niedziela, 6 kwietnia 2014

To na pewno może być Ulencja

    Przerobiona z Bożenki, bo ta zbyt grzeczną przeszła metamorfozę, a przecież to kawał trzpiota i urwisa. Będzie więc prawdziwa Bożenka w odpowiednim czasie. A dzisiaj Ulencja. Ulka jest przecież przykładem porządku, zorganizowania, dokładności i można by tak długo, więc od razu przechodzę do rzeczy.






    Dla tych, którzy czują się zawiedzeni, że to nie wstążki, obiecuję, że w przyszłym tygodniu pokażę coś nowego wstążkowego, nad czym pracowałam ostatnie dwa tygodnie. Miłej niedzieli życzę i witam nowych obserwatorów.

48 komentarzy:

  1. Siedzi sobie dumnie, w niebieskościach, w których Jej do twarzy. Śliczna lala. Butków jej tylko brak(no co, przyzwyczaiłaś nas do tego elementu stroju)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, no jasne. Bucików nie ma, bo filcu zabrakło, ale będą na pewno.

      Usuń
  2. Ale te Twoje lalki dopracowane są, aż wyjść z podziwu nie sposób:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, żebyś wiedziała jak uwielbiam je robic.

      Usuń
  3. Teraz to na pewno nie jestem ja :) Ale że co, że ja to niby urwis i kawał trzpiota , hmmmmmmm, co prawda furiat z turbodoładowaniem, ale sama wiesz, że jak trzeba to potrafię wyhamować, a przede wszystkim jestem niesamowicie tolerancyjna :) No ale dość o mnie. Ulencja fantastyczna, śliczniutko wiosennie wystrojona, taka w sam raz do podziwiania, ciekawa jestem co wymyśli, jak dostanie buciki :)
    Jak nad wstążkami pracowałaś całe 2 tygodnie, to już się nie mogę doczekać tego arcydzieła !
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle to jesteś kochana i tyle.Ale grzeczna? co to, to nie!

      Usuń
    2. Zgadzam się ... kochana, ale ;)

      Usuń
  4. Ulencja-idealnie pasuje to imię do tej wac panny-a jaka podobna do mojej sąsiadki :).pozdrawiam miło

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ damesa :)) fryz ma niezły!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna metamorfoza :) ta kiecka wydziergana ...cudo :) czekam na wstążką obrazki malowane :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pańcia ho! ho! .Jak jej ładnie w niebieskim . Uwielbiam twoje wstążki,ale nie mniej lubię laleczki.Fajnie że są .

    OdpowiedzUsuń
  8. Optymistyczna jak nasza Ulencja i urocza. Tyko moim zdaniem kolor nie Uli :-) Ula to kolory ziemi beże , brązy, biel.
    Chociaż do kolorku jej auta pasuje ;-) .Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Kolor na pewno nie Uleńki, ale może cała reszta się nada?

      Usuń
  9. Prawdziwa Dama- taka ułożona:-))))) Pięknie Danusiu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ulencja... pięknie ubrana
    oj... pasują jej niebieskości
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Bez butków też wygląda wyśmienicie, a w niebieskościach bardzo jej do twarzy, i ten spokój bije od niej aż przez ekran monitora :) Jak zwykle stworzyłaś cudo :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. No, super lala:)
    Ale ja czekam na dalszy ciąg wstążeczek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super Ulencja a jak pięknie ubrana!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ulencja szczerze mówiąc inaczej mi się kojarzy. W kolorach ziemi bardziej niż w niebieskościach... Ale mogę się przecież mylić! W każdym razie lalka pierwsza klasa, jak to zwykle u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Szpulka zwróciła na to uwagę i pewnie Ulencja zaraz zaprotestuje, ale co za problem stworzyć nową Uleńkę?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Aaaa... no teraz dopiero rozumiem co Wy tak o tych kolorkach...hihi
      Ale przecież kobieta zmienną jest- to może będzie dobrze!

      Usuń
  15. wow jest wspaniała! podziwiam Twoje lale.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna, nie pokorna, ale i lekko tajemnicza, taka sobie siedzi i czaruje... a my jesteśmy zaczarowane.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  17. No Ulencja robi wrażenie!!!Fantastyczna jest.Jak zawsze Twoje cudne lalki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam szczerze, że wszelkie Ulki jakie znam realnie to zupełne przeciwieństwo tej, o której napisałaś. Nawet do tego stopnia, że gdy otworzy przy Tobie szafę z drzwiami z luster to wszystko się wysypuje na środek, czyli odwala prowizorkę. Nie potrafią gotować i często wykorzystują ludzi skomląc o litość. Ja na takie trafiam.
    Jednak ta Twoja Uleczka wygląda grzecznie, elegancko i jest bardzo sympatyczna. Zawsze muszą być wyjątki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo moja Uleńka jest grzeczna i to bardzo i zła jestem, ze ubrałam ją w niebieskosci, bo to nie jej bajka.

      Usuń
    2. No właśnie... prawdziwa Ulencja z niej poza barwami :)

      Usuń
  19. Prawdziwa dama z tej Ulencji. Wystrojona, włos gęsty, ładnie upięty...
    Dopracowany każdy szczególik.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest urocza, ale czy nie szkoda było Bożenki?

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie bym jej nie ruszyła, ale Bozenka jest mniejsza z racji tego, ze tyle było materiału. Spódniczkę robiłam pierwszy raz i tylko na te lalkę pasowała.

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczna ulencja i śliczne to pierwsze krzesełko na którym siedzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Wciąż podziwiam te lalki, ale zrobic bym nie potrafiła, takie dopieszczone, dopracowane:)

    OdpowiedzUsuń
  24. niby ona ułożona dziewczyna ale jednak Bożenkowy zadziorek został! urocza jest!

    OdpowiedzUsuń
  25. To ci panna porządnicka :) Ulencja jak ulał :)
    W takim razie ja czekam na siebie w twojej interpretacji :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Patrząc na Ulencję przypomniały mi się ubranka jakie robiła na drutach moja kochana babcia dla moich lalek - teraz już po latach potrafię docenić to co robiła bo wiem ile czasu i serca w to wkładała - szkoda tylko że nie mogę jej tego powiedzieć.... Danusiu cudne są twoje lale i to ile w nie wkładasz swojej duszy :) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale piękna i poukładana panna w błękitach ,ciekawe tylko czy rozdwojenie jaźni nie będzie jej dokuczać , w końcu Ula najpierw była Bożenką , hahaha:)
    Miłego dnia kochana !

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam serdecznie, Twoje prace zachwycają, pozdrawiam i zapraszam do mnie po Wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  29. po prostu BOSKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Danusiu w Twoich rękach powstają cudowne prace,z niezwykłą dokładnością i wrodzonym poczuciem piękna powstają kolejne Tildy,którymi zawsze się zachwycam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaka rozleniwiona dama :-) Piękna!
    A ja też bym tak poleniuchowała w promieniach słońca...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziękuje Danusiu....Jest super...Dość długo były to moje kolory.... już jestem i mam nadzieję, że na bieżąco....Buziaki

    OdpowiedzUsuń