sobota, 17 września 2016

Zachwyciłam się na wystawie Beatki-Ataboh

rzeźbą w kolorze kości słoniowej. I choć urzekły mnie już dawno grafitowe, to te Beatki były rewelacyjne. Razem z mężem wydaliśmy jęk zachwytu. I  musiałam spróbować. Nie wiem czy wrócę do tego koloru, bo widzę go tylko w rzeźbach aniołów, ale tu pasuje idealnie. Mój anioł jest, jest jak na moje tworzenie, ogromny. Ma ponad 80 cm, więc do metra niewiele. Zaplanowany i ułożony dokładnie w głowie miał być niezłą zabawą. Nie przewidziałam, że taka wielkość to większa trudność. Zmagałam się kilka godzin z samą końcówką, tym bardziej, że jechałam już na oparach powertexu. Miało być więcej kwiatów, ale dorobię później, bo ani miligrama preparatu już nie mogłam wydobyć. Teraz małe dwa tygodnie i będzie twarda jak kamień.

A to dzisiejsze poranne żniwa. Kocham grzybobranie!!!
Miłego weekendu! Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.

54 komentarze:

  1. Przepiękny jest ten anioł. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz schnie na tarasie, a ja co chwila oglądam go z każdej strony.

      Usuń
  2. Przepiękna i zwiewna Anielica , tak zdecydowanie to kobieta! :-))) Czy to aby nie ażurowy okrągły obrusik na nim ,bo jakoś znany mi ten wzór ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stara bardzo serweta, trochę pojedzona przez mole, ale zakamuflowałam dziurki.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bo to niebiański anioł.Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Jest prześliczny!!!!!!!!!!! Cieszę się, że przekonałaś się do jasnego koloru w figurce. Jestem pewna, że jeszcze nieraz po niego sięgniesz. Zauważyłam, że zewnętrzna szata z jakiejś b.ciekawej serwety i Anioł wygląda jakby sfrunął z niebios, no i okazały jest.... Pozdrawiam i wspaniałego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wiesz jak to wciąga. Żeby ta zabawa chciała być trochę tańsza...

      Usuń
  5. Po raz kolejny jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości ,pracowitości ,a przede wszystkim talentu !Danusiu CUDO !!! i w tym kolorze ...no moja bajka :))))))))
    A grzybów tez zazdroszczę :/,u mnie bida ...chyba będę zmuszona uśmiechnąć sie do teściowej ;)
    Wspaniałego weekendu :) buziol Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lidko! Za życzenia też dziękuję. Niby jest susza, od tygodni brak deszczu, a grzybki u nas rosną.

      Usuń
  6. Anioł bajeczny i widzę jak ładnie otulony w tiule ...
    Och też uwielbiam zbierać grzybki , jeść nie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę zbierać, potem suszę i mrożę.

      Usuń
  7. Przepiękny. Jestem pod wrażeniem Twojego talentu. Czy jest coś czego nie potrafiłabyś wykonać? Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, sporo jeszcze nie potrafię, ale wystarczy mi to, co robię.

      Usuń
  8. Zabawiłaś się w rzeźbiarza, ale takiego innego, co tylko dowodzi Twoim umiejętnościom artystycznej duszy. Anielica piękna w koronkowe szaty odziana, wygląda na dobrze zabezpieczoną przed działaniem złej pogody, wiatru i deszczu. Mimo suszy, u nas grzybki też rosną i mąż ma zajęcie z ich zbieraniem oraz przetwarzaniem na zimę. Pozdrawiam Danusiu.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kidyś zrobiłam z masy papierowej, ale jest malutki w porównaniu z tym.

      Usuń
  9. Wowwwwww!!!!!Szczęka mi opadła z wrażenia!!Cudny,przepiękny:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wowwwwww!!!!!Szczęka mi opadła z wrażenia!!Cudny,przepiękny:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. o rzesz:))ale cudny:))))i jaki duży:))))super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim mężu zrobił wrażenie, a to już coś.

      Usuń
  12. Anioł genialny bo Ty jesteś genialna.

    OdpowiedzUsuń
  13. OOO WOOOW!!!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem,...coś cudownego!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. No i proszę a mówiłam, że to idealny kolor na anioły!
    Super!
    A pamiętałaś o mocnej konstrukcji? Przy tych gabarytach to konieczność! Myślę, że pamiętałaś bo rozmawiałyśmy o tym ...
    Cieszę się, że zainspirowałam Ciebie :) Też uważam, że to doskonały kolor dla aniołów ... ale robiłam i inne rzeźby z niego, fajne były.
    Ostatnio znów chodzi za mną rzeźba ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże i bardzo małe wymagają więcej pracy niż średnie. Tak już jest. Najlepiej robi się średnie, takie około 50 cm można już poszaleć, a nie ma ogromnych płacht materiału.

      Usuń
    2. Beatko, mam wrażenie, ze jestem już fachowcem od prętów. Tu wykorzystałam solidne ósemki. A rzeźba u mnie tylko teraz, kiedy ciepło, potem przerwa.

      Usuń
  15. Cóż powiedzieć? Jaka dusza taki anioł...Piękny!
    Serdecznie pozdrawiam.Ada

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko jedyna, szczęka opadła, oko wyleciało, ja się po prostu zakochałam. Ta anielica jest przepiękna, przecudna, prześliczna, przeurocza i dużo, dużo prze... Dla takich aniołów poświęciłabym nawet swoje serwetki :) Ada ma rację, anielska dusza...
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko, to było naprawdę wyzwanie.

      Usuń
  17. A to dobre,bynajmniej Danusiu nie śmieję się z Twojego anioła,jest zjawiskowy i ogromny,piękny.
    Ty zaczęłaś zabawę z jasnym powertextem a mnie urzekło szare, grafitowe,tylko moja ma niecałe 23 cm :D
    Na wszystko masz czas,nawet grzybobranie nie ominęło Ciebie,
    Serdeczności zostawiam dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham grafit i będę mu wierna, bo kojarzy mi się z prawdziwym kamieniem i jest taki naturalny. Kość słoniową widziałam u Beatki i zachwyciłam się totalnie, stąd ta próba.

      Usuń
  18. Anielica jest niebiańska :) Jestem pod ogromnym wrażeniem! Jest po prostu cudowna :) Ach...

    OdpowiedzUsuń
  19. Que preciosidad de ángel!!!! me encanta!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za odwiedziny. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Anielica jest niebiańska :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No nie wiem, co mam napisać! Cudny jest! Chylę czoła, bo do takich rzeczy to już trzeba mieć talent! To już sztuka, a nie rzemiosło!
    Buziaki posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co odpowiedzieć, ale bardzo dziękuję.

      Usuń
  22. No wow, coś pięknego!
    Musi robić mega wrażenie na żywo :)
    Ale grzybów zazdroszczę! U nas prawie nie ma , tak sucho!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki wielkie. U nas końcówka grzybków, więc czekamy na deszcz.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest tak cudny,że nie wiem jakich słów użyć żeby wyrazić swój zachwyt...

    OdpowiedzUsuń
  25. Anioł jest prawdziwie anielski, delikatnie odziany w piękne koronki, tak sobie wyobrażam anioły, cóż mam więcej pisać, mowę mi odjęło !

    OdpowiedzUsuń
  26. No to teraz ja jęknęłam z zachwytu... I zbieram szczękę z podłogi ;)
    A grzybów u nas zero. Sucho jak pieprz.

    OdpowiedzUsuń
  27. Danusiu zakochałam się- za co sie nie wezmiesz zamieniasz w diament. CUUUUDNYYYY!!!

    OdpowiedzUsuń