czwartek, 27 czerwca 2013

Wszystkiego po trochu

    W tym roku moja pnąca róża odwdzięczyła mi się za poprzedni rok, w którym wydała na świat jednego! kwiatka. Teraz cieszy oko i kilka razy dziennie zaglądam do niej i podziwiam, bo jest cudna.


    A tu kolejna prośba z serii : Poznaję swój ogród" Co to za krzew dziewczyny?



    To ostatni już kapturek. Na dalsze poczekam jak stworzy je Bożenka. Kapturki traktuję jako element dekoracyjny na stół, bowiem gdybym miała ubrać wszystkie słoiki, to miałabym zajęcie do końca roku. Tak więc są to twory pojedyncze.


    W trakcie dziergania Plameczka z nudów usnęła obok mnie i nawet efektu końcowego nie chciała skomentować. 

     A to wczorajsza zdobycz z piwnicy moich teściów. Ogromna, bardzo stara, ciężka, żeliwna brytfanna, na dwa palniki. Cudo!

45 komentarzy:

  1. Brytfanna pierwsza klasa, można dużą porcję czegoś pysznego przygotować. Zapraszam do mnie już oprawiłam twoje piękne obrazki:)Cudnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewka za zaproszenie, bo jakieś mam kłopoty z dotarciem na Twój blog.

      Usuń
  2. Brytfanka - extra! piękne są Twoje kapturki 3D, aż chciałoby się zjeść :-) pozdrawiam serdecznie Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. ... i różna cudna faktycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. r ó ż a cudna - miało byc oczywiscie, sorry za oszibkę:-)

      Usuń
    2. Zawsze jest mi miło, kiedy mnie odwiedzasz.

      Usuń
  4. to chyba żylistek:)) brytfanka cudna:))...a kapturki to swietny pomysł!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne. Wszystkie nazwy skrupulatnie zapisuję. Myślałam, że już wszystkiego się dowiedziałam, a tu masz!

      Usuń
  5. Nieźle Ci idzie z kapturkami, jak widzisz można ozdabiać różnymi technikami i cudnie jest :) Za chwil parę ( jak napiszę ) będzie nowy post, wiec zapraszam :D
    Brytfanka mistrzostwo świata. Kiedyś mieliśmy taką ogromną, a że nie chciała wleźć do piekarnika, to jej tatuńcio ucho odpiłował :D
    Róża cudna, a krzew wygląda mi na żylistek :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pewnie będzie żylistek, skoro i Qrka też tak mówi. A ozdobiłam kuleczkami od Filcusia, a listki moje. Moja brytfanka smiało mieści się do piekarnika, co mnie niezmiernie cieszy. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Cudowne róże. Pnące róże w tym kolorze zawsze mi się kojarzą z ogródkiem moich Dziadków, mieli cały dom obsadzony tymi różami, pięknie to wyglądało!
    Kolejne piękne kapturki zrobiłaś.
    Plamka...ehhh...też tak chcęęę, u nas szaro i mokro - tylko spać w taką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas piekne słońce od rana.Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Owoce na kapturkach jak żywe.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś od Filcusia dostałam cały zapas kuleczek białych i czerwonych, więc teraz mogę je sobie wykorzystać.

      Usuń
  8. Jeju, ja też chce taką brytfannę:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę. Co tam teflony i inne gady!

      Usuń
  9. Róża przepiękna! Odwdzięczyła się z nawiązką:)
    Kapturki są śliczne, a połączenie rożnych technik tylko dodaje im uroku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się czegoś nie umie, to mozna zastąpić czym innym. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. W ogrodzie cudnie, ale słoiczki to prawdziwe dzieło... a krzaczka nie znam, choć taki sam pod moim blokiem kwitnie ;-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz każdy ogród jest pieknie. Dzisiaj u mnie słoneczko od samego rana, więc ogród jeszcze piękniejszy. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Dziewczyny maja rację to żylistek szorstki 'CANDIDISSIMA'
    Deutzia scabra 'Candidissima'. Róża kwitnie cudownie ,można rzec ,że ten rok to rok róż.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wiedziałam, że mogę na was liczyć.

      Usuń
  12. Kapturki są urocze, ale róża swą urodą zachwyca i masz pięknego żylistka pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna ta róża... a brytfannę tego typu też mam ale mocno zardzewiałą

    OdpowiedzUsuń
  14. Róże w tym roku jakoś piękniej kwitną niż w zeszłym ( moja pnąca obmarzła częściowo przez zimę ).Żylistka mam różowego i też obficie po raz pierwszy zakwitł :-)Sadzonki można robić przez odłogi :-) Kapturki cudne, podziwiam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekna ta roza.. Krzewu niestety nie znam.. Kapturki na sloiki urocze;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Taka brytfanna to prawdziwy skarb, piękna róża , i ten piękny żylistek, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Warto pogrzebać w starych rzeczach, prawdziwa skarbnica . Piękne są twoje kapturki ,świetny pomysł na filcowe porzeczki .

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej! Jak Plameczka cudnie śpi!:)))
    Mam taki garnek żeliwny, ciężki jak diabli, ale w ciągłym użyciu:)) ta brytfanna to skarb prawdziwy:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale masz cudeńka począwszy od róży a skończywszy na brytfance.
    Pozdrawiam i posyłam buziaki Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Same skarby, Plameczka urocza, kapturki - dzieła sztuki, marzę o hafcie wstążeczkowym a do tego takie naczynie, które przecież może mieć wiele zastosowań. Nawet jako eksponat, ale lepiej wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Róża rzeczywiscie pięknie zakwitła:)
    Krzew spotkałam kiedyś,ale nie potrafię powiedzieć, co to...
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne róże a krzew to żylistek :) wiem bo miała go :)śliczne kapturki.Kociak sodki a patelnia ach...... godna pozazdroszczenia

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna róża, cudowna:) A kapturki prześliczne, strasznie mi się podobają;) Kotek uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Roza piekna! Moje roze w tym roku tez jakies takie bujniejsze:-) musze sie jeszcze podszkolic w kwestii ciecia roz na zime to moze za kilka lat bede mial choc w polowie taka piekns roze. Krzaczka nie znam ale uroczy jest :-) sliczne ubranka na sloiczki - juz widze jakis cudny podwieczorek z buleczkami drozdzowymi a do tego sloik pycha dzemu w ubranku:-) pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudna róża! u mnie wszystkie padają w zimie :-( Nie pomaga otulanie :-(

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowna róża...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny ma kolor twoja róża i tyle kwiatów.Nie dziwię się,że zaglądasz do niej bo widok jest cudny.Urocze kapturki.Pozdrawiam i głaski dla Plamki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Róża cudna ....moje wszystkie zmarzły...Kwiat piękne ale nie wiem jak się nazywają....Widzę, że szał kapturkowy trwa...Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudności ogrodowe pokazujesz:) białego krzewu nie znam:(
    A jakie będzie pierwsze danie z tej brytfanny ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. drugi kwiatek to - Żylistek Szorstki ( taką ma nazwę )
    a Plameczka cudowna... i taka słodka... hihi

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę, że Plameczka już w pełni sił :)))
    Krzewik też nazwałabym żylistkiem, mam bardzo podobny lecz różowy :)

    Buziaki posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Te kapturki są słodkie; od samego patrzenia slinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Prace śliczne, ale...ja nie mogę wzroku od tej przesłodkiej kici oderwać:-)

    OdpowiedzUsuń