środa, 23 listopada 2016

Po ostatnich transferach

myślałam, że długo się za nie nie zabiorę. Myślenie to jedno, a potrzeba -  drugie. Tak więc zabrałam się do pracy, wykorzystując sprzyjającą pogodę. Miały powstać woreczki na lawendę i różniaste transfery dla Reni. Woreczków, oczywiście więcej, na pewno się przydadzą. 
Jedne na płótnie postarzanym  z dodatkiem postarzanej koronki
i na białym płótnie
 Plameczka przechodzi okres resocjalizacji.  Jej spanie na stole, na serwetkach już mi się znudziło, tym bardziej, że każda czyściutka została przez nią wypróbowana, a dookoła pełno łapek.  Przyniosłam ze strychu spanko naszego pieska, którego nie zdążył wypróbować, bo od razu był wielki, no i trzeci dzień Plameczka nie opuszcza swojego domku, a ja nie muszę wyrzucać jej ze stołu. Oby nie zapeszyć
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.

34 komentarze:

  1. przepiękne woreczki ;-) Ściskam Cię mocno kochana ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam nadzieję, że będzie mozna Szpuleczkę odwiedzić na blogu. Wiem, marudna jestem.

      Usuń
  2. produkcja hurtowa a i tak czuć że z sercem robiona. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko, na pewno z sercem, inaczej nie ma mowy.

      Usuń
  3. Jesteś niesamowitym pracusiem:) piękne transferki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym być pracusiem i w innych kierunkach... Postaram się. Buziaki.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe i ładne woreczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyste szaleństwo....Twoje transfery są super....Woreczki urocze...Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę szaleństwo, ale dla mnie cudowne. Jak mam czas to uwielbiam to robić. Buziaki.

      Usuń
  6. :) A ja jaj jakie cudniste ,jak ja lubię te Twoje transferki :) o taki woreczek z rowerkiem to ja się tak ładnie ukradkiem uśmiecham :)))buziole :)Lidka

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak niewiele do szczęścia potrzeba dla kota :)
    Woreczki prima sort:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie zapeszyć. Chciałabym, zeby miała swoje miejsce.

      Usuń
  8. mnostwo woreczkow..kiedy Ty ich tyle naszylas..no i transfer..a wiesz , ze go do dzis nie umiem???nie umiem robic transferu i juz...kota masz pieknego, wielgasnego, tlustego..podejrzewam ze zjada najlepsze kaski ze stolu..pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he he Alusiu, Plamka to raczej drobiażdżek, musiałabyś zobaczyć moje spaślaczki...i w domu i.... myszki :-)

      Usuń
  9. Alu, Plamka je tylko suchą karmę i mleczko. Nic więcej nie tknie. Transfer jest naprawdę prosty, zaraz biegnę do letniej pracowni, bo muszę jeszcze kilka wykonać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne ,idealne...dla Tej Reni?
    buziaczki dla siersciucha kochane ułożona Plameczka przecież:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O matulu jaka produkcja:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Super te transfery. Ale jak posiadaczka prawie identycznego kotka nie mogę się napatrzeć na Plameczkę jak słodko śpi na nowy miejscu. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyste szaleństwo! Ile pięknych woreczków!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne woreczki.Dawno nie bawilam sie w transwery choc przywiozlam z Polski kilka flaszek nitro:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś mistrzynią transferów!! Zawsze tak pięknie Ci się wszystko odbija:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Woreczki są śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Que bonitos!!! me encantan!!!!!! besos

    OdpowiedzUsuń
  18. Tylko pozazdrościć umiejetności szycia, bo woreczki wyszły cudniaste. Ach jaka szkoda, ze nie zaprzyjaźniłam się z maszyną do szycia. Pozdrawiam seredcznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Cię za te transfery, spróbowałam kilka razy i wiem, że wbrew pozorom jest to bardzo precyzyjna praca, to nie jak pieczątka - bach i gotowe, masz cierpliwość !
    Mam nadzieję, że proces resocjalizacji trwa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muy bonitas bolsas con transfer!!!
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  21. Takich woreczków nigdy dość. Zawsze do czegoś się przydadzą. Ciekawe czy Plameczka przystosuje się do nowych wymagań. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  22. ...a woreczki cudne, jak zwykle no i serce i duszę i oczy mi prawdziwie pogłaskałaś haftem!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Woreczki cudne... romantyczne....
    a Plameczce przesyłam głaski i drapanie za uchem :-)

    OdpowiedzUsuń