poniedziałek, 20 maja 2013

Chałupka ogarnięta

no, prawie, ale za robótki można już się wziąć. Przygotowałam sobie kilka ramek pod przyszłe prace, aby ciągle nie wyciągać bejc i rozkładać się z tym całym majdanem. Chodzi mi po głowie ciekawy projekt wstążeczkowy (mam nadzieję), za który wkrótce się zabiorę. A na rozruch powstał mniejszy, 25x23, ale w klimacie fajny, taki beżo-kremowy.


A tu się chwalę moja nową sztalugą:



    Ponadto mój mniszek jest już gotowy do wyprowadzki. Próbowałam i powiem, że ciekawie smakuje. Miałam mieszane uczucia jak się gotował, ale teraz wiem, że w przyszłym roku zrobię go więcej, tym bardziej, że przeczytałam o jego zdrowotnych właściwościach.



Kolorek ma bardzo ładny.


59 komentarzy:

  1. Wstążeczkowy projekt - to brzmi intrygująco:) Czekam z niecierpliwością:)
    Kwiaty tradycyjnie przepiękne - niezmiennie budzą mój zachwyt:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dość, że piękności nam prezentujesz to jeszcze smakołyki:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie smakołyki za darmo, do tego zdrowe.Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Obrazek piękny:) Czekam z niecierpliwością na nowy projekt:)
    Mniszkowy miód też robiłam pierwszy raz w tym roku i jestem nim zachwycona:) smak i zapach cudny:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznasz, ze w trakcie gotowania zapach był niezbyt przyjemny. Później skojarzył mi się herbatką z miodem i cytryną. Fajne.

      Usuń
  4. Danusiu, ta sztaluga... cudo!
    A mniszka nie robiłam... ciekawe jak to smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakuje cudnie, nawet sobie nie wyobrażasz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w tym roku już nie... bo przekwita... ale może w następnym - jak nie zapomnę :)

      Usuń
    2. Będę robić, to Ci przypomnę. Rzeczywiście wczoraj to były pewnie ostatnie, chociaż moje piękne, bo łąka w środku lasu była. Pozdrawiam i spokojnej nocy.

      Usuń
  6. Czekam z niecierpliwością na nowy projekt:)
    Miodek z mniszka też robiłam - bardzo dobry i pomaga przy chorobie. Sprawdziłam.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, bo ja pierwszy raz. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Sliczny ten bukiet, a u mnie w tym roku nici z mniszka:(. Tutaj nie rosnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowity ten obrazek!! Kolory dobrałaś idealnie, a cień pod wazonem - pomyślałaś o wszystkim super!! Mniszkiem mnie zaciekawiłaś, teraz i ja będę się zastanawiać jak smakuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko, trzeba zrobić i sie nie zastanawiać, bo wielu przed nami robiło i wszyscy chwalą.Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Jak zawsze całym sercem podziwiam Twoje wstążeczkowe prace. Mam nadzieję, że kiedyś chociaż trochę poznam i tą technikę, ale zawsze będę podziwiać to co robisz, bo to prawdziwe działa sztuki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze Janeczko robić te wstążki, bo wtedy u mnie gościsz, więc nie mam wyjścia. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Piękna sztaluga i obrazek na niej :))) A co do miodku aż trudno uwierzyć, że jest z kwiatków :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest z kwiatków i dwa lata się przymierzałam. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Piękny jest ten obrazek,a na takiej sztaludze prezentuje się jeszcze lepiej;)Nie wierzyłam,że z tej mikstury wyjdzie taki klarowny smakołyk;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakołyk i sporo w nim cytryny, wiec na zimę będzie jak znalazł. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Bardzo ciekawi mnie ta Twoja mikstura,muszę się w tym temacie bardziej zagłębić.Co do Twoich pięknych obrazków to nie chcę się powtarzać ,ale są boskie.Pozdrawiam moją imienniczkę jak zawsze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Danusiu jak zwykle pozdrawiam i jutro zajrzę do Ciebie.

      Usuń
  13. Piękny, ale Ty już o tym wiesz! Miodku nie robię -[ zapach mi nie odpowiada] pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach przy gotowaniu, ale potem jest fajny, zwłaszcza z cytrynką, ale to zapewne rzecz gustu. Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Pomysłów to Ci nie brakuje i chęci!Same piękne obrazki robisz...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje mi tylko czasu. Pozdrawiam Zdzisiu.

      Usuń
  15. Jakie piekne czapeczki zrobiłas do słoików:) ten mniszek mnie intryguje...moze tez taki zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz nie zdążyć. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. wspaniały obrazek, a syropki świetne!!!! uwielbiam takie domowe przetwory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro idę na szczaw, bo rośnie przy domu. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Śliczny obraz:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Un bordado bellisimo, espectacular.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  19. Danusiu nie przestają mnie zadziwiać te Twoje hafty wstążeczkowe, za każdym razem oglądam je z lubością. Muszę poszukać informacji o mniszku w necie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo co ja Joasiu moge wiecej pokazać. Hafty bedą zawsze. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Witaj pracowita pszczółko !!!! Twoje cudowności obrazkowe jak zwykle mnie zachwyciły...Super...Ciekawe co tam znowu wymyśliłaś...Słodziutko mi8 się zrobiło na widok mniszkowych zapasów w ślicznych sukieneczkach....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazek Uleńko wymyśliłam, ale z elementami od Filcusia. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Ciekawa jestem co to za duży projekt :) Mój Tata swojego czasu nas zasypywał takimi wynalazkami jak syrop z mleczy czy sosny, choć zdrowe to mi jakoś nie smakują, jak i z czarnego bzu. Pozostaję wierna syropowi z cebuli :) Podrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam z czarnego bzu i jest naprawdę skuteczny, więc może i z sosny i mniszka mi zasmakuje. Zobaczymy. Pozdrawiam i miło Cie znowu usłyszeć.

      Usuń
  22. Haft uroczy... ale widzę, że całkiem spory urobek tego miodku - nasza pszczółko ;-). W dobie miodowego kryzysu (podobno pszczoły chorują), to taki fach jak znalazł ;-). A swoją drogą jestem ciekawa, jak on smakuje...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje fajnie, bo jest tam dużo cytryny. Przy gotowaniu nie za bardzo, ale potem jest miodkowo. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Obrazek jak zwykle cudowny a Twój nowy nabytek piękny .Bardzo jestem ciekawa nowego projektu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Obrazek śliczny, lubię takie beżowo-kremowe klimaciki, sztaluga przepiękna, Twoje obrazki będą bardzo elegancko na niej wyglądać :)
    Miodek robię od wielu lat, oprócz faktu, że mają zdrowotne wartości, są rewelacyjne na poprawę nastroju w zimowe wieczory :)
    Polecam też syrop z kwiatu czarnego bzu, jest troszkę mdły, ale bardzo przydatny w leczeniu wielu przypadłości.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię Joasiu i bardzo mi odpowiada. W tym roku narobię, że ho, ho.

      Usuń
  25. Kolejny piekny obrazek zrobiłaś, co do mniszka to prawda ze jest niezwykle zdrowy , jaw tym roku znowu sie chyba spózniłam , potrzebuje liscie przed kwitnieciem kwitów a ty co za specyfik zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w tym roku miodek, syrop z sosny i bzu. A jutro na szczaw. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Que preciosidad!!!!!! me encanta la miel, besos

    OdpowiedzUsuń
  28. Medycyna naturalna króluje u Ciebie, a i sztaluga świetna!!!
    Buziaczki:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Pracuś z Ciebie,nie jestem w stanie zgadnąć o czym myślisz,co to za projekt.Świetnie do miodku dopasowałaś kapturki, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolejne kwiatki jak żywe, śliczne! Czekam z niecierpliwością na kolejną odsłonę haftu. Jestem na etapie syropu z sosny:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, cudnie słoikowo działasz! Co do porzeczki ozdobnej- dobrze, że fotkę wrzuciłaś, bo ja się właśnie zastanawiałam jak duża moja porzeczka może urosnąć. Teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. alez pieknie wyszedl ten mniszek-musi byc pycha

    stojaczek super

    a Twoje dzielo mniam piekne

    OdpowiedzUsuń
  33. tez robiłam Mniszek... i naprawde pomaga... zimą konkretnie go przetestowałam
    tyle, że mój tak ładnie nie jest zapakowany !
    serdeczności posyłam

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj! Chyba muszę zrobić etykiety na takie syropy ;)))

    OdpowiedzUsuń