wtorek, 3 grudnia 2013

To już ostatnie

tak jak mówiłam. Odkładam moje lale na po świętach, bo że wrócę do nich, to pewne. Niesamowite, ile serca oddałam moim szmaciankom, przeniosłam się na jakiś czas w swoje dzieciństwo i tak bardzo było mi fajnie. Wiedziałam, że te będą ostatnie i może tym bardziej starałam się jak mogłam. Oto moje piękności.





    A tu jeszcze w samych majteczkach.

    Druga powstała pod wpływem zachwytu dla rudych włosów. Uwielbiam taki ognisty kolor włosów.



    Zwróćcie uwagę na ten piękny pasek. To pierwsza i ostatnia obroża Plamki. Chciałam, aby w razie zaginięcia mogła spokojnie wrócić do domu. Niestety, Plamcia miała obróżkę w głębokim poważaniu, więc po przycięciu i dopasowaniu dostała ją Tilda.                                                                           
           
                                                                                                            

          
    Dziękuję Wam, dziewczyny za wszystkie komentarze, za obecność, za maile. Teraz wracam do pracy.           

50 komentarzy:

  1. Śliczna ta biała bo ta ruda przypomina mi moją nauczycielke - polonistkę też tak nogi zawijała - no ale jakolala jest sliczna zmykam buziaki slę Marii

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona.
    Jedna i druga panna piękna.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, nawet nie wiesz pod jakim wrażeniem twojej pracy jestem... Widać, że włożyłaś w to masę siebie... To dlatego one są takie piękne... Może kiedyś jedna z takich lal zamieszka u mnie, bo coraz bardziej z dnia na dzień staję się ich miłośniczka :)
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne ślicznoty ...aż mnie kusi żeby spróbować :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. biała jest przecudna, jak anioł..:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Są rewelacyjne:) Wracaj do nich po świętach, bo piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, znowu gały wybałuszam....

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, Ty zdolna bestio :-) !!!!!!!!!!!!!!! Właśnie obgadywałyśmy Cię z naszą blogową Madzią i z Iwonką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Wam zazdroszczę spotkania. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Cudne ak zwykle, świetnie sie prezentują u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno ty masz jakiś dar w rękach, zaglądam codziennie czekając na nowe lale. Nie przestawaj, wracaj po świętach. Próbuje sobie wyobrazić jakie lale powstaną na wiosnę i w lato.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudo:) Zdradź kochana z czego zrobiłaś takie cudne rude włosy, moja najmłodsza panna nosi takie od miesiąca,więc chętnie bym jej uszyła anioła rudzielca:) Szkoda ,że na tak długo odkładasz tildy,może jakoś wytrzymam .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. piekne są , a rudzielec wygląda prawie jak ja ;) hihii

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest taka włóczka stilonowa, kiedyś bardzo popularna. Robiło się z niej kapcie, teraz chyba trudna do zdobycia. Ja też wykorzystałam resztkę, bo podzieliłabym się z Tobą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Powalająca uroda, delikatność i elegancja w jednym, widać w nich Twoje ogromne serducho, oj widać :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne lale... a ten rudzielec- co za szyk.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne lale; podziwiam wszystkie elementy ubioru perfekcyjnie wykonane.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę radosnego Adwentu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przecudne są te Twoje lalki,takie urokliwe i z duszą

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy jest cos czego nie potrafisz zrobic? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta w bieli cudna, ale jak zobaczyłam tę rudą, to... zatkało mnie po prostu. PRZECIEŻ TO WYPISZ WYMALUJ - JA! I nogi właśnie tak zakładam jedna o drugą, jak na tej ostatniej fotce! I w koszulach flanelowych w kratę biegam :D :D :D
    Ale numer! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam ,podziwiam i jak można uszyć tak szczupłe nóżki , to ja nie wiem, a o wywróceniu myśleć nie chcę [ to trzeba mieć patent] urocze pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nóżki to rzeczywiście męczarnia, ale potem to tylko miód.

      Usuń
  21. uwielbiam takie ogniste rudości ... a Ta Twoja lala w tym kolorze niezwykle dystyngowanie wyglada ;) ...
    a blondyna znów jak nieco dziewicza panna ... obie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem pełna podziwu! Są piękne, i ta dbałość o szczegóły ... ach :-)
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  23. ... lale opanowały cały dom ... żeby tylko rządów przejąć nie chciały :D
    pozdrowiska serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widać, że z sercem zrobione. Dopracowany każdy element.
    Śliczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ruda wymiata ;) wygląda jak ostra pani nauczycielka...hehehehe....super

    OdpowiedzUsuń
  26. Obie są śliczne, ale ta ruda ma pazur, jest wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczności.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Obie piękne, ale ta zimowa skradła moje serce:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Widać, że idzie Ci coraz lepiej. Obie super. Ale jestem ciekawa jakby ta zimowa wyglądała w tych rudych włosach - to by dopiero było połączenie!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Fantastyczne, ale biała jest prześliczna, a te buciki - cudo. Podziwiam Twoje wszechstronne zdolności. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale piekne, szczegolnie ten rudzielec:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  32. Obie fantastyczne, nie wiem która bardziej, jedna mnie rozbraja, druga mnie przypomina, przynajmniej kolorem włosów, przez większość życia, byłam rudzielcem, może nie takim marchewkowym, ale jednak :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Obie śliczne, ... ale wolę rudą :)

    OdpowiedzUsuń
  34. szkoda, że ostatnie!!!! a ta ruda podbiła moje serce!!!!!!!! jest fantastyczna, jak nie Tilda, jak prawdziwa, wspaniała!!!!!! będę śnić o niej:)))))))) buzia się śmieje na jej widok, świetna na zimowe długie wieczory taka towarzyszka!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Podziwiam, są wspaniałe pod każdym względem.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem pełna podziwu .....))))) Super zdolne masz łapki....Cieplutkie buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  37. No, no, pięknotki- ślicznotki :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ij pięknie Ci wychodzą te lale.....nie przestawaj :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ależ ty masz zdolne łapki, wszystko co robisz, robisz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fantastyczne panienki, rudzielec obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  41. Obie lale wspaniale, ale ta w bieli.....zakochalam sie! Cudowna! Kocham biel.....

    OdpowiedzUsuń
  42. Rude włosy i owszem miałam, takie ogniste ale znudziły mi się już chwilę temu. Lalki słodkie , ale ta biała w pantalonkach jest cudna!!!!!!!! Jakim sposobem starcza Ci cierpiliwości do tych maleńkich szczególików? ja nie wiem:)))

    OdpowiedzUsuń