wtorek, 24 kwietnia 2012

Bzy

    Skończyłam przed chwilą bzy, a ręce same jeszcze chodzą. Myślę, że to będzie długi odpoczynek, bo solidnie odczułam wielogodzinne siedzenie. Zaraz chowam wstążki, bo jeżeli tego nie zrobię, to za moment zacznę coś robić, a tyle innych rzeczy czeka w kolejce.                   
             





    Ponieważ za oknem piękne słońce, biegnę do ogródka.

33 komentarze:

  1. cudownie piekne...jestem fanka Twoich przeslicznych bukietow i tak juz zostanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, to ogromna przyjemność mieć takie fanki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrazasz sobie jak sie ciesze , ze do Ciebie trafilam !!!! Tak po nitce do klebka! To jest wlasnie najfajniejsze z Candy, ze mozesz trafic na takie SUPER ciekawe blogi ! Zapewniam , ze nieczesto pisze takie slowa.
    Twoje prace sa niesamowite !!! Jestem zachwycona, oczarowana itp. Odwiedzilam wszystkie wpisy i dlowe sobie lamiemy z corka jak robisz te babunie?
    Koniecznie zajrzyj pod ten moj wpis

    http://kubek-agnicy.blogspot.com/2011/03/moje-mlynki-do-kawy-i-pieprzu.html

    i zrozumiesz lepiej moj szalony zachwyt ! Sciskam mocno- nowa obserwatorka-Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Mnie też jest miło. Oszalałam jak zobaczyłam Twoje młynki, ależ kolekcja! Jutro jeszcze raz na spokojnie wszystko przejrzę. Babunie są wykonane techniką paverpolu. Zajrzyj na blog ARTYSTYCZNE BOHACZYKOWO, tam znajdziesz różności wykonane tą techniką, ja tam rozpoczynałam moją przygodę.

      Usuń
    2. Dziekuje !
      P.S.
      Mam dla Ciebie na moim blogu Nagrode-Wyroznienie za wszechstronnosc. Jesli lubisz takie zabawy i masz chec to odbierz. Jak nie to tez daj mi znac.
      Sciskam!

      Usuń
    3. Odbieram z przyjemnością

      Usuń
  4. Uwielbiam Cie za te bzy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a ja Ciebie za Twoją energię.

      Usuń
  5. Przepiękne!!!!, ale nie jestem pewna czy już się nie powtarzam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż?? Mnie już po prostu brakuje słów zachwytu. Chylę tylko czoło przed mistrzem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie schylaj się Janeczko, bo w naszm wieku trzeba uważać. Wczoraj z Twojego blogu dowiedziałam się, że jestem starsza tylko dwa latka i zrobiło mi się bardzo radośnie.

      Usuń
  7. Niesamowite!!!
    Chciałabym chociaż widzieć jak Ty je robisz...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Wielkiej Brytanii dostępne są książki Ann Cox, która jest twórczynią haftu wstążeczkowego i tam krok po kroku wszystko jest opisane. Ja też mam stamtąd te książki i z nich się uczyłam, a teraz już wymyślam swoje wersje.

      Usuń
  8. Kolejna rewelacyjna praca Danusiu... ale żeby nie ciągle tak samo, to powiem, że tym razem wybrałabym ten pierwszy obraz bzów... bardziej odpowiada mi jego kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Drugi miał być bardziej wyrazisty, trochę dlatego,że mi wstążki zabrakło. Ale to już koniec bzów. Może kiedyś.

      Usuń
  9. Przepiękne!!! Zachwycam się i podziwiam, coś niesamowitego, jakie piękne te bzy!!! Mistrzynią jesteś!!! Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia życzę:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam. Chciałam już dać Wam odpocząć od wstążek, ale zaświtał mi pewien pomysł, zupełnie dziwny. Jeżeli wyjdzie to coś, pokażę.

      Usuń
  10. Niesamowite! Więc tak wygląda haft wstążeczkowy... To musi być pewnie bardzo pracochłonne, ale efekt - piorunujący! Moje gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuje za odwiedziny i za udział w moim Candy!Piękne kwiaty tworzysz!Te bzy są niezwykłe ja myślałam ,że to prawdziwy bez zasuszony ale nie i ten kolor !!!Jestem zachwycona :)Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Cieszę sie, że zwykła wstążka też może być inspiracją. A candy super.

      Usuń
  12. Staram się zarazić moją pasją, która kiedyś wydawała mi się mało twórcza. Teraz, kiedy sama wymyslam swoje sploty i za kazdym razem wychodzi coś nowego, jest to szalenie wciągające.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne i podziwiam za cierpliwość.
    Zaglądaj do mnie, będą zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twe lilaki, to marzenie
    mogę stracić uzębienie,
    gdy się zwalę na podłogę,
    to z zachwytu, ja nie mogę

    Metry wstążki i muliny,
    pieją z zachwytu dziewczyny
    i ja pieję, bo piać muszę
    wszak artystyczną mam duszę
    i na taki widok błogi,
    aż z zachwytu mdleją nogi :)

    Serdeczne uściski ślę, dźwigając się z podłogi, w niemym zachwycie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy to Twojego autorstwa? Serdeczne dzięki, nauczę się na pamięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego, niestety... rym koślawy z braku wprawy :)

      Usuń
    2. Tym bardziej się nauczę, a wierszyk wpisuję do mojego kajecika.

      Usuń
  16. Ogromnie ciesze sie ze wpadlas do mnie na chwilke,,tym oto sposobem poznalam kogos kto juz umie robic to co ja chce sie nauczyc a mianowice haft wstazeczkowy..Twoimi bzami jestem oczarowana ,wogole to swietny blog .Teraz ide gotowac bo za chwile znow jade na wieczorne dyzury ale wieczorem zaglebie sie w tematyke Twojego bloga bardziej, ; pozdrawiam ze slonecznego Wiednia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. podziwiam i zazdraszczam talentu pięknie się to prezentuje...chociaż nie lubię fioletu to te bzy powalają mnie na kolana patrzę i napatrzeć nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. podziwiam i zazdraszczam talentu pięknie się to prezentuje...chociaż nie lubię fioletu to te bzy powalają mnie na kolana patrzę i napatrzeć nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń