niedziela, 11 sierpnia 2013

Za ciosem idąc

powstał kolejny igielnik. Wszystko, począwszy od pierwszych oczek, szło nie tak. Sukienka za ciasna, majty za długie, rękawków nie mogłam wszyć, włosy jak u Wioletty Villas, trudno je było ogarnąć i wiele jeszcze innych. Skoro jednak stoi, to pokażę, trudno. Nie wszystkie muszą być piękne. A dlaczego nie dziadek? Ano przygotowałam sobie sznurki tej samej długości, a potem Bożenka podała mi wymiary na dziadka, no i okazało się, że muszą być dłuższe. Druga babcia, więc szybko się uporam, a tu masz! Same schody.Wszystko według schematu, a jednak inaczej.




    W mojej ogrodowej suszarni robi się tłoczno. Doszła cebula i cały czas powiększa się ilość mięty.Zimą i tak będzie jej mało.

    Miłego wieczoru. Pozdrawiam nowych obserwatorów i dziękuję za Waszą obecność.

62 komentarze:

  1. Podsumowując: babula superaśna :)
    Coraz bardziej podobają mi się te igielniki.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Babcia świetna, a miętę też gromadzę, a i tak wystarcza nam ( synowa i ja) zaledwie do pół zimy, bowiem żłopiemy herbatkę nałogowo:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się ta babcia bardzo, bardzo podoba. Jest super , włosy ma fantastyczne, sukienkę, modny kołnierzyk, a majty niech sobie wystają, w ostateczności możesz troszkę zaszyć nogawki pod dupeczka i się skrócą, ale jak dla mnie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, Ty już na pewno widzisz te wszystkie niedociągnięcia, ale uwierz mi, że bardzo sie starałam.

      Usuń
  4. Babcia super, a ta igła to w tyłek wbita?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dokuczaj babince, jak dla mnie cudna, pewnie czeka tylko na dziadka:))) No no spiżarnia będzie pękała w szwach niedługo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna, świetnie upięte włoski, lekko siwawe :)) i ten kołnierzyczek :)). Babuleńka jak się patrzy. Fajnie by wyglądała z kłębkiem i z drutami, a może z jakiś koszem :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Babcia, jak należy - nic dodać i nic ująć. Fryzura fantastyczna.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna babulka, na pewno czeka na dziadka :-)
    Ależ w Twojej ogrodowej suszarni musi pachnieć ...
    Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pachnie, bo to pomieszczenie otwarte i zapach ucieka.

      Usuń
  9. biedna babulka:)ciągle igły w tyle:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akupunktura. Po niej babcia jak nastolatka. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. A mnie się ogromnie ta właśnie podoba... jest superowa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Może robiło się nie najprzyjemniej ale Babcia wyszła pierwsza klasa! I fryzurka i sukieneczka śliczne są!
    akupunktura mówisz...wczoraj na igłę usiadłam i jakoś nie odmłodziłam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nadepnęłam i też wątpliwa korzyść zdrowotna. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Śliczna:)nie czepiaj się szczegółów ,bo babunia jest super:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Moja bedzie pracusiem czyli towarzyszka moich robótek. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Świetna babuleńka. Nic jej nie brakuje :)
    Fryzurkę ma świetną :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. No tak to czasami bywa, robisz niby według schematu a inaczej wychodzi ;) ale i tak pięknie wyszła babcia i te włosy,no wprost szał :)Pięknie się suszarnia prezentuje :) pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też zależy od grubości wełny. Nie mam takiego wyboru i robię z tego co mam. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Rewelacyjnie Ci to wychodzi, a wystające majty tez swój urok mają :) ostatecznie kiedyś tam majty lekko na widoku noszono ;)
    Susz na zimę wyląda imponująco, jak ja lubię takie klimaty ... ale nie dla mnie, nie mam jak, a żałuje ogromnie ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te majty są spadające, ale niech tam.

      Usuń
  17. Super te Twoje babcie. A ta mi się najbardziej podoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty powiesz?! Może tych niedoskonałości nie widać, ale ja na pewno je widzę. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Babcinka super i trudno powiedzieć że nie wyszła ale żeby zaraz szpilką w pupę.Pozdrawiam i czekam na dziadka który byc może złagodzi ból babcinej pupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedne te babcie,ale wszechstronnie pożyteczne. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Ja tu nie wiedzę kompletnie żadnych niedociągnięć. Babci wyszła suuuuper. Jak one mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna niesamowita babcia, i jak babcia ciepła w wyrazie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny igielnik :) Ja mam w planach zrobienie takiego igielnika, tylko schodzi mi z wybraniem wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczna jest ta Twoja babuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaka cudna ta babinka:) Wlosy to faktycznie ma jak Wioletta Villas.. Super:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj!Trafiłam do Ciebie za pośrednictwem bloga Bożenki z Anielskich Sekretów.Zainteresowała mnie t babulinka na miniaturce :)Jest urocza!!Książkowa babcia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Super igielnik! Miętę też suszę, bo bardzo lubię miętowe herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne babcie, ech! aż szkoda ją kłuć igiełkami, ależ Kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj, babcia jak moja własna:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale super babcia;)
    pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudny babusiowy igielnik:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. A babusia nie krzyczała jak wkuwałaś jej igłę??? hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę, ale wytłumaczyłam, że to dla jej dobra. Pozdrawiam.

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. :)))piękna!!ale nie miałabym serca dźgać ją w d..kę:))))

      Usuń
  32. Babcia jak żywa,tylko szkoda ją w tą dupinę kuć szpilkami,może jakąś poduchę do ręki :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. To babcia jest niesamowita!! Jak możesz pisać, że z nią coś nie tak jest, kiedy ona jest wręcz urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana... nie było mnie dłuższy czas, więc chciałam zajrzeć do Twych ostatnich postów. Przeczytałam ostatni i przedostatni i przedprzedostatni... potem powtórzyłam te, co już znałam... i szłam dalej, dalej... i tak do lutego 2012. To nic, że zgubiłam ponad godzinę. Wart było. Dziewczyno, czy jest coś, czego Ty nie umiesz ??????????????? Dosłownie jestem w szoku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie dość, że masz takie wszechstronne zdolności, to jeszcze taka gospodyni z Ciebie.... szok. Kurcze, gdzie Ty mieszkasz ????
    Mam nadzieję, Kochana, ze nie gniewasz się o moje "przesunięcie", widzę, ze Ty tez masz pełne ręce roboty...

    OdpowiedzUsuń
  35. O rany, przed chwilą napisałam taką długą odpowiedź i mi zjadło. Cóż, miło mi, że zatrzymałaś się u mnie na dłużej. Za tydzień zabieram się za pracę dla Ciebie. Czekam na wskazówki. Pozdrawiam.A mieszkam w kujawsko-pomorskiem, na cudownej Krajnie.

    OdpowiedzUsuń
  36. No ten igielnik...... wyjatkowy!!! do tego sliczny!!1

    OdpowiedzUsuń
  37. Babunia wspaniała, nic dodać nic ująć:}

    OdpowiedzUsuń
  38. Pracusiu troszkę odpocznij....Śliczne.... Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko, przecież to jest odpoczynek, sama wiesz. Buziaki Ci przesyłam.

      Usuń
  39. Nie rozumiem kompletnie Twoich uwag co do TEJ babci???? Przecież ona jest przeurocza w każdym calu:)
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń