środa, 25 kwietnia 2018

Od kiedy całym sercem oddałam się szyciu,

moje wstążki czekały na swoją kolej. W pewnym momencie zauważyłam, że już tak wiele zapomniałam i teraz, w ramach przerywnika, siadam i przypominam sobie. Dzisiaj powój. Obrazek prawie skończony, jednak kwestia liści jeszcze nierozwiązana. Muszę popróbować, bo mają taki charakterystyczny kształt i pierwsze wyszły takie sobie, więc zostawiłam i jutro wrócę do tematu.




Kilka dni temu, kiedy zaświeciło słoneczko powróciłam do transferu, bo zostało mi trochę lawendy, a jakoś przed zimą nie zdążyłam. Wiadomo szewc...


Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem.

9 komentarzy:

  1. Masz rację, jak człowiek nie ćwiczy to zapomina :) Śliczne obrazki !
    Miałam taki przypadek , że nie plotłam jakiś czas koszyków i zapomniałam ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrazki obłędne, w każdym calu doskonałość! Mało mnie w sieci ostatnio, nie ma czasu na nic, ale choć nie zawsze zostawiam swój ślad, to oglądam wszystko, Danusiu, u Ciebie i podziwiam bez końca :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny haft wstążeczkowy. Te subtelne kolory są idealnie skomponowane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje hafty są mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I enjoyed over read your blog post.
    Your blog have nice information, I got good idea from this amazing blog.
    I am always searching like this type blog post. I hope I will see again…
    ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń
  6. Beautiful image the building You chose well for the theme.
    Your blog is very nice,Thanks for sharing good blog.
    สล็อต casino

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful image the building You chose well for the theme.
    Your blog is very nice,Thanks for sharing good blog.
    starbet agent

    OdpowiedzUsuń