Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczurek.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczurek.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 sierpnia 2020

Powoli się ogarniam

i wykorzystuję wakacyjną przerwę na domowe sprawy. Powstało mnóstwo prac, zdjęć, niestety, niewiele, ale chociaż kilka z mojego ostatniego kiermaszu.

Myszowate szaleństwo trwa.
Lawenda też była i powstał taki komplecik

A to już z kiermaszu
Miałam fazę, jakby powiedziała Beatka, na maleństwa i jeszcze mi nie przeszło.
Lawendowe skrzaty też były.
Nowe laleczki.
A następnym razem ślubna para. Pozdrawiam. Dziękuję za wszystkie komentarze i do usłyszenia.



niedziela, 3 maja 2020

Ani one ładne,

ani zgrabne, ale ja po prostu je uwielbiam. I kiedy ostatni znika z mojego domu, zaraz szyję kolejne. Najgorzej jest ze spodniami, bo nie trzymam się schematów i dorabiam swoje pomysły, a potem się wkurzam, że ciągle coś nie pasuje. Ale jak już są i stoją sobie moje brzydale, to uśmiecham się do nich i ciężko się z nimi rozstaję.




Dzisiaj dwa, ale kolejne prawie gotowe.
A w międzyczasie pieką się chlebki.


czwartek, 13 lutego 2020

Dla relaksu

i zmiany klimatu wzięłam się za pędzel i przemalowałam łóżeczko dla lalek. Trochę przyozdobiłam i od razu uszyłam dwie zmiany pościeli.


Dokończyłam drugiego szczurka




A na stole już dwie tildy. Rzadko szyję coś równolegle, ale obie są takie same kolorystycznie, więc  jest mi łatwiej. Pozdrawiam i zmykam do pracy.

niedziela, 9 lutego 2020

To będą trzej muszkieterowie

Grubaśni, sympatyczni i absolutnie wyjątkowi. I wcale nie tacy prości w trakcie powstawania, bo zrobienie sweterka, to już główkowanie od samego początku. Brzuchy nieproporcjonalnie grube, więc oczek od groma i potem momentalnie trzeba je zgubić , bo ku górze już robi się chudziutko. Ale opanowane i teraz już kolejni prawie gotowi. Dzisiaj pierwszy, gotowy do prac ogrodowych, bo roślinki wzywają.




Kurczę! I znowu szpilka w uchu została, ale już wyjęta. Miłej niedzieli!

czwartek, 27 czerwca 2019

A Pani Szczurkowa

to żadna tam dama. Co prawda szyk i elegancja w domu i zagrodzie być musi, więc własnie w takim to anturażu podąża do ogródka podlewać swoje kwiatki. Kocha wszelkie przydomowe robótki, tym bardziej, że Pan Szczurek jest rzadkim gościem w domu i ktoś to musi zrobić.




Synek Michałek też lubi ogrodowe porządki, wiec z samego rana udał się do sklepu i w plecaczku od Bożenki i kieszonkach, niesie wszystkie potrzebne narzędzia.


Dziękuję za wszystkie komentarze i życzę miłego weekendu.
P.S. Wczoraj moje zwierzaki przeleżały cały dzień na tarasie. Nie było zadnych bójek i ścięć, po prostu padły.

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Pan Szczurek

Wyobraźcie sobie, że w trakcie porządków znalazłam malutki kapelusik, cylinder. Taki jak to kiedyś nosili Starsi Panowie Dwaj. Dumałam i wpadł mi do głowy pomysł szczurka. Nigdy go wcześniej nie szyłam, więc tym bardziej ruszyłam z zapałem do pracy. Tak się zamotałam w tej pracy, że nie zauważyłam, ze zdjęcia zrobiłam bez głównego sprawcy czyli kapelusika. Zaraz dołączę zdjęcie. 


Tu widać długi ogonek
I już kompletny
Chwaliłyście cudowne zwierzaczki w kieszonkach moich owieczek. To wszystko dzieło Bożenki za które bardzo dziękuję.
A na koniec nasz kochany staruszek, który zawsze mnie rozczula, kiedy wszystkie cztery łapki upycha pod głowę.
I tegoroczne zbiory lawendy.
Miłego tygodnia!