Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polne kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polne kwiaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Pszczółki

ostatnio przyczepiły się do mnie i nijak nie chcą odfrunąć. Dzisiaj będzie sielsko, na swojską nutę i z pszczółkami. Od Kingi z Piecuchowa dostałam śliczne, różowe wstążki i zrobiłam z nich malutkie malwy, a reszta to już samo przyszło.


    Powstała też transferowa kolekcja pszczółek jako dekoracja miodowych słoików, do tego dorobiłam zawieszki. Na ten moment jest ich już dużo więcej i mam nadzieję, że urozmaicą prezentację pszczelego dobra.



czwartek, 13 czerwca 2013

To szalenie pracowity okres

    Będę jeszcze jakiś czas wpadać i wypadać. Czasu nie ma na nic.W wolnych chwilach biorę się za robótki, bo obiecane prace mają poślizg. Właśnie przed chwilą skończyłam ostatnią, małe malowanko i w świat do Bożenki.
    Jakiś czas temu wygrałam candy u Agni. Dzisiaj dostałam przesyłkę, a w niej oprócz medalionu cudnej urody, był obrazek i suszone roślinki, o których Agni zapewne coś mi napisze. Szalenie to miłe i wzruszające. To niesamowite, ile cudownych, życzliwych ludzi dane mi było poznać dzięki blogowi. A to już moja wygrana. Dziękuję Agni.





    Tak jak już pisałam, były też wstążeczkowe sprawy, ale jeszcze nie dotarły, więc sza! Jedynie to maleństwo mogę pokazać.

piątek, 29 czerwca 2012

Kwiaty prosto z pola

    To  bukiet  zwiastujący małą przerwę we wstążeczkowaniu. 50 metrów płotu, czyli 24 przęsła czekają na pomalowanie. Póki co skończylismy czwarte. Dzieciaczki przyjeżdżają na weekend, węc poświęcę się kucharzeniu, a od paru dni robię  soki z malin i porzeczek,  wisienki też już się kłaniają.




      Wczoraj przerobiłam starą donicę , taką bez wyrazu, chyba wygląda lepiej.




     Szkoda, że doba taka krótka. Dzisiaj ostatni dzień zgłoszeń do mojego candy. Jutro wieczorem ogłoszenie wyników, we wtorek wysyłka nagród + niespodzianki.

sobota, 26 maja 2012

Wstążeczkowy ogródek

bez zbytniego natłoku roślin, bardziej delikatny. Słodycz przełamana wprowadzeniem kawałków juty i swobodnie rzuconych jutowych nitek. Ramka kolorystycznie dopasowana do klimatu ogródka.




    To tyle, bo mam na tarasie cudną donicę, z którą jeszcze nie wiem co zrobić. Jest ogromna i widziałabym w niej drzewko oliwne, ale cena mnie poraziła, więc trzeba pomyśleć nad czymś zastępczym.

 Życzę Wam cudownego wypoczynku i abyście mogły robić to, na co macie ochotę.
 A to nowy nabytek mojej córki, który jakoś dziwacznie dotarł do mojego domu. A może to prezent?