Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siatka hodowlana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siatka hodowlana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 czerwca 2016

Siatka i sznurek są dobre na wszystko

    Każdą dziurę można załatać, każdy przedmiot obudować. Na początek okrągła latarenka, która pierwotnie miała piękne szkło, po zbiciu stała i czekała na pomysł. Długo to trwało, aż dziw, że wcześniej na to nie wpadłam. Pomalowałam farbą do metalu i obudowałam siatką hodowlaną.
   Ostatnio zachwyciłam się malutkimi świecznikami w wykonaniu Ulencji - pokazałam je u siebie niedawno. Moja wersja zupełnie inna, z zastosowaniem siatki i sznurka. Każdy otrzymał blaszkę, a jogurciki do nabycia w Biedronce.
Jestem ciekawa Waszych pomysłów. U Bożenki znajdziecie też propozycje z gipiurą.
Miłego dnia

poniedziałek, 23 maja 2016

I nastąpił atak wielkiego tygrysa

    Człowiek w spokoju nie może zrobić ostatniego zdjęcia, bo toto wszędzie jest i atakuje w najmniej spodziewanym momencie. To było ostatnie zdjęcie świecznika, który dostałam od Reni
Zaraz potem nastąpił atak, bo Plameczka siedziała tuż nad świecznikiem i ktoś zakłócił jej spokój
To naprawdę @, cudna, ale @.
A co dalej z recyklingiem? Znowu słoiczki, które staram się zmieniać na ile się da. Na pierwszym słoiczku wykonałam pięć transferów.
Trochę już ich jest
Lala dostała nową czapkę
Powstał mały klosz
Nowe życie dostał stary wieszak na klucze
Sporo rzeczy jeszcze się robi i na pewno wpadnę pokazać.
Miłego tygodnia!

piątek, 20 maja 2016

100% -owy recykling

   To jest cudowna zabawa jak wpadną ci w ręce jakieś klamoty. Dzisiaj taca z dużej ramy od obrazu i wazonik do kompletu
do której dokupiłam uchwyty, zrobiłam podstawę z bardzo grubej introligatorskiej tektury, pomalowałam farbą, naniosłam transfer, polakierowałam i jest!
Klosz na nodze
składający się z deski do krojenia, na której za pomocą szablonu i pasty strukturalnej wykonałam wzór
nogi od świecznika
klosz z siatki hodowlanej już znacie, bo zrobiłam ich już dziesiątki i kolejne się tworzą.
Do tego  drewniana miseczka, na której też umieściłam transfer.
Pudełko od Reni również przerobione
I dziesiątki blaszek na ziółka, dużych i małych.

Miłego dnia!

piątek, 13 maja 2016

Pracuję

dużo pracuję i już sobie obiecuję, że czerwiec będzie miesiącem leniuchowania. Jeszcze pracowite trzy tygodnie, potem robótki pakuję do kufra i o nich nie myślę. Na jak długo? Sama jestem ciekawa.
    Wiosna już zawitała do mojego ogródka, ale jakoś mało ją dostrzegałam. Dzisiaj spadł długo wyczekiwany deszcz i zaraz zrobiło się piękniej. Robótkowo dużo się dzieje, ale trzeba wszystko wykończyć, więc tylko niektóre prace. Przeważa transfer, ale są klosze, kosze, kilogramy blaszek.
 Koszyki ze starych abażurów
 Kolejna porcja donic na zioła

ulubione blaszki
I różne drobiazgi
Torby z fantastyczną przestrogą i pobożną prośbą!
jaśki
blaszki na ziółka i cyferki
 Wieszak ze ściereczkami z transferem
I migawki z ogródka
A następnym razem pokażę, co dostałam od Ulencji. Miłego weekendu!

sobota, 28 lutego 2015

Drugie podejście

i wpadłam jak śliwka w kompot. Zanim to drugie podejście nastąpiło, prawie dwa lata z niechęcią myślałam o siatce hodowlanej. Pamiętam moje pierwsze nieudane próby i jak wtedy zarzekałam się, że już nigdy, ale wpadła do mnie koleżanka i przywiozła małe metalowe kółko. Od razu pomyślałam o kloszach na taras, tym bardziej, że w moich zasobach znalazło się też duże koło. Siatki było niewiele, ale został ten stary nieudany klosz. Zaraz zabrałam się do pracy i tylko żałuję, że nie mam więcej siatki, bo zakloszowałabym wszystko dookoła. Dziękuję Ulencji, która cierpliwie odpowiadała na wszystkie moje pytania dotyczące montażu.No to już pokazuję.




    Mały klosz powstał ze starego już zgniecionego, stąd jego uroda trochę wątpliwa, ale przecież musiałam wykorzystać małe kółko.

    Wiem, że następnym razem trzeba parę szczegółów poprawić, ale teraz czekam na dostawę siatki.
    Po czarnym transferze spróbowałam kolorowy. Wychodzi, ale nie porywa. Kurki są transferem, natomiast cała reszta, to radosna twórczość własna. Niby wszystko jest ok - transfer udany, ale wiem, że nie bedę tego praktykować. Może komuś spodoba się na tyle, że zechce spróbować, wtedy służę pomocą.

    Bardziej spodobały mi się malutkie kurze pisaneczki. Trochę je potraktowałam wiertarką, a potem połączyłam w dekoracyjny wianek. Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania.




    Wszystkie latarenki na tarasie, które miały jakieś braki, otrzymały siatkę, zamiast szyby czyli porządki na tarasie rozpoczęte.


       To nie wszystko, ale nie chcę Was zamęczyć. Cdn. Miłego weekendu.