czwartek, 30 lipca 2015

Dzisiaj ziołowo

   Trzeba było wykonać całe zestawy blaszek do doniczek i ogródka. Tutaj tylko część, pozostałe jeszcze się suszą. A w przerwach na wysuszenie, zabrałam się za  kolejne blaszki. Niektóre powstały wcześniej, ale czekały cierpliwie na wykończenie.
Każdą ciekawą grafikę zaraz muszę przerobić na blaszkę. Koty obowiązkowo.
A to już blaszka, która stała się hitem. U mnie też wisi na wieszaczku przed wyjściem.
To wszystko. Do usłyszenia!


38 komentarzy:

  1. Jakie wspaniałe są te blaszki, a jakie są przydatne gdy doskwiera ciągłe umykanie czegoś z naszej pamięci. Ja często mylę zioła. Jak ładnie byłoby w zielniku. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że działasz hurtowo! :) I, jak podejrzewam, ku uciesze wielu odbiorców Twojej wspaniałej pracy twórczej!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne blaszki, nie dość że ładne, to bardzo pożyteczne, mam na myśli zwłaszcza tę przypominajkową :))) Kilku moim domownikom by się przydała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wszystkim potrzebna, Małgosiu.

      Usuń
  4. Super są te wszystkie blaszki - podziwiam i pozDrawiaM :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super blaszki, zachwycam się kotkiem. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Danuś jesteś jak prawdziwa złomiara haha .normalnie bomba te Twoje blaszki,jestem w nich zakochana .
    A ja kombinuję coś na słoiki z przyprawami i nie mam pojęcia co to ma być .
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ty coś wymyślisz, jestem pewna.

      Usuń
  8. Kotek obłędny ... ja jakoś z wyszukiwaniem grafik mam kłopot. Skąd ty masz takie fajne?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie twoje blaszki są bombowe - obłędne grafiki, szczególnie ta z kotem, no, miodzio!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są i urokliwe !!! Blaszka przypominająca - bardzo ważna w każdym domu. Ta z kotem - miodzio !!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ze teraz wychodząc zawsze zerkamy na blaszkę. Chyba już nam to w nawyk weszło.

      Usuń
  11. Moje zakochanie blaszkowe zakochanie nadal trwa! Twoje są przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Twoje, to dopiero blaszki!

      Usuń
  12. Piekne rzeczy tworzysz zakochałam się w Twoim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam, ściskam i...podziwiam:))))
    KIedy ostatnio zagladałam do Ciebie(kilka miesiecy temu- juz od tak dawna mnie nie było w blogosferze), nie było tych świetnie sie prezentujących tabliczek-sama mam na takowe chrapkę.Czy umiesciłaś w jakims poście przepis jak je zrobić?
    Buziaki, Danusiu:)
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne, podziwiam wszystkie ale to serducho jest naj!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne te Twoje tabliczki Danusiu...a te ziołowe boskie

    OdpowiedzUsuń
  16. No cudne! Uwielbiam takie klimaty... świetne te ziołowe blaszki, i cyferki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Super . Podobają mi się myśli , ktore wpisujesz , ta o mamie i wstawaniu godne zapamietania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze ja je chcę, ale napisac maila do ciebie nie można!!!! Skrobnij na mój - proszę:) ewaglu1@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne są te Twoje blaszki. Przejrzałam posty daleko, daleko.... i wszystkie bardzo mi się podobają. Szczególnie spodobał mi się pomysł oznaczenia roślinek. Poza tym wybierasz ciekawe motta, takie pół żartem, pół serio :)
    Pozdrawiam - M

    OdpowiedzUsuń
  21. Blaszka-przypominajka rewelacja! Zwłaszcza o tych kluczach by mi się przydała, bo wczoraj miałam przygodę :D

    OdpowiedzUsuń