środa, 15 stycznia 2014

Brrr! Jak zimno

a tu trzeba na dwór, na śnieg. Nie ma wyjścia, nie wykorzystać takiej pogody, to grzech. I chociaż z wielkimi oporami, udało mi sie moją pannę wyciągnąć na kilka fotek.










Muszę koniecznie zmienić jej beret, bo wygląda jak harcerka.

42 komentarze:

  1. Ja bym jej dała na imię Anstahe:-))!
    Wcale sie, nie dziwię,że chciałas wykorzystać scenerię i ona nie chciała wyjść na to zimno...Moje tulipany nie stawiały oporu...głupsze, czy co?

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym była tak smukła w talii, to może ...Nijak do mnie podobna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna! czy Ona jest przeznaczona dla kogoś, bo może jakąś wymiankę byśmy zrobiły?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna:) Coraz piękniejsze te lale robisz, takie dopracowane w każdym szczególe:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna, jesteś bardzo utalentowana:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Danuś, zachwycasz, zaskakujesz, Tildy wciągnęły Cię na całego, pomysłów masz całą masę. Kolejna niesamowita, taka nasza, ja bym jej dała na imię Zuzia :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co jedna< to piękniejsza :)
    I do twarzy jej w tych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze podziwiam detale,dziś parasolka mnie zauroczyła ,pięknie ,ach i jeszcze fotka z ciekawskim kotem .

    OdpowiedzUsuń
  9. A może kapelusik? Czarowna jest :-) i podziwiam te szczegóły, koroneczki, zaszeweczki, wow!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już do Ciebie nie będę zaglądać,bo wpadam w kompleksy i zazdrość mnie zjada;)
    Kolejne cudo,więcej pisać nie trzeba;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna jest i bardzo udana sesja zdjęciowa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile koronek, parasolka, falbany. Moje klimaty, prześliczna. Gdzie one mieszkają?

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna panienka. A jaka dopracowana...
    Podziwiam Twoje lale
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Panna że ho ho:)))fotka z kotem super:))czemu koty tak lgną do tild?:)mój też jak tylko zobaczy, że można na kolana do lali to jest pierwszy:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No to normalnie zaczynam być fanką tild :) Dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakaż cudna to Tilda, no i jeszcze ta parasolka, śliczności:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooooo! Może Adelajda? Bardzo mi to imię pasuje do tej wystrojonej w falbany z koronkami panny i jej parasolki :))) Ależ zadbałaś o detale!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. jej,jej ależ cudna ,no i te butki bajeczne :) pozdrawiam ciepło w Nowym Roku .

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny kubraczek! I do tego ta parasolka... Super.

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna lalunia i pieknie odziana !

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne szaty tej laluni uszyłaś jestem zauroczona.
    Plamka chyba się zakochała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Lala zachwycająca, dopracowana w najmniejszym szczególe, śliczna. Sesja na dworze bardzo udana.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem zachwycona tymi lalkami , co jedna to ładniejsza, a modystki takie, gdzie one sie ubierają?

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudna - i dobrze, że udało się ją namówić na zimową sesję:))
    ps. a u nas mokro i żadnych widoków na śnieg!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, dzięki wielkie, że namówiłaś pannę na zimową sesję, na tle śniegu wygląda niesamowicie uroczo, widzę nowy element - parasolkę, no cudnie stroisz swoje panny, co jedna to ładniejsza :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna panna, piękna sesja:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne te Twoje Lale! Musze odlozyc troche pieniazkow i zamowic u Ciebie taka jedna, jedyna! jest szansa? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja droga jesteś, już mistrzem !!! Lala przepiękna, a ile Twojej pracy...., widzę, że sprawia Ci to ogromną przyjemność:))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna lala w pięknej zimowej scenerii! Zadbałaś o każdy szczegół jej garderoby, wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowna, romantyczna panna!
    Może startować we wszystkich konkursach piękności!

    OdpowiedzUsuń
  31. Opatuliłaś ubrałąś buty ma a koronki grzeją - jest cudowna jak ja ci zazdroszczę ale pozytywnie moja bida dopiero dochodzi do siebie ale skarpetki chociaż jej zrobiłam tyle że czeka na przewrót całkowity papappa buziaki wielkoe ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ dopieszczona :-) Cudeńko!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miała prawa zmarznąć :) pięknie ją roiłaś, jestem pd wrażeniem :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale Twojej lali nie jest zimno i jaka ona piekna !!!!!!!!!!!!! zrobię napad hi hi tylko podaj adres.

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj wybacz mi i nie wyganiaj.Wszak nie było mnie ze 100 lat.ale uwierz ,że nie do końca to moja wina.
    Ale się napodziwiałam tych Twoich lal.Te detale z poprzednich postów, buciki torebeczki i wszystko inne.Brak mi słów.Kobieto czego się nie tkniesz zamieniasz w cudeńko.Brak jak zawsze słów do zachwytów.
    No i ten ostatni bukiet który podziwiałam z zapartym tchem.Super.
    Wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku Ci życzę.Nadal tak fantastycznych prac i dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ach, kocham Cię !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne ubranka mają te Twoje panny, każda starannie i przemyślanie ubrana.
    BLOG-SeeHome made with passion

    OdpowiedzUsuń
  38. jaka śliczna panienka...takie delikatne ubranka ma...piękna...

    OdpowiedzUsuń