niedziela, 17 listopada 2013

Przynudzam z transferem

wiem, wiem, ale co na to poradzić, skoro to wciąga jak narkotyk. Ponadto jestem z tych, co działają hurtem. Jak już coś mnie weźmie, to nie ma zmiłuj. Robię tak długo, dopóki coś innego skutecznie mnie nie zajmie. Puszka po herbatce, ma nowe przeznaczenie - grafika od Pauli z bloga Paula czeka na wenę. To jest kochana dziewczyna. Prosisz i masz! Moje igły to ogromny zbiór, bo haft wstążeczkowy wymaga nieco innych, z tępą końcówką, więc żeby się nie pomyliły muszę je oddzielać. I tak ciągle ich szukam, ale chociaż na moment będzie porządek.



    I przy okazji powstają szpulki na koronki, dosyć duże, obciągnięte płótnem. Środek od folii aluminiowej czyli w przyrodzie nic nie ginie.


    I żeby tak pociągnąć wątek porządków, to spory, podręczny igielnik. Mam ich trochę, ale potrzebny był duży, stabilny, bo poduszeczki nie zawsze się sprawdzają.




    No i na koniec dyńki według przepisu Joasi z bloga Pasje Joanny. Mam nadzieję, że Joaśka mi wybaczy, bo moje, jak już jej pisałam, wyglądają jak po przymrozkach, ale następne na pewno będą lepsze. Chęci się liczą, a tych mi nie brakuje.


    I na koniec dyńki w koszyczku, który jakiś czas temu wymodziłam. Były dwa, jeden poszedł do Ataboh, a drugi przewracał się z kąta w kąt. Tak strasznie się przy nich namęczyłam, że dopiero teraz zaczęłam zauważać, że są całkiem, całkiem.


59 komentarzy:

  1. Dyńki mi się bardzo bardzo podobają:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zanudzaj, zanudzaj, ja mogę w nieskończoność ślipić na wszystkie Twoje transfery, zrobiłam sobie na oknie wystawkę z otrzymanych od Ciebie i cały czas okiem rzucam czy prawda to, że je mam czy mi się tylko śniło, jeszcze raz wielkie dzięki, radość trwa !!!
    No i za cóż bym się miała gniewa?
    Nie bądź kochana tak skromna, nie czepiaj się, Twoją samokrytykę traktuję wręcz jak kokieterię :) i jestem dumna, że udało mi się przekazać schemat w dobre ręce :) Dyńki są cudne !!!
    buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aśka zjechała mi odpowiedź trochę niżej.

      Usuń
  3. Nie zanudzasz, ale przez ten nadmiar pracy rzadko do mnie zaglądasz;i smutno mi z tego powodu...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie tak chwyciło, że teraz dyńki, a nie transfer. Marzy mi się duża, więc jakby co, to będę pytać. A w transferze, Joasiu, to kocham to płótno, nad którym pracuję i się bawię. Ten ciemny nalocik to własnie to. Pozdrawiam i to ja dziękuję. A kokietka ze mnie żadna. Widzę Joasiu, co zrobiłam i wiem, co mogę zrobić lepiej. Pa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dyńki bez zarzutu, są urocze :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne transferowe prace!
    mi transfery nigdy się nie znudzą więc możesz je pokazywać w nieskończoność!!!:-)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam się u Ciebie nie nudzę, a Twój transfer mnie zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jaaaa.... Już sobie wyobraziłam takie pudełko na czółenka... Piękne mieszkanko sprawiłaś swoim igiełkom... Czarujesz Misia... czarujesz :) :* Dyniowate super... wcale nie wyglądają jak po przymrozkach... Takie zdrowiutkie raczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie znajdę wiekszego, to zrobie Ci transfer i sama sobie nakleisz. Dla ciebie też się tworza rózności.

      Usuń
  9. O rany! Kobietko jesteś MEGA!!!! Aż dech zapiera a twoje transfery mi się nigdy nie znudzą - piękne są. I hm mam pytanie bo właśnie mnie olśniło;) już wiem jak będę przechowywać moje sznurki sutaszowe jeśli mogę wykorzystać twój patent na szpulki? Pozdrawiam ciepło Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  10. zanudzaj i nie przestawaj!!! fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. No kochana chyba mamy jednakowe charaktery u mnie nic się nie zmarnuje hurtem też robię ale na blogu wszystkiego nie pokazuje bo i tak mętlik dziewczynom zaczęłąm robić a transfery to mój ulubiony temat a szpulki to niestety jest mi bardzo miło pomysł jak mogę to podbieram z uwzględnieniem że widziałam u ciebie na blogu a tylko mojego użytku - puszka jest prześliczna a igły do haftu wstązeczkowego trzymam osobno ba staram się bo zawsze mi się myliły pozdrawiam cieplutko Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz brać, co chcesz. Ja tez wiele się od Was nauczyłam.

      Usuń
  12. A mi sie bardzo podoba transfer na tkaninie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zanudzasz:)ja sama jestem w temacie transferów,właśnie dodałam nowy post o transferze farbą:)))bardzo ładne pudełko:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie byłyśmy u siebie w tym samym czasie.

      Usuń
  14. Świetne transfery, muszę jeszcze raz spróbować może w końcu mi wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę czasami o transferach, ale ciągle brak mi na nie czasu:((( Twoje, to już mistrzostwo świata:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Danusiu a czy ty w ogóle chodzisz spac???? bo mi sie wydaje,że twoja doba ma co
    najmniej 72 godziny:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracowita z ciebie kobietka:)

      Usuń
    2. Chodzę, chodzę i to wcale nie tak późno.

      Usuń
  17. Zanudzaj do woli :) Prace są śliczne!!!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeszcze trochę będę. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. mnie na pewno nie zanudzasz bo ja debil jestem do transferów... hihi
    cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może być! To jest bardzo proste.

      Usuń
  19. Ja już jestem stałą Twoją fanką i cokolwiek robisz- wiem, że piękne!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje transfery ,nie ujmując nic dla haftu wstążeczkowego są same w sobie urocze inne od innych pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinuję Duśka i szalenie mnie to wciąga. Za chwilę zrobi się zimno i po transferach.

      Usuń
  21. Chyba żarty z tym zanudzaniem.........Widzę że krawieckie porządki w pełni.....Super......Miłego tygodnia......Pa.....

    OdpowiedzUsuń
  22. Uleńko ja mam zawsze porządek tymczasowy czyli do pierwszego razu.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja Danusiu myślałam że tylko ja utrzymuję tymczasowy porządek do pierwszego razu.
    Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny igielnik!!! Fajne dyńki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przynudzaj Danuś, przynudzaj, bo z tego przynudzania, to takie fantastyczne rzeczy się rodzą, że aż oczy się śmieją i robi się cieplej nie tylko na sercu ( po mimo braku pieca :) )
    Buziaczki :)
    Ps. Czy ja mogę w ramach W, zażyczyć sobie też takiego dużego stabilnego igielniczka, wiesz, w perspektywie nauki koronki klockowej, będzie jak znalazł , wiem @ jestem, ale i tak mnie lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja lubię Twoje prace!!!Uwielbiam.A Twój igielnik rozpoczął u mnie erę szycia i już zawsze będzie ze mną,Po 15 latach wzięłam się za szycie kalendarza adwentowego.A Twój igielnik honorowo znalazł miejsce w mojej skromnej skrzyneczce na nici,w której na razie niewiele się znajduje:)To juz trochę za pózno na dynie ale Twoje mnie zachwyciły.Mistrzostwo świata.Zdolna jesteś niesłychanie!!!Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubie to przynudzani, piekne pudełko, szpulki-rewelacyjny pomysł, pewnie kiedys wykorzystam

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze mnie zachwycają Twoje prace.Jesteś jak ta mróweczka i kazdy Twój post mnie zaskakuje bo wprowadzasz coś nowego.Dynie bardzo urocze a transfery ,igelniki i szpulki cudne.pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoje prace są tak piękne, że nie przynudzasz, można je ciągle oglądać :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluje, dynki pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudeńka pokazałaś wszystko bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj:)) dopiero jak zostawiłaś komentarz, to mogłam Cię znaleźć:))) Też od razu dołączam się do obserwujących, bo oczu nie mogę oderwać od tych Twoich piękności!!! Dyńki mnie zachwyciły - dla mnie bomba!!! Transferki też!!! A do tego jak piszesz - my prawie zomalki, to nie mogło być inaczej:))))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja bardzo lubię Twoje transfery :)
    Pięknie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ......żesz skąd ! .....a właściwie to przynudzaj! :-)))
    cudne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nic nie przynudzasz a wręcz inspirujesz :)))
    Buziaczki:0

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale fajne rzeczy robisz! Chętnie się dołączam:)) a co do hurtowni w Bydzi, podałam w odpowiedzi do komentarza. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  37. Więcej takiej "nudy" poproszę! Wszystko wspaniale wyszło, dyńki też!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo piękny i elegancki transfer!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobry wieczór! Wzajemnie miło cię poznać, będę szczęśliwy, aby przejść! Victoria.

    OdpowiedzUsuń
  40. Fantastyczne prace ozdobione transferem. Pudełko na igły cudne.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam Takie przynudzanie;)))) oby tak dalej i jak najwięcej:)

    OdpowiedzUsuń
  42. taki igielnik to sama moglabym miec - stabilny i do schowania przed 6 lapkami :)

    dynie rewelka

    ach te transferki...:)

    OdpowiedzUsuń