niedziela, 12 sierpnia 2018

Niech szczęścia chodzą parami

na złość wszystkim nieszczęściom! Moje własnie wyruszyły. Już mówiłam, że tak szybko nie odpuszczę, bo zakochałam się w nich na trochę dłużej. Pierwsza poleciała do Reni i od niej wszystko się zaczęło. Teraz kolejne i w planach jeszcze dwie, a potem któż to wie?
Buciki brązowe zrobiła Bożenka, aparat od Sylwii, plecak pożyczony od innej lalki,reszta  to własna twórczość. Kiedyś pisałam że nie trzymam się schematów, że rysując wzór sama sobie dopasowuję wielkość i grubość. Tutaj dowód. Dwie owieczki, niby takie same, a bardzo się różnią.










Dziękuję za komentarze i życzę miłej niedzieli.

22 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że się podobają moje zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie śliczne, ale ta z królisiem jest przesłodka.:) Pozdrawiam i życzę miłego odpoczynku.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i znowu piękności! A jakież dziergadełka śliczniutkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obłędnie piękne!!! Podobają mi się bardzo! I te szczegóły!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Panienka wymiata!!! Jeszcze trochę i też sie zarażę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne maskotki, detale jeszcze bardziej urocze ( aparat i buciki świetne). Zazdroszczę domków i magnesu z kaktusem - cudowne prezenty dostałaś Danusiu. Przesyłam pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. boskie:)moja mnie zachwyca wciąż się do niej uśmiecham

    OdpowiedzUsuń
  8. Owieczki cudniaste, a w tych bucikach to wyglądają jak małe dzieci, co to rodzicom buty podprowadziły. Rozpędziłaś się Danuś i już sama nie wiem które Twoje szyjątka śliczniejsze, bo każde kolejne bardziej i bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne jak zwykle Danusiu:-) Buciorki wymiatają:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. zakochałam się w Twoich owieczkach, są prześliczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. rany ale cudowne. jak zwykle podziwiam buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
  12. Po prostu bajkowy szał...Chyle czoła...Są wspaniałe....Mocno przytulam pa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Och jakie cudne te owieczki,sama słodycz.

    OdpowiedzUsuń