wtorek, 12 czerwca 2012

Dorzucam

i zmykam, bo truskawki czekają na przerobienie. A jutro zabieram się za szczaw. Czyli robótki na półkę i niech trochę poczekają.




30 komentarzy:

  1. Witaj! Śliczne te Twoje notesiki, a właściwie okładki na nie:) superaśne!!! zdolniacha z Ciebie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne notesiki:) U mnie w czwartek na wsi była szczawiówka ze szczawiu zza płotA:))))Pychotka, pozdrawiam serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam szczaw za oknem na łące, grzechem byłoby nie skorzystać.

      Usuń
  3. Taki notesik zalterowany z wyczuciem i smakiem, aż chce się wziąć do ręki, by coś w nim zapisać... piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i znowu cieszy sie moje oko mogac podziwiac nastepne slicznosci...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne notesy, moje serducho podbił ten z dziewczynką super.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne :) zapraszam po wyróżnienie i na zabawe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Transfer i notesy to jest dobry komplet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę kombinuję, zeby zobaczyć co wyjdzie.

      Usuń
  8. Śliczne notesy, a szczaw u mnie już zaprawiony na zimę. Najlepszy piątkowy obiad na cały rok ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mogłabym w kazdy piątek, ale chyba trzeba z umiarem.

      Usuń
  9. Fajne notesy. A zaprawy też na mnie czekają. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię jak tych słoiczków przybywa.

      Usuń
  10. OOOOOOO...Ty tez w temacie notesow..sliczne, ciekawe.ladnie i schludnie wykonane.Jaka szkoda ze u mnie nie mozna nigdzie szczawiu kupic, tu nikt tego nie zna,)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba z Polski na zapas zabrać. Nie mogłabym żyć bez szczawiowej.

      Usuń
  11. Jak by moglo byc inaczej! Notesiki maja cudne kubraczki. Ja co dzien podgladam moje stadko truskawek i juz nie moge sie doczekac. A szczaw choc bardzo lubie to niestety musze unikac. To przez nerki... Raz po szczawiowej musialam sikac na niebiesko. Bardziej na mnie dziala niz rabarbar- na szczescie troche nie szkodzi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego względu robię ją kilka razy do roku. No, niestety nie jest zdrowa.

      Usuń
  12. Przepiękne.Zwłaszcza mnie urzekł ten z "parasolką". Podziwiam Twoje Twórcze tempo.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę,że wszystkie moje pomysły odkładałam na emeryturę i teraz jakbym nadrabiała te zaległości.

      Usuń
  13. Notesy zachwycające :)))) A jeśli chodzi o przetwory to u mnie odwrotnie, szczaw już za mną a teraz walczę z truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne notesiki, subtelne i moja kolorystyka, brawo!
    Dla mnie wszystko co kwaśne, to zabronione- wiec nie robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję Elka, bo taka szczawiowa z jajeczkiem...

      Usuń
  15. Спасибо, что всегда пишете комментарии в моём блоге. Мне это очень приятно ! И я это очень ценю !
    Удачи вас и всего хорошего !
    Катя

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam Cię za kreatywność i perfekcję wykonania i z przyjemnością będę zaglądać.

      Usuń
  16. Pięknie się prezentują i pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne,szczególnie kocham takie prace ostatnio, bardzo mnie zainteresował scrapbooking i craft vintage :-) a wszystko można u Ciebie zobaczyć :-) dziękuje za odwiedziny u mnie i przemiłe komentarze , pozdrawiam serdecznie Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki blogowiczkom, które dzielą się swoim talentem, można się fajnych rzeczy nauczyć.

      Usuń
  18. Witam:)Świetne notesiki,talent w rękach to coś wspaniałego:):)

    OdpowiedzUsuń