poniedziałek, 19 marca 2012

Pod siedzenie.


        Dzisiaj miałam chodzić po ogrodzie i zachwycać się wszystkim co usiłuje wydobyć się spod ziemi. Niestety, wiatrzycho było tak silne, że nie chciało się wychodzić z domu. Dobrze, że z pieskiem trzeba za potrzebą, bo inaczej siedziałoby się  cały czas w chatce.
                
 
       Żeby dobrze wykorzystać czas,  zabrałam się za dwa siedzonka na krzesła, ponieważ stare należało już przeprać. Zresztą przydadzą się na zmianę. Nawet wydruki nieźle wyszły, a żeby  było więcej  zrobiłam je obustronnie.

                                 
  





8 komentarzy:

  1. Zdążyłam polubić Twoje transfery, te tutaj również świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyszły. Cudne te krzesełka. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne i stylowe. Zastanawiam się tylko, bo wiele osób robi takie nadruki na poduszkach, ale czy to się nie ściera za szybko przy użytkowaniu? A jak jest po praniu? czy ktoś wie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Styl, pełna klasa i pięknie wygląda. Świetnie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne grafiki, a transfer taki wyraźny. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierze się w temp. 40 stopni, ale przez przypadek wyprałam dwie powłoczki w 60 i nic się nie stało. No może ciut jaśniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Krzesła z nowymi poduchami prezentują się wyśmienicie! no i w dupke będzie mięciutko:)

    OdpowiedzUsuń