poniedziałek, 29 września 2014

To nie na złość jesieni

    A skądże! Za oknem cudne słońce, można spokojnie popracować na tarasie, nacieszyć się piękną pogodą. A dlaczego przebiśniegi?  E, to tak zwykle u mnie bywa -  potrzeba chwili. Płótno już dawno przygotowane, wymalowane i pierwsza myśl, że to będą przebiśniegi. Wiem, do wiosny daleko, ale gdyby co, albo przyszłaby zbyt wcześnie, to ja już jestem przygotowana.


     Wczoraj z lasu naprzynosiłam żołędzi na nowy wianek, dzisiaj trzeba jeszcze trochę nazbierać, bo marzy mi się taki żołędziowy.
    Przed chwilą zauważyłam, że mój wiszący rozmaryn piękne zakwitł, to pewnie w podzięce za to, że go nie obcięłam.
             A moja kolekcja wzbogaciła się o kolejne magnesiki. Marylko, jak zwykle, dziękuję!

25 komentarzy:

  1. Przebiśniegi przepiękne, rozmaryn też cudny. Uwielbiam zioła ale nie wiedziałam, że jest wisząca odmiana rozmarynu, czym prędzej poszukam go w internecie bo zachwycił mnie bez dwóch zdań:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Praca jak zwykle cudowna, masz ten dar uchwycenia tak, jak byś przeniosła na płótno prawdziwa kępkę tych wiosennych kwiatków . A kto powiedział, że przebiśniegi można tylko wiosną haftować ?
    Magnesiki cudne, ja poproszę zdjęcie całej lodówki :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak dziś było tak ciepło, ze przebisniegi są tu jak najbardziej na miejscu :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach i ech , wspaniałe te Twoje kwiaty, a wiesz super było by gdyby było już po zimie , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny jest ten haft. Kiedyś zapragnęłam sobie, że też zrobię, kupiłam nawet wstążki, ale jak tylko z trudem przebiłam tkaninę i tasiemka dostała własne życie, dałam sobie zniechęcona spokój, ale teraz jak patrzę na Twoje dzieło, to nie wiem,czy dobrze zrobiłam :) Piękne cieniowana, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje przepiękne przebiśniegi można podziwiać o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Danusiu, widzę że pogoda i w Tobie obudziła wiosenne tęsknoty:) Piękna jesień, ciepła słoneczna a że przyniosła ze sobą przebiśniegi... no cóż to piękne delikatne kwiaty, zwłaszcza w takim wykonaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiaty jak zwykle są piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekne przebisniegi..udane,,ladnie wyeksponowane.Super magnesiki.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne przebiśniegi :) Też czasami coś wyszywam, bo mi się podoba ale niekoniecznie odpowiada to danej porze roku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przebiśniegi urocze,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiosna się już cieszy Danusiu, pewnie najpierw pójdzie do Ciebie i ma rację, też bym poszła:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Bukiecik prześliczny, jak zwykle u Ciebie :)))
    Ciekawa jestem tego wianka żołędziowego, bo też ostatnio plotę różne wianki i myślałam właśnie o żołędziowym :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba musisz dokupić lodówkę...Hi...Hi...Wyganiaj tą jesień jak najdłużej...Co tam dużo gadać ....Superowy ...Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  15. i u mnie jesień ustąpiła miejsca latu:)))rozmarynem wiszącym mnie zaintrygowałaś:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny obrazek, a prezenciki super. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Twój haft wstążeczkowy jest zawsze zachwycający.........

    OdpowiedzUsuń
  18. O, kurczę! To ja jeszcze nie zaczęłam myśleć o zimie, rumianki na blogu pokazuję, a Ty już przygotowana na przyjęcie wiosny! No zamurowało mnie :))) Cudne jak zawsze te kwiatuszki Twoje, Danusiu :) A jak ładnie słoneczko je pieści :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny haft a ten rozmaryn bardzo mnie zadziwił ;) mój stoi w miejscu ;) sliczne magnesiki :)

    OdpowiedzUsuń