Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft płaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft płaski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2016

Jestem typem dziobaka

albo dziobala, jak kto woli. U mnie efekt pracy nie musi być na już czy za chwilę. Mogę siedzieć godzinami i niteczka po niteczce dążyć do celu. Ktoś kiedyś powiedział, że haft wstążeczkowy jest fajny, bo szybko widać efekty. U mnie jakoś tak nie jest, może dlatego, że sama bejcuję ramki, czasami kilkoma kolorami, maluję też odpowiednio tło i farbuję wstążki. Samo przygotowanie warsztatu zajmuje mi dużo czasu. I im dalej, tym dłużej. Ostatnio postanowiłam opanować nowy haft, który bardzo mi się podoba i siedzę nad nim cztery dni. Jest bardzo malutki i powoli przybywa, ale poćwiczę. Na razie tylko tyle, myślę, że jest cudny na pościel dziecięcą, na poduszki, na ręczniki.
Na pewno połączę go z mereżką, żeby nadać jeszcze większej delikatności.
A to pierwsza próba
i druga
Chciałabym  pochwalić się paczuszką od Reni, która cały czas bardzo mnie rozpieszcza. Dostałam od niej cudną bawełnę, a same wiecie jaki to skarb, podkładki pod kubeczki i życzenia. Dziękuję Reniu!

czwartek, 9 sierpnia 2012

W klimacie śródziemnomorskim

   To dzięki Bożence z Anielskich sekretów wpadłam w swój ukochany temat, a ponieważ do 15 sierpnia obowiązuje mnie cisza, nic nie mogę zdradzić. To rezultat wymianki organizowanej przez Bożenkę. Siłą rozpędu zrobiłam woreczek na miniaturowe świeczki oliwne, który znajdzie miejsce w łazience. Tym razem prościutki haft płaski i woreczek z bawełnianą koronką.