piątek, 10 czerwca 2016

Mało kto

wierzył, że uda mi się nic nie robić i ja sama też miałam wątpliwości, ale pomarzyć wolno. Jest spokojniej, pakuję do wysyłki zaległości, ogarniam dom i ogród. Dzisiaj wpadłam do letniej pracowni i kuchni, w międzyczasie coś tam robię. Omiotłam krytycznym wzrokiem moją kuchnię domową, której w ostatnim czasie nie widziałam i stwierdziłam, że trzeba już coś zmienić. Chyba idę w minimalizm, co w moim przypadku to objaw niepokojący. Zniknęły drobiazgi, a na blacie pozostały zioła. Kiedy już  będą trochę oskubane, mam w zastępstwie kolejne.
Powstały nowe blaszki na słoiki, pudełka  i na różne inne.
Moja skrzynka na herbatę też dostała szyldzik.
Miłego weekendu!

38 komentarzy:

  1. Ale cudowna kuchnia. I tyle miejsca. Marzę o takiej. Moja klitka pomieści tylko 1 osobę :( Dekoracje na słoiczki, tabliczki, doniczki z ziółkami - pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też nie jest duża, ale zaraz przy niej jest salon, gdzie jemy, więc w kuchni tylko gotowanie i sprzątanie. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Piękna kuchnia tylko gdzie ten minimalizm tyle drobiazgów tu ozdobne zawieszki, tu ozdobny słoiczek itp. Bardzo ciepła kuchnia. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak własnie wygląda mój minimalizm. Tu zdejmę, tam schowam i już mniej.

      Usuń
  3. Ja też, ja też, ma się rozumieć z tych, co to Danusi nie uwierzyli i z dziką satysfakcją powiem - A nie mówiłam ! No ! A teraz chwalę, na pierwszym miejscu minimalizm, za dużo tez stać nie może, nawet jak nic w kuchni nie robisz, a Ty masz w kuchni tak cudnie, że grzechem to wszystko zastawiać. Blaszki doprowadziłaś do perfekcji, a te zawieszki są genialne, zawsze można zmienić napis i nie problem z zawartością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenuś ta kuchnia jest taka sobie, wcale nie cudna, ale czasami trzeba coś zmienić dla lepszego samopoczucia, a serduszko cały czas wisi na oknie.

      Usuń
  4. Cudowne zawieszki powstały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz je na własne oczy. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Sloik na grzyby rewelacujny! A w skrzynce na herbate zakochalam sie od pierwszego wejrzenia- niby prosta a ten napis sprawia,ze oczu nie mozna od niej oderwac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że kiedyś nie zwariowałam i jej nie pomalowałam, bo był okres, że wszystko szło pod pędzel.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam w planie ziołowe panienki i wtedy będzie bardzo ziołowa.

      Usuń
  7. Kuchnia piękna,bez dwóch zdań,a te blaszki,to prawdziwe mistrzostwo,takie maleństwo,a może zadecydować o charakterze pojemnika do którego jest dołączona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię te drobiazgi, dla mnie to taka kropka nad i. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. W takiej kuchni można poczuć się wielką gospodynią!
    Do ziółek będę zawsze wzdychać, zwłaszcza tak wyeksponowanych! Skrzyneczka na herbatę CUDNA! A na widok panienek wiszących zabiło mocniej moje serducho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Aniu, moją kuchnię i pichcić też lubię, więc wszystko gra. Panienki wiszą, a ja usilnie poszukuje płótna na fartuszek. Jeden zamówiłam i jest za sztywny, ale coś na pewno znajdę.

      Usuń
  9. A ja miałam to szczęście być w tej przytulnej kuchni:)

    Powiem Ci w sekrecie, że też mnie ciągnie ciut w minimalizm - choć przy Maluchach i mojej naturze nie wiem czy to osiągalne;)

    Blaszki niezmiennie zachwycają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie minimalizm, Gosiu, to schowanie kilku drobiazgów, reszta musi być. Może kiedyś się uda, tylko czy ten klimat, który lubię, zostanie.

      Usuń
  10. :)Cudną masz kuchnię zwiedziłam ją we wcześniejszych postach:)a blaszki to małe arcydzieła !
    a te na ósmym zdjęciu cudeńka :)to moje moje ,dziś dotarły i już na właściwych miejscach umieszczone :) Wszystkie rzeczy od Ciebie Danusiu są perfekcyjne !!! jeszcze raz dziękuję ,pozdrawiam ,buziolek Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się podobają, to dla mnie najważniejsze. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. I ktoś tu mówił,że się będzie lenił?????te małe blaszki -herbatki-przecudne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaistniała potrzeba chwili, ale może już niedługo, przecież przyjadą maluchy na wakacje.

      Usuń
  12. Blaszki na słoiki - bomba!
    Jeszcze trochę i doprowadzisz do sytuacji, że będę ciągle pisać - też chcę takie ;)
    Minimalizm w twojej kuchni??? Cóż zobaczymy ;)
    Chociaż i ja ostatnio zaczęłam o tym myśleć - łatwiej ogarniać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Biorąc pod uwagę zmniejszenie ilości tego co jest, to już u mnie minimalizm, ale tak do końca się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś o tym wiem...Twoje blaszki to mistrzostwo świata....Te malutki cudne....Zioła prezentują się cudownie....Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  15. Imienniczko ty moja, minimalizm dobra rzecz, zwłaszcza tak gustownie przedstawiony. Nie wyobrażam sobie inaczej urządzonej Twojej kuchni, bo gdzie nie spojrzeć wszystko jest na swoim miejscu, pięknie ozdobione, opisane, o pomyłkach nie ma mowy. Skrzyneczka na herbatę, oj dobrze, że nie przemalowana, bo straciłaby swój urok. Blaszki jako zawieszki, nawet tagami mogą być i świetnie się prezentują. Pracuś nie leniszek z Ciebie.)
    Pozdrawiam serdecznie z nutką zazdrości.)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ten Twój minimalizm- piękno akuratne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Minimalizm mi też nie wychodzi:) Choć czasem się wkurzam gdy ogarniam te wszystkie kurzołapy, to pozbyć się ich nie potrafię. Blaszeczki cudne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sliczne szyldziki i ziolka wkuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne szyldziki! A Twoja kuchnia (przynajmniej ten zaprezentowany przez Ciebie fragment... ;)) to minimalizm w najlepszym wydaniu. Podoba mi się niesamowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wspaniałe blaszelki słoiczki zawsze cudne wspaniały powrót na urlop dla pracochoików:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie fajne te maleństwa!! Świetnie się nadają na takie zawieszki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ty i nic nie robienie :) niemozliwosc

    ja tez ostatnio tak mam,ze usuwam rzeczy zblato w kuchni

    wszystko piekne

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniałe te słoiczki i blaszki z napisami. Jestem zauroczona:)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudnie , sielsko , tak jak lubię najbardziej :):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ech, te Twoje blaszki! Cudowne!
    ja juz mam dwie pozostałe w domu wyeksponowane, więc czas na fotki :) Wkrótce je pokażę :)

    OdpowiedzUsuń