niedziela, 23 września 2012

Wszystko przez Julkę

    To Julka, córka Olki z bloga Hand made by Alex (a prywatnie to już dobre moje znajome) sprawiła, że miałam iście różany tydzień. Obrazek dla niej  gotowy, ale oczywiście pokazać go nie mogę, bo co to za niespodzianka. Julka zażyczyła sobie różyczki w kolorze brudny róż. Ja chciałabym, aby wszystkie kolory wstążek miały z przodu napis "brudny", ale niestety takich nie ma. Nakupiłam różnych, jasnych, najjaśniejszych, aby praca była delikatna, a róż nie bił po oczach. Skończyłam, kilkanaście razy popatrzyłam krytycznym wzrokiem i zadowolona przystąpiłam do prac wykończeniowych. Wieczorem siadam przed komputerem, zaglądam na allegro, a tam "brudny róż". Przez tyle lat mojego dziergania nie spotkałam się z tym kolorem, a dzięki Julce jestem znowu nieco mądrzejsza. Trudno, może następne róże będą brudniejsze i na pewno Juleńko, zrobię je dla Ciebie. A przy okazji wracaj szybciutko do zdrowia.




    Jak się rzekło A, trzeba i B. No to różyczki we fiolecie do łazienki, bo tak sobie wymyśliłam. Łazienka duża, miejsca dosyć, fiolet wskazany, no to może nie będzie aż tak bardzo dziwny pomysł. Przy okazji biegania z obrazem pod pachą i szukania odpowiedniego miejsca i światła znalazłam rewelacyjny stojak do zdjęć, czyli stary kołowrotek, który idealnie do tego celu się nadaje.
    Zrobiliśmy też pierwsze porządki na tarasie. Część rzeczy już pochowana, aby przez zimę się nie zniszczyła. Do łazienki wprowadziła się stara tarka, własność mojej córki, ale przez mój ogromny sentyment została u mnie. Jest jeszcze stary dzban, czy też konewka, który mam przemalować na biało i udekorować transferem (bo to też własność dzieci), ale jest tak piękny, że postanowiłam nie profanować go farbą, tylko okazać mu mój sentyment i myślę, że zostanie u mnie. Co ty na to, córcia?

47 komentarzy:

  1. Bukiet róż jest cudny i kolory pięknie dobrane :)
    Nawet łazienkę macie "z duszą" :) Też bardzo lubię starocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łazienka jeszcze przed remontem, ale tyle jest ważniejszych rzeczy do zrobienia,że musi popczekać. Pozdrawiam, Kasiu.

      Usuń
  2. Cudne- wiesz jak uwielbiam Twoje róże wstążeczkowe :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle tylko,że za każdym razem wydaje mi się,że coś więcej opanowałam i wszystkie wcześniejsz na pewno bym zmieniła.

      Usuń
  3. Piękny obrazek!!! Ja też nie malowałabym dzbanka, bardzo pasuje do tarki:)))
    Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I go nie pomaluję. Jak znam życie, to pozostanie u mnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Piękny różany bukiet. Czy w dzbanku jest czeremcha? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeremcha i mam ją wszędzie, bo kwiatki u mnie już się skończyły.

      Usuń
  5. Uwielbiam te Twoje wstążeczkowe dzieła. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny obrazek, jesteś mistrzynią, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze...... chciałabym tak umieć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Osz kurczaczki... Takie piękności w łazience zamykać? Na honorowym miejscu bym je umieściła by bez przerwy móc je podziwiać, albo cały czas bym siedziała w łazience ;). Ale Ty zapewne inaczej na nie patrzysz niż ja... Dla mnie te Twoje plątanie wstążeczek to mistrzostwo świata, marzenie. Nie wiem czy już to pisałam ale... Zdolne masz łapki... i to bardzo.

    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już po raz kolejny napiszę, że Twoje obrazy wykonane wstążeczkami są niesamowite! Napatrzeć się na nie nie mogę!
    Kolorki dobrałaś fantastycznie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Umiejętność tego haftu opanowałaś perfekcyjnie, tworzysz cudne obrazy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że jeszcze wiele przede mną, ale dopóki lubię eksperymentować, to pobawię się we wstążeczkowanie. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. CUDNE fioletowe róże! A czemu nie w łazience - miejscu relaksu - miło popatrzeć na coś pięknego! A co do brudnego różu - nie mam pojęcia dlaczego Julka tak sobie upodobała ten kolor - a moim zdaniem to nawet nie kolor - tylko tą nazwę. Pewnie usłyszała, zapamiętała i tak wszystkich męczy. Ja bardzo lubię określać kolory trochę szerzej - to pewnie od mnie Julka ściąga te nazwy.
    Pięknie haftujesz, latem kusisz pięknie pachnącymi kwiatami, a jesienią trujesz czeremchą! Jak prawdziwa kusicielka! Jak mnie kiedyś małżonek wkurzył to pięknie wykorzystałam fakt upieczonych muffinek z aromatem migdałowym - "A co tak pachnie?" - "migdalami pachnie cyjanek" - mina bezcenna i już się małżonek nie odważy mnie denerwować.
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dzięki niej wiem,że coś takiego istnieje. A z tą czeremchą to zwykły przypadek, bo już żadnych kwiatków nie mam.A,że z Tobą nie ma żartów Oleńko, to mąż najlepiej wie, hi, hi.

      Usuń
  12. CUDNE! Uwielbiam Twoje bukiety różane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uwielbiaj je jak najdłużej. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Róże w Twoim wydaniu... wiadomo. A co do malowania albo nie dzbanka moje zdanie znasz :-))) Ja mam tarkę ale szklaną... też w stanie "surowym", też w łazience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję już tylko to, co jest naprawdę nieciekawe. Transfer nadal mnie pociąga, ale muszę zachować dystans. Buziaki.

      Usuń
  14. Podziwiam Twoje wstążeczkowe dzieła , ciagnie mnie dotej techniki , ale nie mam czsu się za nia zabrac , obrazy rozumiem , ale jak tu prac np poduszki , by nie straciły formy wstażeczki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wybrać odpowiedni haft i raczej niezbyt skomplikowany, płaski i wtedy jest wszystko ok.

      Usuń
  15. powinnam napisac jak "mloda" znajoma: OMG cudowne sa. przeslicznie jak zawsze wyhaftowalas kolejny obrazek. jakbys kiedys chciala takie zrobic na wymianke za cos co ja moge dla Ciebie zrobic to ja bardzo chetnie. takie dzielo w domu to zaszczyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      no to masz mnie na glowie kochana - tylko musze pomyslec o jaki kolorek Cie pomeczyc bo mysle,ze roze na bank uwielbiam je w Twoim wydaniu ale nie wiem czy w czerwieniach do salonu czy w przybrudzonym rozu do sypialni.

      a ty mi tez pisz co ty bys chciala ode mnie - mozesz na @ to bedziemy juz dogadywac wszystko :)

      pozdrawiam

      Usuń
    2. Dobra, pomyslę i najpierw zrobię obrazek dla Joasi, a w przyszłym tygodniu odezwę się. Napiszę zresztą maila. Pa.

      Usuń
  16. Róże obłędne i czy mi się wydaje czy w konewce - to czeremcha?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeremcha, bo zwisa do samej ziemi, więc można ją trochę skrócic.

      Usuń
  17. Jestem pod tak ogromnym wrażeniem tych Twoich prac "wstążeczkowych", że brakuje mi słów do zachwytów nad nimi.Tak jest i tym razem:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję,widać, że to moje życie, prawda?

      Usuń
  18. Różany obrazek cudowny. Wręcz przecudowny:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadam dopiero dzisiaj...zmogło mnie jakieś przeziębienie i musiałam wygrzać.
    Róże zachwycające w kształcie, kolorze i wykonaniu!
    Ale najbardziej urzekła mnie ta konewka- wazon, nby taka prostota a urokliwie wygląda.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda sprzyja przeziębieniom,dzisiaj ciepło, a jutro 10 stopni mniej, więc nie ma silnych. Pozdrawiam.

      Usuń