czwartek, 3 kwietnia 2014

Lubię wiklinę

   Mam ją wszędzie i jak tylko gdzieś dopadnę ciekawy egzemplarz, to nie ma zmiłuj. Mówię o koszach, koszykach, bo w tym wydaniu najbardziej interesuje mnie wiklina. Ostatni wypad na starocie zakończył się cudnymi zakupami. Będą ozdobą tarasu.




Lampa do przeróbki. Jest spora.


Następny post będzie już wstążeczkowy, ale najpierw wstążki muszą dolecieć pod właściwy adres. A co u mnie nowego? W przerwach hafcianych wypad do ogrodu, po drodze rzut oka do garnka, żeby cosik na obiadek było i znowu hafcik, ogródek...

32 komentarze:

  1. Takie koszyczki to chyba najlepszy sposob na dekorowanie balkonu, kwiatkivw nich wygladaja po prostu pieknie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też kocham wiklinę w koszykowym wydaniu i chetnie bym Ci je podprowadziła ... śliczne :) o latarniach nie wspomnę ... uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ udany wypad, koszyki cudne, szczególnie ten pierwszy mi sie podoba.. No i ta lampa.. marzenie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zakup ! Uwielbiam takie perełki, gratuluję i pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiklinę muszą omijać - bo kupię a ile można mieć ;) ... czekam na haft - na pewno świetny :) Lampa też świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupy jak marzenie! Też uważam, że kosze są ciekawym elementem dekoracyjnym:))) A ta latarnia - cudo!
    Pozdrawiam cieplutko i gratuluję dobrego oka:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię takie koszyki,a ta lampa bardzo ciekawa,będziesz miała fajną zabawę przy odnawianiu,a potem piękną ozdobę

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś też miałam fioła na punkcie wikliny:)nawet przedpokój miałam w wiklinie,ale wiklina nie jest dobrą towarzyszką dla kota:)kosze uwielbiam,w równej mierze z moim kotem z tym ,że ja się do nich nie mieszczę:)))pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiklina ma swój niezaprzeczalny urok.Tez ją bardzo lubię,ale ten lampion to z chęcią bym Ci podkradła ;o))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ich juz chyba z sześć, ale nie wiem czy bym oddała.

      Usuń
  10. I ja uwielbiam wiklinę - ten pierwszy wygląda jak chlebowy... ale najfajniejszy jest ostatni!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda jak chlebowy, ale jest wielki

      Usuń
  11. Kosze cudownosci! Tez kocham wikline, tylko moje male mieszkanko juz nie chce koszykow, koszyczek pomiescic!!! Pozdrawiam Cie serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej lubię Twoje posty wstążeczkowe...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajne rzeczy znalazłaś. Lampa podoba mi się szczególnie. Widziałam taką sporą w naszej kwiaciarni, ale cena była z kosmosu. Muszę poszukać w starociach :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudne koszyki... Też je lubię bardzo, bardzo... :) :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiklina super jest - niestety wzięliśmy psiaka w styczniu i pożera wszystko i najbardziej oczywiście wiklinę ;) więc póki nie przejdzie mu apetyt na wiklinowe nie ma mowy o wystawianiu ich gdziekolwiek w domu czy na podwórku. Nie mogę się już doczekać twoich cudów wstążeczkowych :) twój obrazek zdobi cały czas moją pracownię a ponieważ wisi na przeciwko mojego biurka więc mogę na niego spoglądać :) pozdrawiam ciepło Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurcze, ale trafiły Ci się te kosze. Wszystkie trzy jakich akurat poszukuję! Z tym ostatnim na czele. Taki płytki muszę koniecznie przykolegować! A latarenka świetna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Danusiu ja też kocham wiklinę w dodatku sama ją wyplatam, co nie oznacza wcale że jej nie kupuje piękny jest ten jasny Koszyk. Buziole i do miłego

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe nabytki lubię takie zdobyczne- czasami za niewiele, a dostają drugie życie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Och ja również bardzo lubię wiklinę i ciągle coś nabywam.
    Kosze super nabyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  20. I ja lubię wiklinę, jest taka swojska a zarazem efektowna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne koszyki, to teraz musisz znaleźć dla nich zastosowanie, może w jednym umieścisz swoje zapasy wstążek?
    Pozdrawiam i miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  22. Lampa jest świetna, a wiklina zawsze modna, i można ją pomalować sprayem na odpowiedni kolor, tez lubie ja mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też lubię wiklinę, a zakupy niezwykle udane. Ciekawa jestem jak przerobisz lampę :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ok udały Ci się zakupy :) oj udały :) miłego wieczorka :

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślałam, że je sama robisz. Marze o tym żeby nauczyć się wyplatać wiklinowe kosze! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta lampa jest piękna!!!-a miłośc do wikliny rozumiem-u mnie prawie w każdym kątku jakas wiklina,że nie wspomnę o poimeszczeniu gospodarczym, w którym stoi sobie kilkanaście egzemplarzy(z braku miejsca).Pozdrowienia miłe

    OdpowiedzUsuń