czwartek, 8 stycznia 2015

Bukiecik

 dla Blue-Ani. Długo się robił, ponieważ przez źle dobrany materiał musiałam zaczynać jeszcze raz. Ale jest i, co najważniejsze, Ani się podoba. Bardzo mi zależało, żeby Ania była zadowolona, bo mam wobec niej ogromne długi wdzięczności. To Aneczka zawsze zaopatruje mnie w hafty dla moich wnucząt, no i dla mnie. Wiem, ze kolejna przesyłka  jest w drodze, więc mogę się już cieszyć, bo wiem, co będzie w środku.



    Ja trochę złapałam sprzyjającej pogody do transferów i udało mi się ponaprawiać szkody wyrządzone przez Plamkę. Zmieniłam siedziska na kuchennych krzesłach, bo po Plamkowych łapkach zostały same ślady i nawet vanish był bezradny.

    Udało sie też zrobić zakładki dla Gosi i Ani.
    Plamka teraz, jak większość kotów, przebywa w domu i bardzo aktywnie uczestniczy w życiu rodziny. Na zdjęciu widać stanowisko pracy pani i chociaż pracownia stoi i czeka, to siła przyzwyczajenia do miejsca między kuchnią i salonem, jest nie do przezwyciężenia.
    Próby wyproszenia Plamki ze stołu skończyły się atakiem na kwiatki i dopiero po interwencji pana udało się ją przemieścić.

64 komentarze:

  1. Maki mnie zachwyciły. Są tak delikatne, misterne, wdzięczne jak prawdziwe. Nawet mój mąż zaczął szukać dla nich odpowiedniego miejsca;) Choć mam wrażenie, że najlepiej byłoby im gdzieś w zbożu:) Nawet płatki im się kołyszą w takt wiatru..

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny bukiecik, tym bardziej, że uwielbiam maki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez maki zrobił się taki wesoły.Pozdrawiam Cię.

      Usuń
  3. Ania dobrze to ujęła , najlepiej byłoby im w zbożu:) Nawet płatki im się kołyszą w takt wiatru:))) Piękne !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Plamka przejęła dowodzenie w domku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny bukiet a Plamka jak widać lubi mieć oko na wszystko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak, nawet pies dał sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie zaczęłaś nowy rok. Za oknem poprószyło śniegiem, a u Ciebie taki wesoły letni bukiecik. i inne piękne kwiatki z poprzednich postów. Twój transfer jest rewelacyjny, a sówki-zakładki są świetne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być coś z czerwonym, więc od razu wpadły mi maki do głowy.

      Usuń
  8. piekne !
    wszystkiego dobrego w nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  9. Maki cudne:) no i cała kompozycja. Pozdrawiam noworocznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego, Krysiu, w nowym roku!

      Usuń
  10. Maki sa prześliczne, ja swoje dałam w prezencie bliskiej mi osobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Basiu, bo po co Ci tyle wstążek?

      Usuń
  11. Jaki wspaniały bukiecik. Kocham maki. Twoje wszystkie prace są przepiękne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piękne te maki! I transfery też - szczególnie zakładki mi się podobają. I kot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię transferki, tym bardziej, że dzielnie znoszą pranie

      Usuń
  13. Plamka szczęściara, może Ciebie z bliska przy pracy podglądać. Nam zostaje oglądanie cudnych efektów końcowych. :) Fantastycznie łączysz grafiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podgląda, ale i wstążeczki podkrada, niestety.

      Usuń
  14. Danusiu cudowne pokrowce, pytanie tylko na jak długo skoro Plamka lubi je brudzić, oj chyba dużo jej wolno :) Buziaki na ten 2015, wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  15. One są na szczęście dwustronne, więc na jakiś czas będzie, a potem trzeba nowe.To pani musi pamiętać, zeby wsunąć krzesełko pod stół jak już się z niego podnosi, to i problemu nie będzie.Inaczej będzie szyć i szyć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Danusiu lato u Ciebie zagościło - chcoaiż chyba już u kogoś innego :)
    No cóż Plamka ma swoje prawa a Pani pranie ;)
    Ale co tam :) przecież szyć umiesz transfery ciągle nowe - więc może ona dba o to aby wystrój sie zmieniał :)
    Widzę, że pracownia nadal samotna a ty w starym miejscu działasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu cudo!! Wiesz że uwielbiam Twoje wstążęczkowe dzieła. Zazdroszczę, że Twoja kotka spędza czas w domu, bo mój Książę biega, walczy i rzadko bywa w domu, jakby to był co najmniej marzec. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A to ci rozbójnik ta Plamka :) Ale obrazeczek śliczny, już wiosnę zapowiada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Danuś, w Twoim wykonaniu to już nie jest haft wstążeczkowy tylko " Malowanie wstążeczkami "i tak poproszę to podpisywać. A ze zdjęć robionych Plamce, uzupełnionych komentarzem mógłbyś stworzyć fantastyczny album !
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście mogłabyś, a nie mógłbyś. Przepraszam :)

      Usuń
  20. A nie mówiłam, że wiosna przyjdzie niespodzianie ?! i jest, na bogato, no cudo !
    Plamce się nie dziwię, ja też bym, może nie w buciorach, ale często wysiadywała na Twoich transfeowych poduchach, i jak tylko nastanie odpowiednia pogoda wezmę się za nie na poważnie ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bliżej do wiosny niż dalej, chociaż za oknem prawdziwa, jesienna szaruga.

      Usuń
  21. Cudo ten obrazek,jakbyś żywe kwiaty przykleiła do obrazka,jesteś mistrzynią świata w haftowaniu wstążeczką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. Wiem, że do mistrza to strasznie daleko, ale się staram. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Obrazek piękny. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kwiaty przepiękne i maki, i te róże co leżą na stole. No i Plamka, tak podobna do mojej Mieci, jak siostry :) Jak chcę zgonić mojego kocurka na przykład z robótki, to podkładam pod jej nos przekrojoną cebulę. Zmyka aż się jej ogon trzęsie. Kiedyś musiałam cebula obłożyć kwiatki w doniczkach, bo strasznie grzebała w ziemi, poskutkowało.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zauważyłam, ze z Miecią to jak siostry.Plamkę wzięliśmy do domu z jakiegoś gospodarstwa, gdzie pan sprzedawał starocie. I chociaż nie mieliśmy w planie posiadania kota, to to maleństwo od razu skradło nasze serce. Teraz rządzi w domu i zagrodzie.

      Usuń
  24. Ależ Plamka jest cudna!!!Widzę,że jest szefową w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plameczka pełni w domu funkcję reprezentacyjną.

      Usuń
  25. Serce boli, że tak nie umiem...;) Te maki są zachwycające, a dla mnie podwójnie, bo uwielbiam czerwień.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wskoczyłam, Promyczku, na Twój blog.

      Usuń
  26. Wspaniały bukiet! I śliczne transfery! :) Szczęśliwego 2015! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. ŚLICZNE MAKI ale ten tygrysek na ostatniej fotce wyśmienity serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Patrzę i patrzę. I wyjść z zachwytu nie mogę. Przepiękne hafty.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też .pozdrawiam i cieszę się, że jesteś

      Usuń
  29. Piękny obrazek,jak zwykle:))))Nasz Franek ma zakaz wchodzenia na stół i chociaż bardzo go korci i czasami "uda"mu się przebiec przez niego to ścigamy go za to:)))ale natomiast jak świeci słońce to wykłada się na blacie w kuchni:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też Bożenko ścigamy i nie pozwalamy, ale czasami chwila nieuwagi i już na stole. Ściągnąć się nie da, bo walczy jak tygrys. Dobrze, że pan ma sposoby.

      Usuń
  30. Piękny bukiecik :) zapachniało wiosną :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Danusiu kwiatki piękne...
    Zachwyciły mnie poduchy na krzesła... Super pomysł...

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudny, piękny bukiety, jak ja zazdroszczę Ci tych pięknych prac. Obiecałam sobie że spróbuje w tym roku coś wstążeczkami wyhaftować :) mam nadzieje że się uda - pozdrawiam i z radością śledze co nowego u ciebie powstaje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Co za piękny bukiecik! Jestem pod wielkim wrażeniem! Pooglądałam też inne Twoje prace, cudności! Fartuszek bardzo oryginalny, super!
    Poduszeczki na krzesła też pięknie wymyślone, jakoś do tej pory nie robiłam transferów, warto spróbować:) Pozdrawiam serdecznie, będę zaglądała bo warto:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudne bukieciki i jaki uroczy wrzos czy lawenda powstaje - przepiękne sa Twe hafciki i oczywiście kociak na podusi super niewiele odbiega od prawdziwego :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczny i w ogóle wszystko Danusiu piękne - Marii

    OdpowiedzUsuń
  36. Powiało u Ciebie trochę wiosna....Maki są magiczne...Jak się Twoje prace mogą nie podobać....Są cudne...Zakładki oczywiście też....Mam i jest teraz cały czas w użyciu....Buziaki Danusiu....

    OdpowiedzUsuń
  37. Danusiu Twoje wstążeczkowe obrazki są przecudne maki ,róże i moja ulubiona lawenda,ach tylko sobie wzdycham cichutko i cieszę oczęta.
    Transfery,zakładki,oj zdolna i wszechstronna jesteś,ale Ty to już wiesz :D
    Plamka to jak mój Agres,wie że nie wolno leżeć na stole,ale jak chce zwrócić na siebie uwagę to i tak wejdzie i rozłoży się po całości.
    Pozdrawiam Danusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam,
    bardzo dziękuję za odwiedziny na moim blogu i komentarz:) Twoje wszystkie obrazki są wprost prześliczne, uwielbiam je! Pozdrawiam, Asia:)

    OdpowiedzUsuń