poniedziałek, 26 listopada 2012

Dama z charakterem

ponieważ  kiedy na nią spoglądam, ona zdaje się pytać: No i co tak patrzysz?!
    Innym razem myśli sobie: Chciałabym, a boję się.
 A tak naprawdę, to była próba wypracowania ust, bo gnomki były wąsiaste i nie musiałam zajmować się tym problemem. Następne będą zapewne inne, bo już nie pamiętam jak to zrobiłam, a wszystko zależy od odpowiedniego uchwycenia materiału.



    Powstały też nowe medaliony, a praca nad nimi bardzo mnie wciągnęła. Wyskoczyłam wczoraj do ogródka i obcięłam gałązki wierzby, które opadają do wody. Wymyśliłam koszyk na medaliony, taki surowy, niezbyt skomplikowany. Zrobiłam szkielet i potem tak bez ładu i składu przetykałam gałązki. Pomyślałam, że podkleję je, jak już wszystko ułożę. Okazało się, że jak gałązki wyschły, stwardniały, wcale nie trzeba było kleju. Zrobię na pewno jeszcze jeden. I chociaż koszyków u mnie bez liku, to ten najbardziej mi odpowiada i do tego pięknie pachnie.




     Zmykam, bo muszę przygotować sie do jutrzejszych zajęć z moimi paniami.

51 komentarzy:

  1. Cześć szalona kobietko....Uśmiech twoja pani ma super .....No widzę, że u nas nic się nie marnuje...Gałązki u mnie przygotowane brzozowe...hi...hi...Czyste szaleństwo z tymi medalionami ...bardzo ładne....Ja znowu mam imprezę z dziewczynami ze stowarzyszenia i czasu brakuje.....Cieplutkie buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przyznasz, ze fajnie jest, jak się tyle dzieje. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. No kobieto szalejesz... na ostatnim zdjęciu Pani Gnomkowa chyba daje do zrozumienia, że nikt jej nie podskoczy ;)
    A koszyczek rewelka, uwielbiam koszyki. Medaliony rewelacyjne, czy one są lniane???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, ale pewnosci nie mam. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Kochana trzeba by powiedzieć "Człowiek orkiestra". Czy Ty dziewczyno czegoś nie potrafisz,wątpię buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ze nie umiem,ale przyznam się, że chętnie uczę się tego co sprawia mi przyjemność. Na siłę nic się ze mną nie da. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. No i doczekał się biedny Gnomek baby!Pod pantofel wleci, jak nic hihihihi:).
    Medaliony są piękne, naprawdę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani gnomkowa jeszcze jest w zamysle i cos tam już kiełkuje. Teraz będzie nieco inaczej, a co wyjdzie zobaczymy.

      Usuń
  5. Gnomkowa, tak mi kogoś przypomina, że normalnie nie mogę,ąż się popłakałam od śmiechu. Mój M. siedzi obok i smieje sie razem ze mną hihihihi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę! Gnomkowa pani miała powstać po świętach a tu dziś się urodziła :) Jest śliczna i fajniusia :) Możesz fajnie usta ucharakteryzować tak: na środku ust namalować delikatne serduszko, ale to raczej do węższych buziek, ale może namalowana szminka nada kształtu ustom? Moim zdaniem taka minka do gnomkowej pasuje jak ulał! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Oleńko to jest rajstopa a w srodku syntetyczna wata, więc nie wiem czy to przyjmie. Pomyślę i dziekuję za podpowiedź. Dla gnomków mam wymysloną inną żonę i ona będzie po świętach. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. No to uwiłaś śliczne gniazdko dla medalionów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To próba, ale następne będą lepsze.Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale to wszystko jeszcze raczkowanie. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. o Matko, ale się przestraszyłam !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej ale szaleństwo zapanowało w Twojej pracowni:), pani gnomkowa, medaliony koszyki, czego się nie dotkniesz, jak spod czarodziejskiej różdżki wychodzi. same piękne rzeczy tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jeszcze działa napęd na cztery koła i stąd tyle różnych prac. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Jesteś niesamowita!
    Pomysłów Ci nie brakuje:)
    Taka ilość i różnorodność prac jest godna podziwu!
    Chylę czoła.
    Dama jest śliczniutka i faktycznie z charakterkiem:)
    Medaliony również wspaniale wyglądają, a o koszyczku nawet nie wspomnę!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię robić czegos dwa razy, więc i gnomki zostawiłam w spokoju. Teraz tylko swiątecznie. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Medaliony są fantastyczne ! Koszyk rewelacyjny.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Szalejesz na całego-pani gnomkowa urocza,uśmiech bodobny do Monalizy,
    Koszyk wiklinowy to rewelacja.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne te medaliony!!!!!!!!!!!
    ech...mogę na nie patrzeć godzinami:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie lubię charakterne babeczki, takie jak ta :)
    Koszyczek na medaliony jest cudny, a same medaliony to mistrzostwo !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię trochę wredne i złośliwe. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Ale super baba jędza :) taka trochę na złośliwą wygląda, a może trochę zgorzkniałą :) w każdym razie charakter to ona ma! koszyk z medalionami bardzo elegancko wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złośliwa na pewno. Taka była w planach. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Ja nie wiem jak Ty to robisz,nie wiem jak powstają te cudowności...ale ta Dama jest niesamowita!
    I jaka moc medalionów powstała!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budzę się rano i już wiem co będę robić. To ogromna radość móc sobie tak pracować bez ograniczeń. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Dama doskonała, taka trochę złośnica powiedziała bym :)Medaliony również bardzo urocze. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Przefajnista pani Gnomkowa i koszyk mi się podoba .

    OdpowiedzUsuń
  20. Unos trabajos muy bonitos.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  21. Dama super, masz szaloną wyobraźnię:)
    Piekny koszyk wyplotłaś; medale w nim prezentują się okazale.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, Wyobraźnia, to moja mocna strona.Pozdrawiam Cię.

      Usuń
    2. Jedno pytanie się ciśnie: jak Ty to zrobiłaś? Świetne pomysły, gnomkowa śmieszna, a medaliony przecudne! I w dodatku ta niespożyta energia- tylko pozazdrościć! :-)

      Usuń
    3. Ja już pierwsze próby miałam ze 20 lat wczesniej, teraz kontynuuję i próbuję co dalej. Muszę nauczyć się modelować usta, a nie jest to proste, bo jak wbiję igłę źle, to pruć za bardzo się nie da. Rajstopa podrze się i klapa, więc zaznaczam szpilkami i tak cuduję. Zobaczymy co wyjdzie.A energia czekała na swój czas. Zawsze obiecałam sobie, że na emeryturze poszaleję sobie. I tak jest. Uwielbiam to, co robię. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. O raju- bombowa!!!, a medaliony urokliwe!Prawdziwa artystka wyzwań sie nie boi! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi teraz dałaś! Jaka tam artystka. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Wprost nie mogę uwierzyć! Zrobiłaś sama koszyk z witek wierzbowych??? Nieprawdopodobne! Jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  24. Popieram moją imienniczkę jesteś wszechstronnie uzdolniona:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń