środa, 4 maja 2016

Kapeć pod krzesłem

zakład jubilerski i supermarket w salonie, blaszki na stole, modelina na drugim, doniczki z transferem na trzecim - tyle zostało po pobycie wnuków. Dzieciaczki miały długą sześciodniową przerwę, więc przyjechały z pomysłami, a teraz cisza. Wyjechały z opanowanym transferem i blaszkami na ziółka. 
W domu został ziołowy ogródek. Popatrzcie:
Ziółka są z naszego ogródka. Miłego dnia!

33 komentarze:

  1. Cudowne :) Blaszki i doniczki... O ziółkach nic nie wspomnę... U nas zioła też rosną powolutku.
    A teraz idziemy się spacerować z Amelką 😘☀
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Ja dzisiaj też zmykam na długi spacer. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Takie wnuki to skarb bezcenny, co tam bałagan, zdolne chętne do pracy, czegóż chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczego więcej nie chcę.Fajnie patrzeć jakie są twórcze i chłonne.

      Usuń
  3. A ja to Ci normalnie zazdroszczę takiej akcji z wnukami:))też bym tak chciała:)ale chwilowo wnuków brak,mogę się jedynie "wyżyć"z córką bratanka:)))ale to należy do rzadkości:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akcje,Bożenko, są zawsze, kiedy przyjeżdżają. Jeszcze wszystko przed Tobą, a ja służę radą i doświadczeniem.

      Usuń
  4. Oj, zazdroszczę Ci tego ziołowego ogródka. U mnie jeszcze nic nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie jeszcze wzbogaci się o inne ziółka.

      Usuń
  5. Piękny ziołowy ogródeczek, i te blaszki po prostu cudo. Fajna babcia z ciebie :) wnuki to szczęściarze. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był cudowny czas, czasami trochę męczący, bo intensywny.

      Usuń
  6. Twoje Wnuki mają wielkie szczęście. Taką super Babcię mieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to ja mam cudowne wnuki - całą czwórkę.

      Usuń
  7. Wspaniale spędzony czas a efekty prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę najpiękniejszy czas.

      Usuń
  8. Z miłą chęcią bym skorzystała tak jak Twoje wnuki z takiego kursu robienia transferów :D
    Prace oczywiście świetne, a ziółka pierwsza klasa. Moje coś słabo rosną jak do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, to naprawdę jest proste.A ziółka mam ubiegłoroczne, tegoroczne jeszcze mizerne.

      Usuń
  9. Kiedy można się do Ciebie umówić na kurs transferu;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś super babcia, a ogródek piękny w pięknych ubrankach. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  11. No po takim przedstawieniu u mnie tez będzie zielnik :) Pozdrawiam serdecznie i dziekuje <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak kreatywna Babcia:) Wnuki spisały się na medal, dzięki właśnie Babci. Trzeba korzystać, póki chcą takich rzeczy się uczyć.
    Ja też tak robiłam, teraz moje wnuki prawie dorosłe i co innego im w głowie:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny ziołowy ogródek!! i donice jakie śliczne! Kurcze a moje ziółka jeszcze w sklepie... Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Danusiu, majówkę z wnukami spędziłaś wspaniale. To cudowne chwile, gdy można wspólnie zająć czas ulubionymi zajęciami. To czego nauczą się teraz od Ciebie, zostanie im na zawsze i będą o tym pamiętać. Nawet jak już wyrosną (tak jak wnuki Ani ;), to w odpowiednim czasie przypomną sobie i przejma pałeczkę :)
    Pozostała cisza w domku? Ale za to jak pięknie, ziołowo przystrojona :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również pomyślałam, że Twoje wnuki mają szczęście posiadać taką właśnie nie inną babcię. Ty natomiast masz teraz wspaniałą pamiątkę w postaci cudnie "ubranych" ziółek. Aż oko się cieszy patrząc na taki ogródek ziołowy

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna babcia i fantastyczne wnuki,które wnoszą radość do Twojego domu Danusiu,uzupełnicie się doskonale:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny ten ogródek ziołowy, a wnuków pewnie Ci teraz brakuje :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Elegancki ten ogródek ziołowy w doniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż wstyd, że u mnie taki bałagan w ziołach, a mogłoby być tak pięknie jak u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  20. pięknie się działo dzieci miały zapewne frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dobrze okazuje się mieć pojętne wnuki,bo my babcie jesteśmy długo aktywne. Tobie udaje się wszystko. Transfery, blaszkomania, donice i ziółka i wiele innych. Pozdrawiam i pięknego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie mieca taka tworcza babcie:) Sliczny ten ziolowy ogrodeczek:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne te donice ....To właśnie moja bajka....Nowe życie starych rzeczy....Gorąco pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń