czwartek, 18 kwietnia 2019

Wyrobiłam się

Własnie dopieściłam moją ostatnią przed świętami komunijną tildę. Przyznam, że mogłabym tak siedzieć i szyć, i szyć, i szyć.  I być w tym świecie długo dłużej, niż by się chciało. A teraz wracam do rzeczywistości, bo słoneczko woła do ogrodu, a i tam chętnie sobie popracuję.



Niżej w trakcie pracy, jeszcze bez pelerynki, twarzy i skrzydełek
Miłej przedświątecznej atmosfery Wam życzę!

15 komentarzy:

  1. Kolejne piekności,
    Wesołych Świąt,

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś mistrzynią w szyciu!!!Tildy komunijne są prześliczne. Zachwycają strojem, precyzja wykonania. Pofdziwiam nieustannie. Życzę zdrowych , radosnych i rodzinnych Swiąt Wielkanocnych . Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Super...Szkoda,że to już przeszłość...Taki prezent to marzenia...Gorąco całuje pa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobisz za 2lata dla mojej Z taką piękną? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne są!!! Idealna pamiątka od serca:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna i jaka wspaniała może być pamiątka :)
    Życzę Ci wspaniałych Świąt Wielkanocnych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dech zapiera! Jesteś Artycha i już!!
    Radosnego świętowania w asyście wiosennego słonka i ptasich treli, jakie właśnie w tej chwili słyszę za oknem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądam, podziwiam, oglądam, podziwiam ........
    Napiszę tylko - CUDNA!!!!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  9. Dołączę się do reszty i powiem, że jestem pod wrażeniem ^^
    Naprawdę przepiękna ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Thanks for all your effort that you have put in this, It's very interesting Blog…

    holiday palace
    red dragon
    pussy888
    918kiss

    OdpowiedzUsuń