wtorek, 8 stycznia 2013

I tak dalej

sobie wstążkuję. Dzisiaj dwie miniaturki. Bardzo je lubię, chociaż wcale łatwiej się nie robi. Trzeba haftować cieńszymi wstążeczkami, ale ładnie to wygląda. Zobaczcie sami.




Wczoraj też "zapożyczyłam" od męża jego puszkę na śrubki i przerobiłam na szkatułkę na moje drobiazgi. W końcu mam ich więcej!






Dzisiaj dostałam od Bożenki z Anielskich Sekretów przepiękne serwetki, więc już na pewno spróbuję decu.


Beatko od koralików, dziękuję za życzenia świąteczne.

66 komentarzy:

  1. Danusiu... te niezabudki... oj jak bym chciała, te miniatury są dla mnie przepiękne... moja jest zawsze w zasięgu wzroku. Podziwiam ją ciągle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszka fajna.. powiedz mi jak to zrobiłaś, że mimo oklejenia się zamyka? Ja mam z tym kłopot, bo jak okleję to robi mi się za ciasno...

      Usuń
    2. Jak pieknie po rosyjsku je nazwałaś. Muszę jeszcze tyły obrobić,ale dzis mi się nie chce. Buziaki.

      Usuń
    3. Też miałam taki problem,ale blacha się naddała i ciasno, ale wchodzi.

      Usuń
    4. Rozumiem, myślałam, że może coś wymyśliłaś... z tymi puszkami :)

      Usuń
  2. Przesliczne maleństwa! Ale wiesz co?! Strasznie mi się podobają te rameczki. Tak zerkam codzień na moje konwalie i zachwycam się nie tylko konwaliami, ale też rameczką :) Fajna jest ta szkatułka :) Wczoraj sprzątając zauwazyłam, że mąż ma prawie pusta metalową skrzyneczkę i chyba tez sobie ją zapożyczę :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już bym ją przerobiła. Zresztą wszystko co mi w łapska wpadnie przerabiam. Niedługo budulca zabraknie.

      Usuń
  3. Piękne wszystko, a niezapominajki NAJ NAJ!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne te miniaturki:)a i pudełko zrobiłaś sobie extra:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełko też mi się podoba, Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Jak Ty to robisz, zdolna kobietko? Może zrobisz obrazkowy kurs dla żółtodziobów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się przymierzam, bo to jest tak łatwe, że trzeba się nauczyć. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Danusiu piękne, nie mogę się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. miniaturki rewelacyjne. Mają taki wiktoriański charakter.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią inne wrażenie niż duże, ja je bardzo lubię. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Ależ mnie urzekają te Twoje wstążeczki.Ale dzisiaj jeszcze dodatkowe emocje mi towarzyszą przy podziwianiu.Ponieważ dojrzałam, moje kochane niezapominajki:))))))))
    ONE SĄ CUDOWNE.
    Co do miniaturek, doskonale Cię rozumiem.Zdecydowanie lżej, nawet ze sznurka tworzy się większe formy.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają. Teraz mam trochę pracy, ale zrobię kwiatki dla Ciebie jakie sobie wybierzesz, ale dopiero w drugiej połowie lutego, bo jeszcze 13 lutego mam rocznicę mojego bloga i muszę coś przygotować.

      Usuń
    2. No to już się ogromnie cieszę:))))))))))I nawet z tego że to nastąpi troszkę później.Ponieważ mam troszkę zaległości w wymiankach:((
      Tak wspaniała wiadomość pozwoli mi nawet na radość przy odśnieżaniu, za którym nie przepadam:)))

      Usuń
    3. Zastanów się nad kwiatkami, chyba ze ma to być niespodzianka. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Danusiu u Ciebie zawsze jest co podziwiać.
    Mam nadzieję, że kiedyś i mi uda się coś u Ciebie zamówić...

    Cieplutko pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cieplutko pozdrawiam i myślę, ze zrobimy sobie wymiankę. Pomyśl co byś chciała. Buziaki.

      Usuń
  10. Piękne :-)
    A niezapominajki ... brak mi słów :-) Są zachwycające, cudne, itd... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zdjęcia mizerne, ale innych nie umiem. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Pudełeczka fantastyczne, ciekawe tylko gdzie, mężulek będzie trzymał śrubki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dostał plastikowe pudełko, nie było problemu. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. podziwiam i powoli przymierzam się do tego rodzaju haftu , tylko jak przeciągnąc wstażeczkę przez zwarty splot tkaniny ! a może tylko sie ją doszywa? kilka rad?
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku , zrowia , szczęścia i samych świetnych pomysłów. !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pokazać chociaż kilka sposobów na wybrane kwiatki, tylko muszę się do tego organizacyjnie przymierzyć i męża też, bo ktoś musi robić zdjęcia. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Bardzo bede wdzieczna , mam od miesiecy wstażeczki ( nie wiem czy odpowiednie ) , ale chce spróbowac.

      Usuń
  13. Danusiu Ty chyba nie śpisz....zupełnie tyle cudności znowu natworzyłaś. Dobrze że pudełeczko wylądowało u Ciebie bo teraz prezentuje się bardzo fajnie....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Uleńko ,że jak się nic nie dzieje ze zdrowiem w domu i u rodziców, to mam sporo czasu i nikt i nic mnie nie goni. Więc sobie robię co chcę, a ostatnio chce mi się. Pozdrawiam i idę dziergać.

      Usuń
  14. Pięknie :) Bardzo ciekawie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne wstążeczkowe kwiaty :) Wczoraj znalazłam starą gazetę z 2004 roku i jest w niej pokazane jak taki haft wstążeczkowy wykonać. Muszę przyznać, że chętnie bym zasmakowała i w tej technice. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może uda mi się pokazać jak się robi niektóre kwiaty. Muszę to tylko technicznie ogarnąć. Pozdrawiam i dziękuję.

      Usuń
  16. Jak zwykle obrazeczki śliczne , niezapominajki urocze. Pudełeczko ślicznie wykończyłaś.Czekam na Twoje dekupażowe wytwory Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sobotę spróbuję i cieszę się ogromnie z tak pięknych serwetek. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

      Usuń
  17. Jak to robisz,że czego nie tkniesz to same cuda.Pozdrawiam cieplutko na przekór zimie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo w tym przesady,ale dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Piękności. Miniaturki może i rozmiarem małe, ale wyglądem sięgają nieba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wszystkie miniaturki,ale szybko znikają i tylko zdjęcia pozostają na dowód, ze coś takiego zrobiłam. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Unos bordados maravillosos, te han quedado fantasticos.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  20. Przecudne są te miniaturki!!!
    a ta puszka na śrubki była w kształcie serduszka??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie grubiutkie serduszko, ja nie zmieniłam kształtu. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Krásna práca, obdivujem Tvoje šikovné ruky.
    Jana

    OdpowiedzUsuń
  22. Podziwiam jak zawsze! Piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoje wstążkowanie jest wspaniałe, a mąż musiał być Ci wdzięczny, za tak pięknie ozdobioną puszkę (szkoda, że jej mu nie oddałaś):))) Z decu nie będziesz miała żadnych problemów, jestem tego pewna! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę poczytam i się podszkolę. Pozdrawiam.

      Usuń
  24. Piękne prace. Trafiłam do Ciebie i zostaję. Super blog.
    Całuski
    Dana

    OdpowiedzUsuń
  25. Wita Danusiu i zostań jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  26. Podziwiam, podziwiam,podziwiam a miniaturkę z niebieskim bukiecikiem szczególnie podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczności! Śliczności! Twoje prace mają duszę :))))

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne, niezwykle kobiece prace. Gratuluję ogromnego talentu i cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudne hafty:) Zazdroszczę tej umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń