Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pelargonie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pelargonie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 kwietnia 2016

Sielsko, wiejsko i nie tylko

czyli zacznę od pelargonii. Jeszcze całkiem świeżutka, bez poprawek, ale one będą na pewno. Trzeba wszystko lekko podmalować, bo już widać jak farba puściła na kwiatkach. To drugie podejście do tych kwiatów, których jestem wielką miłośniczką. Kojarzą mi się z wiejskim gankiem i co roku goszczą w moim ogrodzie. Zresztą wszystkie pojemniki już czekają, oby tylko pogoda zmieniła  swoje oblicze, zaraz przywiozę je od ogrodnika.
Druga propozycja już znana, chociaż ramka bardzo wąska, stąd też mało i delikatnie.
A do szmacianej rodzinki dołączyły kolejne dwie. Jedna malutka
i druga już większa
To już całkiem niezła rodzinka
To tyle. Miłego weekendu!




środa, 15 lutego 2012

Wstążeczkowe dzierganie

    Dzisiejszy dzień to haft wstążeczkowy. I choć brzmi to infantylnie, to praca z satynową wstążeczką daje mnóstwo radości. Za każdym razem odkrywam nowe cuda w moim ogrodzie. Obserwuję kwiaty w naturze, a potem to już tylko igła i tasiemka. Efekt mnie samą zaskakuje. Czasami potrafię godzinami zachwycać się tym co udało się wyhaftować, bywa jednak tak, że odstawiam pracę na bok i za jakiś czas uzupełniam, poprawiam. Dzisiaj kwiaty na poprawę zimowego nastroju.