wtorek, 14 listopada 2017

Mośki dwa!

A może lepiej - dwaj braciszkowie. O rany! Ale tu jest pracy! Może to wielkość, a może detale powodują, że tak długo to wszystko trwa. Do tego jakaś rutyna, bo niby wiesz jak robić i  jedziesz. A kiedy sweterek zszyty, wykończony i ubierasz na skrzata, o kurczę! rękawy za krótkie! Przecież takie robię na łosie, a one o połowę mniejsze. Ufff, Prucie to najgorsza rzecz na świecie. Nienawidzę. 
Ale są gotowe i za momencik idą w świat.




Taki kosz wypełniacza na jednego skrzata!
Miłego tygodnia! Dziękuję za wszystkie komentarze i ciepłe słowa dla Antka.

28 komentarzy:

  1. jakie piękne, a jeszcze piszesz że sweterki wydziergałaś, chylę wielkie pokłony.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugi miał być też czerwony, więc na podobiznę pierwszego zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszły! Będą piękną dekoracją:)
    PS. Jestem w szoku ile taki skrzat pomieści w sobie wypełniacza. Widać ma bogate wnętrze - hi,hi;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale zobacz, Gosiu, jakie wielgachne.

    OdpowiedzUsuń
  5. zakochałam się ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się do nich nie przywiązywać, bo jutro już ich nie będzie.

      Usuń
  6. Urocze i ile przy nich pracy ,ale efekt fantastyczny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień na jednego skrzata, ale lubię się tak bawić.

      Usuń
  7. Nie wiem czemu, ale od razu przypomniała mi się bajka Sąsiedzi:))) fajni są!pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to na pewno z tej bajki.

      Usuń
  8. Superowe są ...wielkośc faktycznie powala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielgachne, a trzeba je jakoś zapakować.

      Usuń
  9. Brak mi słów....Cudowne te dwa chłopaki ...A jakie olbrzymie...Jesteś mistrzynią....Całuje gorąco pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam. Mistrzyni jest w Gołdapi. Buziaki.

      Usuń
  10. Jakie cudne, z lekka zawadiackie. Super łobuziaki. A może by tak pomyliły adres?

    OdpowiedzUsuń
  11. Danuś są mega urocze, podziwiam, a te sweterki odjazdowe pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetni są!...i te sweterki...Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne , ja właśnie dlatego się nie biorę za szycie, bo prucie mnie zniechęca skutecznie :)

    OdpowiedzUsuń