czwartek, 5 listopada 2015

Kiedy to wszystko ma sens?

   Ano właśnie! Wtedy, kiedy sprawia przyjemność i nic nie robi się na siłę; kiedy tworzysz i pojawia się przed Tobą coś ciekawego, czego nawet się nie spodziewałaś. Chyba wtedy, tak myślę. Dodatkowo kręci mnie to, kiedy rozpoczynam pracę, a przede mną leży kawałek drutu, resztki papieru, trochę kleju, prawie nic  i zaczynam. Po upływie jakiegoś czasu mam już coś namacalnego, wokół czego krążę, oglądam, poprawiam i specjalnie nie martwi mnie przypalony garnek czy obiad, który był, a nie jest, bo mam! Mam to, nad czym pracowałam. Tak było przez ostatnie dwa dni.
 Papier mache - technika, której nigdy, przenigdy nie porzucę, i która daje tyle możliwości. Cała postać mojego anioła jest sztywna - masa papierowa solidnie wyschła w piekarniku, a szata usztywniona jest klejem.
I żeby  dopełnić obraz, pojawiły się dwa malutkie aniołki.

66 komentarzy:

  1. jejejciu jaki on piekny w sam raz stworzony dla mnie :P Anioł czytający -zwiweny zgrabny i powabny ! -przeciwieństwo mnie , małe też są cudne !
    a czy duży jest na sprzedaz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiesz Agnieszko, że zajęty. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. tak , niech przynosi szczęście :* <3

      Usuń
  2. Brawo kobieto o niezliczonych talentach !
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. ... nadzwyczajną eteryczność postaci udało i się uzyskać dzięki niezwykłej smukłości ... wyszło wspaniałe małe dzieło sztuki ... gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego jest dość wysoka i to też nadaje smukłości.

      Usuń
  4. nieustannie zadziwiasz Danusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO fajnie jak jeszcze czymś potrafię zainteresować. Pozdrawiam Bozenko.

      Usuń
  5. Piekne,cudowne! Pieknie to ujelas w slowa. Tworzenie czegos z niczego to takie nasze czarowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mega talent:)podziwiam anioły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki smukły, jest w nim coś co każe się zastanowić i przecudne ma skrzydła, a najbardziej spodobały mi się te maluchy, bo Ty wiesz, że ja się kocham w drobiazgach, więc zamawiam jednego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na talię Bozenka zwróciła uwagę?

      Usuń
  8. Anioł jest cudowny. Takie dzieła chyba lubię najbardziej. I mam tak jak Ty pewnie dlatego nie przepadam za powielaniem tego samego wzoru. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbliżają się święta i dlatego powstał mój anioł.

      Usuń
  9. Anioł jest doskonały :) Mówisz ,że szata jest usztywniona klejem , a ja patrząc mam wrażenie ,że faluje na wietrze:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często jest tak, że materiał sam się układa po usztywnieniu i ja rzeczywiście troszkę tylko pomogłam.

      Usuń
  10. Piękne anielskie stworzenia, takie delikatne : ) urocze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny. Czy jest jeszcze coś czego nie potrafiłabyś zrobić?. Jestem Twoją fanką:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem frywolitki, koronki klockowej, słabo filcuję, szydełko mnie nie lubi, decu też, więc trochę tego jest.

      Usuń
  12. Prześliczne są te anioły. Człowiek patrzy i z podziwu wyjść nie może. Masz talent. Gdzie podpatrzyłaś tą technikę daje faktycznie przecudny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znałam ją już dawno i sporo prac wykonałam. Polecam, bo zabawa cudna.

      Usuń
  13. Cudny anioł, Danusiu Ty czego się dotkniesz, wszystko ożywa :) Maluszki przesłodkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Anioł wyszedł Ci zjawiskowy :)
    Widać ,że wena twórcza był z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli jesteś prawdziwą Artystką...

    OdpowiedzUsuń
  16. Anielski ten Twój anioł! Boskie stworzenie... ;-) fantastyczny kształt! Podziwiam jak zawsze i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ma to" sens", wcale się nie dziwię, że tak pochłania Cię praca nad cudownymi "rzeźbami". Bardzo bym chciała się nauczyć takie figurki robić. Podglądam podobne u ATABOH. A może zamieścisz kiedyś jakiś kursik jak to się robi?
    ps. Jutro idę na festiwal zdrowia, musze przygotować dużą torbę, bo poczynię spore zakupy .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ja to robię tak amatorsko, że wstyd z tym wyskakiwać przed szereg, ale gdybyś chciała się zabrać to wszystko Ci opiszę na mailu.

      Usuń
  18. JESTEŚ PRAWDZIWĄ ARTYSTKĄ. POZDRAWIAM zosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, zawsze mnie tak z rana połechtasz, a co będzie jak uwierzę?

      Usuń
  19. Rewelacyjny ten anioł! Nie mogę oczu oderwać! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  20. No kochana ... skąd wiesz, że masa papierowa chodzi po mojej głowie??? Nawet planuję zajęcia z młodzieża z tej dziedziny.
    Super wyszedł ... talia osy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przed laty, kiedy moja córcia była mała, bawiłam się z nią tą techniką, ale nigdy nie robiłyśmy takich cudeniek.
    Anioł jest nieziemsko piękny, smukła kibić, kształtne bioderka, nogi do samej ziemi ..... figurka niczym modelka ze światowych wybiegów ;) I maluchy jakie milutki ..... jestem zauroczona !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał być tylko smukły, a wyszedł...

      Usuń
  22. Anioł przecudny, Twoje ręce są pełne magii Danusiu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczne te anioły! Wyobraziłam sobie, jak z białej, śliskiej gipsowej masy powstają
    Kojarzy mi się to z rzeźbieniem
    Dobrego weekendu Danusiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to tylko papier z kartonika po jajkach.

      Usuń
  24. Brak mi słów!!!! Anioł jest przepiekny!!!! Patrze na niego i wyobrażam sobie jego twarz... Maluchy urocze!!! Mam nadzieję, że szybko będą następne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, pięknie to napisałas, bo mój anioł nie ma twarzy. Pozdrawiam.

      Usuń
  25. Stworzyłaś prawdziwe cudo.Przepiękny.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko jest takie proste, choć praco- czasochłonne, że nie myslę o tym w kategorii czegoś wyjątkowego.Cieszę się, ze się podoba, to znaczy, że było warto.

      Usuń
  26. O mamciu , czym nas jeszcze zaskoczysz ? wspaniałe ,a te maleństwa wprost cudowne , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duśka, a czy ja wiem co mi jeszcze ta moja mózgownica podpowie.

      Usuń
    2. Danusiu, niech Ci "mózgownica" podpowiada jak najwięcej, bo ta anielica jest... no jest naj, naj, naj, naj...
      Siostra na jakimś zagranicznym wyjeździe kupiła cudne figurki z papieru, usztywniane, lekko malowane, kosztowały krocie. A Ty to masz w swych zdolnych rączkach :)
      Pozdrawiam, Dorota

      Usuń
  27. Te maluchy sa rewelacyjne! Całośc to niesamowicie wymowna instalacja.
    U Ciebie ciągle coś nowego, a ja ledwo wyrabiam się z rzeczywistością...
    fakt, teraz np powinnam siedzieć i lepić zamowione kubeczki,a oglądam blogi :D No, ale na to też trzeba czas znaleźć, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem pod ogromnym wrażeniem. I jaką piękną scenkę rodzajową stworzyłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne. Kolejna Twoja piękna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O rety! Jakie cudo! i w dodatku z książkami! No i te kształty!
    Oj, ma sens. Wszystko, co robisz, ma sens! Doskonale Cię rozumiem i właśnie dlatego noszę obiad z pobliskiej szkoły, żeby nie mieć przypalonych garnków! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniale zrobić COŚ z niczego :) I jakie piękne. Takie tworzenie....boskie :) też to uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniale zrobić COŚ z niczego :) I jakie piękne. Takie tworzenie....boskie :) też to uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Que bonito y original!!!! me encanta!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Widać po Twoich pracach, że to co robisz ma sens. Anioły są śliczne, masz talent w rękach Kobieto! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Danusiu co ja moge napisac tylko wow wow wow on jest piekny!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. ŚLICZNE ANIOŁKI duży talent w Tobie drzemie serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam Anioły - słabość mam do nich ogromną a ten Twój - do zakochania jest ;-)))
    Też tak lubię pracować... pracować kiedy samo się robi - sercem dyktowane a ręce jedynie jako narzędzie służą do przelania miłości w przedmiot ;-)))
    Od dawna myślę o paper marche ale jakoś z nieśmiałością i strachem do tego podchodzę...
    Z taką nauczycielką jak TY na pewno byłoby łatwiej ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  38. iście elficki, dluuugi i zwiewny....ale kobiecy ;-D

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniała rzeźba! Piękna praca i mądre przemyślenia... Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń