to zamieszczam z biegu kolejne szyjątka. Te laleczki widziałam wcześniej i jakoś oka na nich nie zawiesiłam. Dopiero po wizycie Anielskiej Szpuleczki, która przywiozła mi mnóstwo cudownych wykrojów i wyjaśniła jak i co, po prostu się w nich zakochałam. Raniutko zrobiłam im kosmetykę i tym sposobem mogę już je przedstawić. Kompletnie różne tildy od tych, które powstawały wcześniej.
Od Ulencji dostałam włóczkę na włosy, więc ją wypróbowałam
A siłą rozpędu powstała Bercia
Uleńka uszyła moim maluszkom cudne plecaczki. Staś i Antek już swoje zabrali, ale na Helenkę i Stasia jeszcze czekają. Uleńka jeszcze nie wie, ze Danusia w listopadzie poprosi o taki malutki dla Jasia.
I magnesiki od Ulencji i Anielskiej Szpulki
Cudna zakładka od Ani-Chranny
I magnesik od Krysi
Miłej niedzieli.