czwartek, 25 lutego 2016

Jestem typem dziobaka

albo dziobala, jak kto woli. U mnie efekt pracy nie musi być na już czy za chwilę. Mogę siedzieć godzinami i niteczka po niteczce dążyć do celu. Ktoś kiedyś powiedział, że haft wstążeczkowy jest fajny, bo szybko widać efekty. U mnie jakoś tak nie jest, może dlatego, że sama bejcuję ramki, czasami kilkoma kolorami, maluję też odpowiednio tło i farbuję wstążki. Samo przygotowanie warsztatu zajmuje mi dużo czasu. I im dalej, tym dłużej. Ostatnio postanowiłam opanować nowy haft, który bardzo mi się podoba i siedzę nad nim cztery dni. Jest bardzo malutki i powoli przybywa, ale poćwiczę. Na razie tylko tyle, myślę, że jest cudny na pościel dziecięcą, na poduszki, na ręczniki.
Na pewno połączę go z mereżką, żeby nadać jeszcze większej delikatności.
A to pierwsza próba
i druga
Chciałabym  pochwalić się paczuszką od Reni, która cały czas bardzo mnie rozpieszcza. Dostałam od niej cudną bawełnę, a same wiecie jaki to skarb, podkładki pod kubeczki i życzenia. Dziękuję Reniu!

26 komentarzy:

  1. Miłe prezenty,fajne podstawki. Ale oczywiście zawiesiłam wzrok na twoich haftach. Ten pastelowy róż na białym tle jest przepiękny.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze dużo pracy przede mną, to na razie pierwsze próby, ale przypadł mi bardzo do gustu,chociaż trzeba przy nim szalenie duzo cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo zabrałaś się za rococo ... znam diobałam kiedyś. Ostatnio wykonywałam na filcowanych kolczykach ... no i dostałam biżu z takim haftem - przepiękną.
    Pięknie wychodzi ... dziob, dziob ... czekam na dalsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuś, pięknie też wygląda na pudłach ... tylko podpowiadam :)

      Usuń
    2. Beatko, dzieki Tobie wiem co robię, bo nie miałam pojęcia. A na pudła jak najbardziej.

      Usuń
  4. wow znowu nowości i delikatesy :)
    takie delikatne nadadzą się na wszystko pięknie wychodzi nie inaczej spod rączek Danusiowych :)
    ślę buziaki na dopieszczenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciągnęło mnie po uszy. teraz mam bawełnę, to mogę robic. jeszcze raz dziękuję.

      Usuń
    2. nie ma za co rób Danusi ile sił Ci starczy:)

      Usuń
  5. Delikatne i ulotne. Wyobrażam sobie, jak pięknie będzie wyglądał po skończeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę muszę się napracować zanim skończę, ale bez względu na efekt i tak pokażę. Pozdrawiam Elu.

      Usuń
  6. Danusi zaskoczyłaś mnie....Ten haft jest cudny...Kiedyś moja babunia uczyła mnie tego ale chyba teraz bym sobie nie poradziła....To musisz mięć dużo cierpliwości do takich drobniutkich rzeczy...Cudne by były serwetki do obrączek z takim haftem...Gorące buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ścieg owijkowy, bardzo go lubię :) Dobrze Ci idzie, Danuś :) On wymaga ćwiczeń, ale nie jest trudny, a efekt śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo misterne dziubanie, cudny efekt :-)))Przyznaje bez bicia ,ze ogladajac zdjecia zawsze patrze na serwetki na twoich meblach ,czy sa mi znajome ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj pięknie Ci to wychodzi. Kiedyś taki hafcik robiłam swoim córkom na sukieneczkach i torebeczkach lnianych, jak były malutkie dzięki mojej mamie, która mnie go nauczyła. Jest zachwycający. Pozdrawiam serdecznie i lecę dalej odwiedzić moje koleżanki blogowe, bo właśnie dzieciaki już zabrały wnuczki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Delikatny i piękny haft....małe jest piękne.Bardzo nie lubię tego " na już" Danusiu cierpliwość masz nieziemską "niteczka po niteczce" ale sprawia przyjemność i to najważniejsze! Zapraszam do mnie na Candy,może mój wianek przypadnie Ci do gustu?!pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś niezwykle cierpliwa.Ja nie lubię długo czekać na efekt. A haftem mnie rozczuliłaś bo moja mama ozdabiała nimi moje ubranka, które sama mi szyła. Serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń
  12. prezent cudowny

    a ten haft wow wow wow

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny hafcik...na lalkach jest coś takiego? na bucikach, spodnicach?

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny dopracowany haft, uwielbiam takie dziubanie w Twoim wykonaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe hafciki. Poprzednie doniczki i teraz misterne kwiatuszki wymagają czasu i anielskiej cierpliwości. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny haft,podziwiam Twoją cierpliwość no i oczywiście umiejętności.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oho ho taki haft naprawdę wymaga cierpliwości ,ale efekt końcowy ...rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mistrzowskie dziubanie, pięknie i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajny ten haft i miło się go robi:)

    OdpowiedzUsuń