Pokazywanie postów oznaczonych etykietą irysy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą irysy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2016

Pewnie Was zamęczę

dwa posty dzień po dniu, ale udało mi się skończyć to, co już było wcześniej zaczęte. Niedawno po raz pierwszy robiłam irysy. Trochę się zaniepokoiłam, kiedy usłyszałam jakie kwiaty mają powstać, ale dzielnie zabrałam się za wykonanie zadania. Kiedy było gotowe, wiedziałam, że irysy jeszcze powstaną. Żal było się z nimi rozstawać. Tym razem zupełnie inne, kolorowe - to efekt eksperymentów - no i są. Nie mogłam dobrać koloru ramki. Szara nie pasowała, zieleń też nie, naturalna za jasna, zrobiłam więc środek ramki jasną bejcą dębu, zewnętrzna część ulubionym dębem rustykalnym.
Jestem ciekawa Waszej opinii, bo ja mam już pierwsze spostrzeżenia do przemyślenia. Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem.

wtorek, 25 marca 2014

Irysy

    I znowu dodaję kolory do tej szarości za oknem.To na razie ostatni obrazek, czeka mnie sporo pracy, więc żebyście o mnie nie zapomnieli wrzucam te iryski. Zdjęcia mizerne, bo lampa odmówiła współpracy.




    To wszystko, co mogłam wybrać. Oczywiście pobawiłam się w malowanie wstążek. Robię to dwukrotnie, najpierw przed przystąpieniem do pracy i na zakończenie jako ostateczne szlify. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze.