środa, 20 kwietnia 2016

Tak dawno

ich nie robiłam i ta kuchareczka powstała z potrzeby chwili, a że fartuszek był wcześniej zrobiony, no to poszło. Wszystko z materiałów naturalnych. Sesja zdjęciowa wczesnym rankiem w moim ogródku.
No i moja tradycyjna. Widzę jakieś fafroszki we włosach, wybaczcie!
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Miłego dnia, a ja wracam do pracy.

32 komentarze:

  1. CUDNE!! PATRZE, PODZIWIAM, ZACHWYCAM SIE ...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawiłaś mi wielką radość tymi słowami.

      Usuń
  2. Piękna kuchareczka, ale ja najbardziej lubię tradycyjne i w tej drugiej się zakochałam.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuchareczka to jakiś leniuszek, zamiast w kuchni, to ona się relaksuje już od świtu :) Obie cudne, ślicznie łączysz ubranka, Twoje lale to takie Twoje małe dzieci, które stroisz na wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kuchareczka, a tradycyjna mimo farfoszków piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pacze pacze pacze...cóż więcej dodać wszystko słodycz przeszywa na wylot :)
    buziaki zdolniaszko:)ta kuchareczka uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne laleczki obie bez dwóch zdań . Słodziutkie aż chce się schrupać . Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cię wciągło ... i puścić nie chce ;)
    Kuchareczka fajna, odszyta, wystrojona, ale wiesz ja do tych mam dystans. Za to tradycyjna i owszem śliczności, a jakie skarpetki dostała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znowu same cudowności :) ilekroć to Ciebie zaglądam nie mogę się napatrzeć... ach...

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne laleczki :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze. Każda inna i każda śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie świetne! Strasznie mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuchareczka cudowna, wygląda jakby zaraz miała wziąć się za gotowanie! A ta druga ma paproszki, bo właśnie skończyła sprzątać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Boskie są !!! I ten fartuszek 😍Rewelacja !!! Ściskam Cię Kochana mocno 😘

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham wszystkie Twoje lale, są jedyne w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie Ci idzie ta praca z laleczkami. Są przeurocze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Prześliczne.Miłego dnia i dużo słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Danusiu urocze .....kuchareczka cudna....Szykuj się szykuj ....Nabierzesz rozpędu to i do naszego stowarzyszenia wpadniesz...Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  18. Danuś, jak ja je kocham! Obie! UWIELBIAM Twoje lale! Kucharka ma MOJE kolorki!!!! I te ażurki, te transfery!!! FRYZURA!!! A zaś u dzieweczki warkoczyki jak moje, gdy chodziłam do pierwszej "a" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obie bardzo piękne:) Ja też już daaawno nie szyłam lalek. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta druga panienka już jest w moim sercu, bo bardzo przypomina mi moje laleczki z dzieciństwa :)
    Ale kuchareczka też śliczniutka, ale jej to zazdroszczę nóżek, takie szczuplutkie, ech...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiec ta kuchareczka jest super a ta druga w granatowej sukience moja corke mi przypomina z dziecinstwa :) Obie sa super !
    Milego !

    OdpowiedzUsuń
  22. Patrzę, podziwiam i zachwycam się!!!Piękne są!!! Takie dopracowane i przemyślane, cudne!
    Miłego dnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne lale. I włosy i ubranka, po prostu cudne. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Sliczne obie:) Ale kuchareczka z tym francuskim fartuszkiem, mm;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Danuśka no niemożliwa jesteś :) Kolejne cudowne lale :)
    Zamawiamy jedną i bez znaczenia którą :) Brakuje nam nowych cudnych lal :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń