niedziela, 13 października 2013

Jestem

    Dzisiaj przejrzę sobie z ogromną przyjemnością Wasze blogi i zobaczę co nowego. Cztery dni nie zaglądałam do komputera i aż mnie nosi. Jeszcze przed zjazdem rodzinnym udało mi się zrobić pojemniki na grzyby, tą piękną dostawą od Bożenki pochwaliłam się poprzednio. Trochę trzeba było ich zrobić, ale  niezmiernie mnie to cieszyło, bo teraz grzybków mam na całą zimę.




    Na wszystkich czapeczkach są takie same nadruki jak na słoikach.


    A tak wygląda cała kolekcja.


    Dzisiaj na spacerze z psem mąż znalazł na łące, przy drodze takie oto prawdziwki. Tylko siedem, ale waga imponująca, bo aż 1,20 kg.


    Dokończyłam mój obrazek, zmieniłam łodyżki i liście.



    I kolejny kwas chlebowy już gotowy do rozlania w butelki.


    A to pierwsze próby z masą strukturalną i szablonem.Bardzo mi się ta nowa technika  podoba.


     Zmykam nadrabiać zaległości. Bardzo dziękuję za komentarze i Waszą obecność. Witam też nowych obserwatorów.

      Plamka też.

55 komentarzy:

  1. tematów dzisiaj tyle, że mogłabyś zrobić kilka postów:) śliczne prace!
    skąd wzięłaś naklejki na słoiczki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Grzybowe słoiczki są świetne, obrazek jak zawsze uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle śliczności pokazałaś że nie wiem od czego zacząć. Grzybowa kolekcja wygląda imponująco, słoiczki cudo! Pierwsze próby z masą strukturalna bardzo udane, a obraz zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuda ,cuda kochana Danuśko.Słoiczki takie sliczne a moje nie są ubrane w takie ładne szaty ,bo i kolekcja imponująca się nazbierała.Ja uwielbiam grzyby zbierać ,jeść no może mniej robić .A fhafcik to dech zapiera ,zresztą już wiesz co o nim myślę Pozdrawiam i buziaki zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam je zbierać i bardzo mi zależy na suszonych, bo są niezbędne w mojej kuchni. Pozdrawiam Danusiu.

      Usuń
  5. Słoiczki prześliczne a zawartość... Marzenie dla tych co na grzyby nie chodzą;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cuda! Te słoiczki są po prostu obłędne, przepiękna oprawa dla wspaniałej zawartości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to są zwykłe pojemniki po kawie rozpuszczalnej.

      Usuń
  7. Imponująca ilość grzybów i do tego prześlicznie przystrojona!:) Piękności:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Liście jak prawdziwe, nadal mnie zaskakuje haft wstążkowy:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Teniu, ze uda mi się jeszcze Ciebie zaskoczyć.

      Usuń
  9. Po takim grzybobraniu będziesz musiała dorobić słoiczek. Piękne pojemniki na grzyby.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko najpierw muszę wypić hektolitry kawy, bo brak pojemników.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczna ta twoja Plamka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Same cudeńka aż nie wiadomo na czym pierwsze oko zawiesić.Grzybki suszone to prawdziwy rarytas i do tego w tak cudnych pojemnikach.Kolejny przepiękny obraz wstążkowy jak zwykle budzi we mnie zachwyt.Twoje nowe dzieło z masy przepiękne , bardzo uroczy wzór i kolorystyka.Dużo pieszczot dla Plamki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plamcia da się popiescić wtedy, kiedy ona ma na to ochotę. Prawdziwa małpa.

      Usuń
  13. Pięknie wyglądają w kuchni te pojemniki z grzybami, porobiłaś fajne czapeczki ...haft wstążeczkowy ,cudo ale dla mnie to chińszczyzna, nie rozumiem jak to mozna zrobić,będę musiała jakis tutorial podejrzeć, pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne słoiczki i piękny haft ,a i zmagania z masą super wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te słoiki grzybowe... rewelka. Zbioru mężowi pogratuluj... piękne prawdziwki.
    Haft ... już nie ma co wymyśleć aby chwalić :) ale Ty wiesz.
    A zmagania z masą strukturalną super... zdaje się ,ze też mam ale nie podjęłam próby ;) Na razie filc mnie pochłonął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I skutecznie i piknie Cię pochłonął.

      Usuń
  16. No to pokazałaś! Wszystko takie ładne, że aż nie wiem co komentować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdy do Plamki doleciałam, zapomniałam co napisać chciałam.........;)
    Niech zatem będzie bez kolejności, no bo przecież bez nieziemski wypycha się nawet przed Plamkę.......
    podziwiam.............dobrze, że muchy już nie latają..........;)
    Grzybkowe słoiki pełne uroku a zawartość z pewnością i pachnie i wygląda smakowicie. U mnie w tym roku ani jednego. wszystkie ode mnie uciekły........
    No i ten kwas chlebowy..chyba przepis przegapiłam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne prace, a słoiki cudne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna kolekcja słoiczków, obrazek jak zwykle mistrzowski, a nowa technika wyszła idealnie, mnie też ciągnie to niej, ale czas, czas.... i kasa, niestety :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak w tym towarzysko uroczystym rozgardiaszu znalazłaś czas na wyprodukowanie tych wspaniałości i to w imponującej ilości, na prawdę nie wiem. A masa strukturalna, chyba znalazłam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, poproszę o wyjaśnienie " łopatą " jaka,gdzie się kupuje i jak stosować :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne słoiczki, len,koronka (pewnie sama robiłaś), wydruki - to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystko piękne ale mnie najbardziej zachwycił haft wstążeczkowy. W pierwszej chwili miałam wrażenie, że to żywe kwiaty są... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. I co tu jeszcze dodać po tylu wspaniałych komentarzach?
    Podpisuję się pod nimi 'oboma ręcami'
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  24. Sloiki z grzybkami wygladaja przeslicznie a juz ten bukiet to poezja.. piekne prace.)

    OdpowiedzUsuń
  25. Danusiu Twoja kuchnia jest urocza i te słoiki idealnie do niej pasują:) Jestem dumna właścicielką takiego słoika:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Urzekły mnie słoiczki, artystyczne!
    Ależ mi sie chce na grzyby, teraz po Tobie jeszcze bardziej :-)
    Pozdrówka i dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  27. Same śliczności tu u Ciebie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. swietny pomysł na słoicźki....ale ten obraźek-100% naturalności!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Danusiu, patrzę z podziwem, kilka dni mnie nie było w blogosferze, a tu takie cuda u Ciebie. Dech zapiera.Pozdrawiam dziś- nauczycielsko!

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz świetne pomysły i cudnie je realizujesz! Serdeczności przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Same cuda, nie wiem co piękniejsze, słoiczki pięknie się prezentują a kwiaty cudownie , pachnąco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Danusiu ależ piękną kuchnię masz:) cudownie wyglądają w niej te grzybowe słoiczki:) cieszę się że spodobała ci się praca z masą strukturalną:) to fajna forma zdobienia przedmiotów i dająca dodatkowe możliwości. Pozdrawiam ciepło Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  33. Obrazek z białym bzem jest przecudny! Nie wierzę, że te listki nie są żywe, zachwycam się haftem tasiemkowym, to coś wspaniałego, czego nie potrafię. Jestem skłonna tylko podziwiać, a czapeczki na słoiczki i one same również świetne, na półce w kuchni wyglądają imponująco:))

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudna grzybkowa kolekcja! Obrazek taki letni - piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale ślicznie zaaranżowałaś kuchenną półkę. Dzbanuszek też śliczny

    OdpowiedzUsuń
  36. Grzybowa kolekcja super wyszła i w środeczki i opakowanie....Podziwiam Cię pszczółko "pracuszko".....Cieplutkie całuski

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapasy imponujące i jak ładnie przechowane :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Te grzybki, to cenna rzecz:) a opakowania piękne:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale cudne te grzybkowe sloiczki. Slicznie zdobia kuchnie;) Nie wspomne o zawartosci.. :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  40. Jesteś niesamowita:) Słoiczki są obłędne, a Twoje obrazki to dzieła sztuki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Prześliczne te słoiczki grzybkowe!!! Rewelacyjnie wyglądają!!! No i oczywiście obrazek przeuroczy!!!
    Pozdrawiam serdecznie, życzę Ci spokojnej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Przecudne cudności! Twoje transfery mnie powalają. Sama przymierzam się do nich jak pies do jeża, ale może dojrzeję.....
    Kwas chlebowy? Może by tak przepis, jak pyszny i sprawdzony......Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest pyszny, my go uwielbiamy. Podawałam go na początku bloga. To gdzieś piąty może post.

      Usuń
  43. Podziwiam i słoiczki, ich ilość i zawartość:) Obrazek przecudny:) Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie próbowałam transferu na tkaninie, a bardzo mi się podoba, zwłaszcza na surówce bawełnianej lub lnianej. Słoiczki wyglądają ślicznie. Pięknie zdobią półkę w kuchni!

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne słoiczki a i zapas bardzo imponujący :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Śliczne te słoiczki ma. Moje grzybki muszą się niestety zadowolić takimi zwykłymi, pierwszymi z brzegu :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo mi się podoba obrazek z białym bzem
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń