sobota, 29 października 2016

Kursik na gnomka

Jak już pisałam, zaplanowałam, że jak będzie Beatka, zrobimy piękny kursik. Coś nam się udało,  czasu jak zwykle zabrakło, ale ostatecznie można pytać, albo ruszyć wodze fantazji.
A więc zaczynamy tworzyć gnomka. Potrzebne materiały:
-rajstopy
-papierowa rolka szt.2 może być od taśmy lub jakakolwiek
-klej na gorąco
-wypełniacz, u mnie poduszka z IKEI
-oczka, ale można namalować
-pakuły ze sklepu budowlanego
Dwie rolki sklejamy ze sobą taśmą i oklejamy  jutą lub jakimkolwiek materiałem, z boku robimy nacięcia na rączki
Przygotowujemy główkę, wkładamy do rajstopy wypełniacz, formujemy kulkę i związujemy, na nosek mała kulka, robimy tak samo i klejem na gorąco przyklejamy. Dokładamy trochę więcej wypełniacza na policzki.
Następnie drut owijamy wypełniaczem i mocujemy go nitką, na końcu dodajemy więcej na rączki, nakładamy kawałek rajstopki, żeby powstały kulki i okręcamy nitką.
Robimy buciki, wycinamy odpowiedni kształt, nakładamy trochę wypełniacza i naklejamy jutę
My dodatkowo zrobiłyśmy dziurki na sznurówki. Na buciki naklejamy rolkę. To wszystko będzie bardzo ruchome, więc na osobnej tekturze odrysowałyśmy kształt przyklejonych nóżek razem z kołem czyli cały dół i na to nakleiłyśmy koło z bucikami. Zrobiłyśmy taką podstawę. Teraz nic nie lata i nie widać środka koła. Kończymy główkę, naklejamy oczka, , na rączki, klejem na gorąco, przyklejamy rękawki i w nacięcia w rolce wkładamy gotowe rączki. Przyklejamy główkę, dajemy jej chwilę na przyschnięcie, klej na gorąco robi to ekspresowo i robimy fryzurkę z pakuł.
Potem tylko broda i wąsy, czapeczka na główkę i finito! Dziecinnie proste. I trochę różu na nosek i policzki.
Rączki mogą być z paluszkami, mogą być bez. Gdybyście chciały, to następnym razem zrobimy z Beatką kolejny kursik na paluchy. Miłej pracy i czekam na Wasze dzieła i pytania.

49 komentarzy:

  1. W sumie - tak jak to widzę krok po kroku, to nie jest aż tak strasznie trudne;) Tylko pakuł nie mam.
    Dziękuję za kursik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwe Gosiu i bardzo wciąga.

      Usuń
    2. Gosiu pakuły zastąpić możesz np sznurkiem ... tylko więcej klejenia i trochę inny efekt.
      Danuś no i na tym zdjęciu widać, że w pośpiechu odwrotnie okleiłam jeden but ... potem zwaliłam na pana Gnomka, że niby źle założył ;)
      No i mam pytanie dlaczego ja oklejałam rękawki po przyklejeniu głowy? Toć tak jak piszesz to bułka z masłem, a ja jakąś ewilibrystykę miałam ;)Ale my wtedy miałyśmy tempo ;)
      Wcale się nie dziwię, że co nico poodpadało po drodze w transporcie. W zasadzie sporo odpadło ;)
      Ale teraz pan Gnomek trzyma się mocno dopracowany ... tyle, że buciki jednak źle założył ;)

      Usuń
    3. Liczyłam na to, że jak coś umknie, to uzupełnisz. Bucika nie zauważyłam, a w ogóle to cud, że nie jest zrobiony przodem do tyłu. Z rękawami to wpadłam jak później sama robiłam.Zdecydowanie łatwiej i paluchy niepoparzone.

      Usuń
    4. To fakt cud, że wogule coś powstało w tym pędzie ;)No i że nie jest wszystko poprzekręcane ... tylko jeden bucik ;)

      Usuń
  2. Świetny kursik😊 wydaje się prosty do zrobienia 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Spokojnie z dziećmi można zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Okazuje się,że nie taki diabeł straszny.
    Świetnie to pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego często nie zabieramy się za wiele rzeczy. Gnomki w rzeczywistości są o wiele ładniejsze.

      Usuń
  5. Hmmm ,wydaje sie byc latwy ten Gnomek do wykonania,tylko trzeba chyba zrobic kilka Gnomkow ,zeby ten ostatni naprawde sie w koncu udal.)Ladny wyszedl i te buciki z dziurkami swiezne.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest łatwy. Kto lubi takie prace albo chce z dziećmi coś porobić, polecam.

      Usuń
    2. Spokojnie, mój jest pierwszy i myślę ,że jest całkiem fajny - biorąc pod uwagę tempo pracy ;) Fakt, że wyszedł od Danki w stanie pierwotnym, potem się rozpadł, ale w domu go porządnie posklejałam nadałam mu trochę charakteru i barwy, zrobiłam paluchy itd.
      Myślę, że pierwszy też będzie super. Zabierajcie się do pracy.

      Usuń
  6. Swietny ku rsik! Gnomek wyszedł cudny!Chyba się skuszę, tak mnie zainspirowałaś:)
    Poprzednie Twoje dzieła są prześliczne.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na Gnomki,nie mogę się nadziwić,że tak niewiele wystarczy żeby je wykonać.Tak
    niewiele trzeba,a efekt wspaniały.
    Dziękuję bardzo za kursik.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Danusiu, wszystko jest łatwe, ale do czasu ... aż się za to nie weźmiemy. Wtedy dopiero zaczynają się schody i kombinowanie. A z takim kursem będzie o niebo łatwiej :)
    Może i ja w końcu będę miała swojego Gnomka.
    Dzięki dziewczynki za poświęcony czas i wielką pracę jaką włożyłyście w kurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu wnuk zrobił sam, wiec kazdy da radę. A najfajniejsze jest to, ze kazdy wychodzi inny.

      Usuń
    2. Myślę, że każdy da radę ... chociaż argument, że Twój Danusiu wnuk zrobił sam to nie argument. Antek jest wyjątkowym dzieckiem jak chodzi o rękodzielnictwo :)

      Usuń
  9. Bardzo fajnie opracowany kursik. Napracowałyście się dziewczyny, a ja bardzo za niego dziękuje. Gnomki ogromnie mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, gdybyśmy miały więcej czasu kursik byłby dokładniejszy.

      Usuń
  10. Kawał super roboty zrobiłyście:))). Łatwe to jest jak się patrzy jak ktoś robi a jak samemu to pytania i wątpliwości i nie wychodzi tak ładnie. Będę próbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi, wychodzi. Zawsze można zapytac. Buziaki.

      Usuń
  11. Super Dziewczyny, wielkie dzięki za ten kursik. Może uda mi się kiedyś z dziećmi zrobić takiego fajnego Gnomka.
    Uważam, że WY osiągnęłyście mistrzostwo w tworzeniu tych cudaczków. Mam świadomość, że to tylko pozornie wygląda tak łatwo. Jak wszystko, zapewne wymaga pracy
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i serdecznie, Obie Mistrzynie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boguniu, to na razie takie podstawy. Z rajstop mozna cuda zrobić.

      Usuń
    2. To akurat prawda, że cuda można. Danusine Gnomki, jeżeli robimy wersję podstawową, bez paluszków, stópek itd. należą do łatwych w wykonaniu ... gdy dochodzą szczegóły, wtedy jest trudniej.
      Podstawową wersję można z dzieciakami wykonać - starszymi, bo sporo klejenia klejem na gorąco. Maluchom bym nie dała.
      Chyba, że robimy z jednym lub dwoma dziećmi to opanujemy klejenie wspólne.

      Usuń
  12. fajnie :)
    to teraz się liczcie że rodzinka się powiększy gnomków blogowych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi :) Niech się mnożą :)

      Usuń
  13. Dziękuję za kursik. Przejrzysty, czytelny a gnomek przeuroczy. Mam nadzieję, że teraz znajdę czas by go wykonać i pochwalić się co zrobiłam. Pozdrawiam życzę spokojnych i pełnych zadumy najbliższych dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawisz nam Elu, ogromną radość jak już się nim pochwalisz.

      Usuń
  14. Dzięki za kursik! Jak czas pozwoli to chętnie się skuszę na takiego cudaka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Danusiu kursik jest O.K.dziękuję.
    Myślałam, że tułów też będzie z rajstopy,pomysł z rączkami extra.
    Mam pytanko czy klej na gorąco z zetknięciu z rajstopom,nie robi dziur?
    Ja nie mogąc się doczekać kursu,zaczęłam robić babunię,nie powiem że do robienia lalek pończoszanek zatchnęłyście mnie Ty i Beata,bo napatrzyłam się na wasze rodzinki gnomów i też chciałam taką mieć😊
    Gnomka też zrobię bo kursik jest przejrzysty.
    Serdeczności zostawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spokojnie kleić, nic się nie działo.Już jestem ciekawa, co Ci wyjdzie. Koniecznie się pochwal.

      Usuń
  16. A ja się zastanawiałam zz czego to robisz? :) Nie przypuszczałabym, że takie materiały, bo na to nie wyglądają. Dzięki za kursik!

    OdpowiedzUsuń
  17. łał ale świetny gnomek nawet bym nie pomyślała że tak można go stworzyć - super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Danusiu ślicznie dziękuję za kursik. Z chęcią wykonam sobie takiego uroczego Gnomcia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurde jaki fantastyczny :)Kurs pierwsza klasa, muszę spróbować :) Dzięki dobra kobieto, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tak to przedstawiłaś,ze wydaje się mega proste a w rzeczywistości dla mnie tak odległe i niedostępne i niezwykle trudne

    OdpowiedzUsuń