Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niezapominajki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niezapominajki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 kwietnia 2018

Mały, delikatny i niebieski

Taki miał być, więc stanęło na moich ulubionych kwiatuszkach. Własnie przed chwilą go ukończyłam i pewnie kilka listków pewnie dorzucę. Póki co,  trochę sobie  postoi, żebym mogła mu się dokładnie przyjrzeć. Wstążeczki malowane, tło również. Najpiękniejsze jest ręcznie tkane płótno, za które gorąco dziękuję Grażynce.



A teraz czas na ogród. Pięknie dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i miłego weekendu Wam życzę.

czwartek, 8 maja 2014

    Dzisiaj też wpadam na moment, bo czeka mnie ogrom pracy. Skończyłam bukiet i jak zwykle problem ze zdjęciami. Muszę ich narobić dziesiątki, żeby wybrać kilka. Dzisiaj tylko trzy, bo na pozostałych kolory przekłamane, albo wstążki błyszczące do bólu, a tak nie jest.




    Pozostaję nadal w wiejskich klimatach, bo ukochałam je szczególnie. Mogą być zarzuty do tła, ale białe zacieki to zamierzony efekt. Niestety zbliżeń nie udało się zrobić.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Niezapominajki w nowej odsłonie

ale zanim o przyjemnościach, to najpierw naskarżę na moje korzonki, które ścięły mnie z nóg na dwa dni. Dzisiaj już jako tako funkcjonuję, a w łóżku nawet mogłam wstążkować, więc nie było tak źle. Pisałam już  o tym, że poszukuję pomysłów na wykorzystanie haftu wstążeczkowego. Ostatnio popracowałam nad torbą z filcu. Nie jest to przyjazna baza dla wstążki, trzeba się mocno natrudzić, aby przeciągnąć wstążeczki. Tu wykorzystałam na kwiatki 3mm, a na listki 6mm i to był horror. Jakoś dobrnęłam do końca, ale ręce bolą.
                                                                            przód
tył




                                 A to moje miejsce na suszenie ziółek -  przewiewne, zacienione.



sobota, 1 czerwca 2013

Ulubione

    Sporo mam pracy. Teraz kilka zobowiązań i zwalniam, odpoczywam od przyjemności. Wam też dam odpocząć. Pozdrawiam i miłego weekendu Wszystkim życzę.




   Wczoraj dostałam cudowny prezent, ale pochwalę się troszeczkę później, jak go już zagospdaruję.
   A teraz spójrzcie na minę psinki. Na Plamkę ona nie działa.


poniedziałek, 11 marca 2013

Na chwilkę wpadam

i zaraz zmykam, bo pracy dużo. Zajączek cały czas do mnie zagląda i sprawia mi ogromną radość. Od Iwonki w drodze wymianki otrzymałam same śliczności. Wszystko praktyczne, a przepiśnik zrobiony specjalnie dla mnie, przepiękny. Popatrzcie.









    Od Blue-Ani dostałam haftowaną podusię do moich igieł. Zastanawiam się czy nie żal jej używać. Jakby tego było mało, dostałam kanwę z haftem, z której uszyję zakładkę. Brak mi słów.





     I moje wygrane candy u Alicji. Przejrzałam wszystko i mam już kolejne pomysły.


    Bardzo Wam dziękuję. Wszystkie prezenty są dla mnie bardzo ważne i jestem ogromnie szczęśliwa, że mam takie cudowności.
   I na koniec miniaturka, bowiem w porównaniu z tym co ostatnio robię 14 cm na 14 cm razem z ramką to maleństwo.




    I ostatnie kartki.


niedziela, 17 lutego 2013

Nosiło mnie

żeby chociaż coś zrobić z mojego cudnego lnu. I to wcale nie dlatego, że nie mam co robić, bo do przygotowania było sześć paczuszek, ale dlatego, że len cały czas leży przede mną i piętrzą mi się pomysły, co z nim zrobić. Nie mogę go spaprać, bo żal. Wymieniłam więc stary abażur, nadgryziony zębem czasu na nowy. Tak wygląda metamorfoza, skromnie z założenia.





I jeszcze obrazki z serii " Trango i Plamka. Moje ulubione scenki..


W oczekiwaniu na "michę"


Wspólny obiadek


i po.