wtorek, 19 marca 2013

Duma mnie rozpiera

ponieważ obłożona fachową literaturą, z szydełkiem w dłoni, krok po kroku starałam się zrozumieć na czym polega  ta cudna sztuka, którą się zachwycam. Dziewczyny na swoich blogach pokazują tak piękne rzeczy, że wręcz dech zapiera.  Udało mi się zrobić malutką firankę do kuchni. Błędów jest ze 150, ale wcale mnie to nie przeraziło, doszyłam kawałek płócienka i na okienko.







    Druga koroneczka robiła się zdecydowanie lepiej, ale brak nici przerwał moją wenę. Dorobię drugą, doszyję jakieś płótno i kolejne firanki jak znalazł. Bardzo mnie to wciągnęło, ale czas wracać do rzeczywistości i do pracy.


88 komentarzy:

  1. Śliczna firaneczka :) I koronka na nową firankę. Patrząc na Twoje cudo nasunął mi się pewien pomysł na firanki do mojej kuchni... dzięki :)
    Pozdrawiam ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam minimalizm firankowy stąd zazdrostki i małe formy.

      Usuń
  2. pierwsze koty za płoty...śliczne szydełkowe początki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, ze to przez grzeczność, ale żadna krytyka mnie nie zniechęci, wiec można powiedzieć wszystko. Z pokorą przyjmę. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Firaneczka jest ekstra :)
    Jak będziesz miała pomysł na to co byś ode mnie chciała napisz na maila : manka12345@wp.pl

    Mam jeszcze prośbę, zagłosujesz na mojego pieska?
    Dżala nr 7
    http://klubkotajasna8.blogspot.com/2013/03/gosujemy-konkurs-marzec-2013.html

    OdpowiedzUsuń
  4. "Najtrudniejszy pierwszy krok", Ty masz go już za sobą. Gratuluję, ładnie Ci wyszły te szydełkowe dziergadełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie ostatni. Zawsze chciałam się tego nauczyć, głównie, zeby zrobić sobie zazdrostki. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Jak na pierwszą pracę z szydełkiem ,powiem krótko czapki z głów.Pękne prace,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O Kochana, skromność przez Ciebie przemawia - firaneczka jest piękna, a koronka idealna. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. No tez by mnie duma rozpierala gdybym zrobila takie cudenka;) Super, bardzo mi sie podobaja;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne serducho, może wiosna przyjdzie żeby popodziwiać. Ja szydełko umiem trzymać w ręce, ale nijak nie potrafię schematów przerobić w głowie żeby w rękach poszło. Taki hamulec. Jestem pełna podziwu dla tej ilości technik jakie Ty opanowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Danusiu - wielkie brawa. Firaneczka i koronka cacane.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie słowa od mistrza! Chyba nie usnę. Pozdrawiam Danusiu.

      Usuń
  10. Ten kawałek koronki bardzo fajny ma wzór. Koronki są tak wdzięczne, piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego nie udało mi sie jeszcze nauczyć, ale kto wie, moze rzucę się z motyką na słońce i ...
    Ty zrobiłaś to po raz pierwszy i wyszły słodkie , masz z czego być dumna!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozumiem Cię w pełni, miałam to samo. Oglądałam cudne prace robione na szydełku i sama zrobiłam pierwszy bieżnik na lawę. Oczywiście bez prucia się nie obeszło do czego psychicznie musiałam się nastawić :)

    A pierwsza firaneczka super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj wciąga to szydełkowanie ,więc lepiej nie będę zaczynać ,zresztą znam tylko podstawy.A Tobie kochana pięknie wyszło i ucz się dalej bo warto.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Łał, jakie śliczne, delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozachwycałam się cudownymi zaległościami.A co do dumy, masz absolutna rację.Podziwiam Twoje wszechstronne talenty. Firaneczki są śliczne.Gratuluje z całego serca:)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka cudowna ta firaneczka, zdolna jesteś kobietka, za co się nie weźmiesz to skarby tworzysz, pochwal się tą drugą firaneczką jak ją skończysz.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się na pewno. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. też być chciała mieć tyle samozaparcia i powalczyć z szydełkiem. Na razie ograniczam się do małych kwiatuszków :)
    Firanka fajna i koroneczka też!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zabrałam z motyką na słońce, ale jakoś się udało. Włożyłam w to całą swoją inteligencję.

      Usuń
  18. Brawo! Pięknie oprawiłaś to szydełkowe serduszko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu to takie raczkowanie, a ile prucia , liczenia, a i tak pełno błędów. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Firaneczka bardzo pomysłowa, piękna, a koronka taka delikatna. Ja też jestem z Ciebie dumna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to fajnie było wytrwać do końca.

      Usuń
  20. Firaneczka prześliczna! Robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brawo za szydełkowanie. Mam nadzieję, że mój pierwszy raz wstążeczkowy będzie tak udany jak Twój szydełkowiec. Leci do Ciebie zajączek. Mam nadzieję, że jakoś przywrócisz mu pierwotną formę, bo nie mogłam znaleźć odpowiedniego kartonu i pewnie conieco się spłaszczyło. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniołeczku kochany nic się nie spłaszczyło, stoi przede mna na stole i wszyscy sie zachwycają. Dziekuję i pozdrawiam. Wybacz, ale jutro i tak się pochwalę.

      Usuń
  22. Super wyszło:) Ja szydełka to nawet na oczy nie widziałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś dawno, ale teraz częściej go złapię. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Śliczności zrobiłaś:)))ta malutka firanka słodka:))))Ja bym też chciała mieć takie małe,bo mi się bardzo podobają,ale niestety mam za blisko ciekawskich sąsiadów i kicha:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nikt nie zajrzy i to jest cudne. Pozdrawiam.

      Usuń
  24. ... no wcale się nie dziwię, bo i masz być z czego dumna ... istne cacko zrobiłaś/wydziergałaś, a i kolejne zapowiada się nader interesująco :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka dziwna mi sie marzyła, no to mam. Pozdrawiam.

      Usuń
  25. Wow...ten pierwszy raz wyszedł super!
    Masz naprawdę złote rączki...czego nie spróbujesz wychodzi Ci wspaniale!
    Poz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką potrzebę próbowania.Do niektórych nie wracam, ale z większością pozostaję na dłużej. Pozdrawiam.

      Usuń
  26. pieknie:))) ja uwielbiam taki szydełkowe wstawki w firaneczkach...ostatnio dostałam sliczny wzorek na kwadracik i te zastanawiam sie jak go wykorzystac do zazdrostek:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dawno zbieram fajne wzorki i pewnie kiedyś znowu siądę i coś zrobię. Pozdrawiam.

      Usuń
  27. Bardzo piękny pierwszy krok - widać, że wymyślne kolejne to tylko kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale łatwo mi nie przyszło, bo zanim zrozumiałam, że ten schemat sie powtarza, to od liczenia głowa mnie rozbolała. Pozdrawiam.

      Usuń
  28. Super firaneczka i koroneczka.Masz wiele talentów a szydełko chyba będzie Twoją nową pasją.Uwielbiam robić szydełkowe zazdroski bo mają tyle niepowtarzalnego uroku i są bardzo romantyczne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego postanowiłam się nauczyć, zeby móc sobie sama zrobic. pozdrawiam.

      Usuń
  29. No jestem z Ciebie dumna... to się teraz będzie działo !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ni ma czsu Beatko, to był przerywnik. Pozdrawiam.

      Usuń
  30. Oj to teraz się zacznie :) Będziemy szydełkowe cuda podziwiać u Ciebie od teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócę do szydełka, bo juz cos zaczynam kumać.

      Usuń
  31. Gratulacje! Śliczna wyszła! szydełkowe dzierganie jest ogromnie przyjemne i jak widać bardzo efektowne...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo mi się podobają wszelkie koronki.Pozdrawiam.

      Usuń
  32. Ja tez dołączam do gratulacji bo pieknie wyszło !

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ to pięknie wygląda cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I już mnie wzięło na kolejne, ale chyba po świętach. Pozdrawiam.

      Usuń
  34. Fiu, fiu, jakie śliczne ząbki! Z książką i debiutancko? Nie do uwierzenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesteś zdolniach. Bardzo ładna firaneczka. Ja to jestem kompletna noga w tych sprawach, a poza tym nigdy mnie tak naprawdę szydełko nie rajcowało. Pozdrawiam serdecznie Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem noga, ale widocznie móc to chcieć. Pozdrawiam.

      Usuń
  36. Pieknie wszystko Ci wyszło:)) Koronka i firanka piekne:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudnie wyszło... Zdolniacha z Ciebie... :) Też chce takie serduszko w oknie... Muszę wzorek poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe życie obiecywałam sobie, że kiedyś się zawezmę. No i stało sie. Pozdrawiam.

      Usuń
  38. Śliczna i bardzo pomysłowa ta zazdrostka, a ta druga koroneczka też cudnej urody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł już był w głowie jak zobaczyłam serduszko. Dobrze, że okno małe. Pozdrawiam.

      Usuń
  39. Super Ci wychodzi! Tylko patrzeć jak olbrzymie firany będziesz produkować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! Nie ma mocnych. Normalną zazdrostkę chciałabym zrobić i to pewnie będzie szczyt moich mozliwości. Pozdrawiam.

      Usuń
  40. Krok po kroku z literatury?????? Jestem pod mega wrażeniem, zwłaszcza, że wyszło super :)
    Ja właśnie kończę zazdrostko/firaneczkę do kuchni, muszę zdążyć przed świętami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy książki i mądre czasopisma, było trochę męki. Pozdrawiam.

      Usuń
  41. Urocza i wcale nie było tak strasznie pozdrawiam - czy macie problem z zanikaniem zdjęć? pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja tez sie ciagle sama ucze, a wiec wiem jak to jest. Tym bardziej podziwiam szczerze i wcale sie nie dziwie ze cie "duma rozpiera", w koncu efekt jest naprawde dobry i pewnie teraz bedziesz przez nastepne dni ciagle patrzyla na ta Twoja firaneczke lub wygladala "niby" przez okno....Tak trzymac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzę na nią, ale cały czas widzę ten błąd, który potem pociągnął lawinę. Przynajmniej nauczę się patrzeć i liczyć. Pozdrawiam.

      Usuń
  43. Wszystko co dotkniesz zamienia się w cudo :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Po prostu śliczna zazdrostka! Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy jest cos czego nie potrafisz zrobic?Zdolna bestia z Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  46. OJOJOJ, całe mnóstwo.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Przepiękny debiut ! Błędów nie widzę, ale jeżeli nawet ... to i tak jest czego pozazdrościć !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękne prace, gratuluję! To się nazywa odpowiednia motywacja....Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie powiem nic nowego, jeno to :) że firaneczka pięknie zdobi okno,
    koroneczka równie ładna, gratuluję pięknych prac.
    Powodzenia w szydełkowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  50. Urocza! Jestem zachwycona!
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakie trudne wzory sobie wybrałaś na początek! Dzielna kobieta z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym ja to wiedziała, że takie trudne, to wzięłabym cos innego.Pozdrawiam.

      Usuń
  52. Ta firaneczka w ząbek cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nigdy bym nie pomyślała, że to Twoje początki na szydełku! Świetna formę ma firaneczka, a taśma bardzo oryginalna i niczego jej nie brak technicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Firaneczka wyszła rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudowna mini firaneczka. Jak bardzo można odmienić wnętrze takim drobiazgiem. I kto powiedział, że zazdrostki moga byc tylko w kuchni?
    Pozdrawiam. Dorota z Sielankowego dziergania

    OdpowiedzUsuń