niedziela, 18 października 2015

I papużki na coś się zdały

    Jakiś czas temu pojechaliśmy z mężem do hurtowni po pokarm dla papug. Wszystkie ziarenka znajdowały się w pojemnikach przypominających beczułki. Już oczami wyobraźni widziałam w nich moje szpargały. Niestety, nie dla psa kiełbasa. Pojechaliśmy drugi raz i pan już nie robił problemu i z moją zdobyczą wróciłam do domu. Wcześniej był to kosz na śmieci w letniej pracowni, teraz wrócił do domu. Dostosowałam go do mojego pokoju i jutro wełenki, nici i różne inne,  znajdą tam swoje miejsce.
Gałkę umocowałam już wcześniej.
Pojemnik jest duży. Dla porównania litrowa puszka lakieru.
Przedtem była pokryta jakąś okleiną.
Przerobiłam puszkę na bardziej osobistą. Na razie wkładu brak.
Od Joasi dostałam cudną grafikę i już stoi na stoliczku. Chyba zrobię takie moim dzieciom, żeby wiedziały czego spodziewać się po mamusi.
A to wszystkie ostatnie.

50 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No właśnie, wielka pucha, a mnie się z beczką skojarzyła.

      Usuń
  2. Ekstra puszka, świetnie ją przeobraziłaś. Ta zawieszka z przesłaniem dla dzieci, nader pomysłowa myśl ma niej zawitała. Oj, nie jednej rodzince by się taka zdała, ku przestrodze.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta blaszka powinna dać dzieciom do myslenia.

      Usuń
  3. Pucha jest rewelacyjna, i jaka duża !!! Chyba papużki sobie kupię ;)
    A blaszki, no cóż ...... zawsze narobisz smaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jeszcze zakupię blachę na zimę, bo jakoś w domu ta praca mi nie idzie. Najgorsze sprzątanie.

      Usuń
    2. W domu rzeczywiście trudno się je robi, ale może jeszcze będzie troszkę ciepła, przynajmniej tak obiecują, może jeszcze nimi pokusisz w tym roku.

      Usuń
  4. Po Twojej przeróbce beczka wygląda rewelacyjnie.
    Podoba mi się grafika którą dostałaś. Pasuje chyba do wszystkich dzieci :))
    Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  5. Puszka jest świetna , szkoda tylko by ją posiadać trzeba mieć ptaszki, to taki pakiet ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Puszka jest super :)
    Podoba mi się grafika :) pokażę ją jutro synowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż, ja moim zrobię i dam na pamiątkę

      Usuń
  7. Puszka a właściwie pucha po prostu wspaniała! Ja też od dluższego czasu kombinuję jak koń pod górkę, gdzie poupychać te wszystkie całkowicie niezbędne mi do życia przydasie ;)))
    Grafika podsuwa rewelacyjny pomysł, jak sterroryzowac własne dzieci ;) Koniecznie muszę sobie zapisać i przy najbliższej okazji wyrecytować delikwentce ;-D
    Blaszki malowniczo rozrzucone przyciągają wzrok, który potem trudno oderwać... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam coraz więcej pudeł i coraz mniej znajduję jak potrzeba,

      Usuń
  8. Fajna pucha i sporo się w niej zmieści. Ta blaszka o dzieciach jest rewelacyjna :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne prace< szczególnie puszka mi sie podoba:)
    mam starą puszkę po cukierkach/cukrze lata 700 chyba, ale już troszkę straszy i przydałoby sie ją odświeżyć:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Ptaszorków nie chciałabym w domku, ale taką puszeczkę tak i owszem : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptaszorki mają w kojcu wolierę i tam żyją sobie jak w pięciogwiazdkowym hotelu. One mogą być na zewnątrz pod warunkiem, że są osłonięte od wiatru.

      Usuń
  11. Que bonita te ha quedado!! me encantan esos carteles vintage, son muy bonitos, besos

    OdpowiedzUsuń
  12. Danusiu pojemnik jest super....Twoje blaszki są cudne....W "nicianaj" prezentują się super....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Uleńko, bo Twoja Niciana jest najpiękniejsza.

      Usuń
  13. Świetna pucha! Fajnie,ze masz czas zrobić coś dla siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja sobie wyobrażałam małe pojemniczki, a to duże wiaderko, ślicznie je zrobiłaś, bez niepotrzebnych ozdobników wkomponuje się w Twoje realia. Motto z dziećmi jest genialne !
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Duża pucha wygląda super.Blaszki zachwycające.Milego dnia i słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Danusiu, jak widzę taką beczułkę to mnie nachodzi, żeby papużki kupić!! :)) Zboczenie wiem:) Rewelacyjna!!! Blaszki jak zawsze super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. No pięknie się prezentuję, a takie cudo na "przydasie" zawsze potrzebne. Nie dziwię się Tobie, że się oczy zaświeciły i chciałaś mieć to cudeńko. Blaszki jak zwykle urocze.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. beczka superowa a i tabliczki fajniaste :) ,
    też tak zrobię kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacja! fajnie, że jak widzisz jakiś przedmiot potrafisz go od razu wyobrazić sobie w jego nowym przeznaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wykorzystałaś potencjał, który drzemał w tej beczułce! Teraz wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudny ten pojemnik... czarodziejko!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. ale super...tez jestem taką zbieraczką:)hihi szkoda że moje umiejętności przy transferze tak kuleją:)super puchy na pewno sie przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Danusiu jak zobaczyłam tą beczułkę to od razu widziałam swoje włóczki tam :) hihihi

    OdpowiedzUsuń
  24. Pucha ekstra:))jak pięknie zrobiony napis:)to transfer czy malowałaś sama ręcznie?:))
    świetne zawieszki:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta puszka jest boska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko mnie zachwyciło. Puszka super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale fajna ta pucha...super ją ozdobiłaś...chyba zgapię ten pomysł chociaż puchę mam trochę inna, plastikową ale może się nada,pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę że wszyscy rękodzielnicy widzą coś tam gdzie inni tego nie zobaczą. Pucha jest rewelacyjna, ale ptaszków niw kupię bo mam koty ;-). A blaszkę to córci pokaże tylko w dużym formacie bo mogłyby nie przeczytać ;-). Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam takie odzyskane puszki :) Ta pięknie wyszła. Świetny ten tekst z dzieciakami :)))))

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny pomysł z tym pojemnikiem.Na pewno się przyda :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Rewelacyjnie przerobiłaś tę beczkę! Bo to ta beczka prawda?
    Blaszki wiadomo...

    OdpowiedzUsuń
  32. Takie zdobycze zawsze cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rewelacja ta beczułka! Zazdroszczę nawet trochę... ;) Tekst o dzieciach super :D

    OdpowiedzUsuń
  34. hmmm....ciekawe jak przekonałaś opornego faceta....? ;-D

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna metamorfoza pojemników, a obrazek dla dzieci - powalający; uśmiałam się, oj...

    OdpowiedzUsuń