Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 sierpnia 2018

Tym razem

role się odmieniły i babcia wystąpiła w roli grzecznego ucznia. Antek przyjechał zaopatrzony we wszystkie akcesoria do tworzenia świec i mieliśmy półtora dnia przedniej zabawy. Nikt nie śmiał nam przeszkadzać, bo szaleliśmy tak długo, dopóki nie skończyła się parafina. Potem , w głowach, powstały kolejne projekty i koniecznie trzeba je zrealizować.




 W planach też mydełka. Miłej niedzieli!

niedziela, 19 października 2014

Staruszka ramka

którą niedawno dostałam, jakoś nie mogła się przebić przez moje pomysły. Był w niej obrazek z zasuszonymi roślinkami. Ktoś kiedyś rzetelnie przyłożył się do jego wykonania, bo kompozycja była całkiem, całkiem. Roślinki z biegiem czasu pokruszyły się z lekka, więc trzeba było pokombinować. Oczywiście pomyślałam o wstążkach, ale każdy projekt upadał. Zdecydowałam się w końcu na róże, kremowe, leciuteńko podmalowane. Może jeszcze troszeczkę podmaluję liście, ale przekonania nie mam, więc nie tykam ich.


 
    Ramka nie jest duża, więc starałam się, aby jej całej nie zapełnić. Dla porównania wielkości z poprzednimi pracami.
                                         Suszone roslinki wykorzystałam do ozdoby świec.