Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrzosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrzosy. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 listopada 2014

To życie pisze scenariusz

niezależnie od naszej woli...Dla mnie to taki czas, trudny czas, kiedy nie ma się czasu na bloga, na śledzenie komentarzy, na wpisy u koleżanek. Kiedy cierpi ktoś bliski, cierpi cała rodzina. W tym zawirowaniu bywają jednak miłe chwile, bo wyciszenie przynoszą mi wstążki i cudowne niespodzianki od blogowych koleżanek.
    Te wrzosy, to zapowiedziane powiększenie ostatnich. Dodam, że to 90 metrów fioletowej wstążki czyli dokładnie cała szpulka.
                Dla porównania te ostatnie malutkie. Niżej, w sąsiedztwie moich ulubionych maków.
    A wczoraj od Blue - Ani dostałam przepiękne hafty. Co roku mam  taką porcję i szleję z radości.         Wszystkie wnuki mają już woreczki i fartuszki z jej haftami. Aniu, dziękuję.





poniedziałek, 27 października 2014

Teraz wrzosy królują

    Zrobiłam na małej ramce, ale już planuję przenieść na dużą, bo fajnie mi się robiło. Teraz wrzosy będą bardziej fioletowe, bo dokładnie przestudiowałam kolory  rośliny i wybrałam sobie te, na które mam odpowiednie wstążki, a muszą być 3- milimetrowe.

     Zdjęcia zrobiłam w domu i te są identyczne z obrazkiem, na dworze kolor uciekł, ale zdjęcia same w sobie nie sa złe, więc je też pokażę.


środa, 29 maja 2013

Wrzosy w dyniowym wazonie

czyli trochę jesieni na wiosnę. To kolejna nowa praca wstążeczkowa i tematycznie, i kolorystycznie. To również filcowane kuleczki od Gosi - Filcusia, które tym razem przerobiłam na jarzębinę. Nowe tło oraz ramka zielono-żółta. Wielka przyjemność  w tworzeniu czegoś takiego. Nowy też jest pomysł na liście, na które potrzebowałam sporo czasu, aby je stworzyć, a więc praca w pełni nowatorska. A! I jeszcze wrzosy robiłam po raz pierwszy. Zdjęcia jak zdjęcia nie oddają tego, co jest w rzeczywistości.







A Plamka dzielnie uczestniczy w tym co robię
.


To jej osobisty wkład w powstawanie obrazu.


poniedziałek, 18 czerwca 2012

Wrzosy

    Znowu próby i różne kombinacje, czy wyjdzie, czy się uda, czy będą podobne? Ale bez prób się nie da. Więc dzisiaj właśnie padło na wrzosy. Niezbyt skomplikowany obrazek, chociaż nie do końca, dwa kwiaty zrobiłam osobno na tamborku, żeby praca była bardziej przestrzenna, potem wycięłam, zszyłam i doszyłam do gotowej pracy.



    I jeszcze jabłuszko, które już jakiś czas temu zrobiłam z masy papierowej. Dostało transferowe ubranko, aby wpasowało się w inne drobiazgi.


    Bardzo dziękuję Nastole za wyróżnienie.