Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria.. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2015

Dziś dla siebie

bo tak naprawdę rzadko to ma miejsce. Kolorystycznie bardzo mi pasuje,  lubię takie zestawienie, więc z przyjemnością poczyniłam. 
Powstała też teczka na notes z transferem
i coś, czego w zasadzie pokazywać nie powinnam, bo to prototyp, próba, trochę nieudolne, bo sznurek sztywny, ale taką bransoletę na pewno jeszcze zrobię z profesjonalnego sznureczka. Wciąga ta makramka, oj wciąga.
    Dostałam  od Beatki cudną biżuterię. Żałuję, że zdjęcia nie oddają precyzji i uroku wykonania. Jest naprawdę piękna i biegnijcie dziewczyny do Beatki  z zamówieniami na prezenty gwiazdkowe, bo to jest coś, co każdego ucieszy. Motyw jest przez Beatkę malowany, a nie żadna tam wklejanka.
Za materiałki też dziękuję!
 Już po raz drugi zrobiłam schab suszony. Tym razem z rozmarynem, czosnkiem i papryką. Pycha!
A Plameczka życzy miłego dnia.

czwartek, 19 listopada 2015

Radość moja nie ma granic.

    O tym za chwilę, bo ciągle zaczynam od chwalenia. U mnie bombkowo i biżuteryjnie. Nowe prace wymagały oprawy, więc zrobiłam sobie dwa stojaczki. Papużki pieknie współpracują, bo gubią kolorowe piórka, a ja przysięgam, że ich nie skubię.
    A skąd moja radość. Otóż Renia z bloga "To co mam w głowie" widząc, że zbieram namiętnie angielską różową porcelanę, podarowała mi taki oto zestaw. Prawdziwe szaleństwo. Do tego były słodkości, suszone jabłuszka, serwetki i niebieski materiał z charakterystycznym wizerunkiem tej porcelanki. Prawda, że jest się z czego cieszyć?
Reniu bardzo, bardzo dziękuję.

sobota, 14 listopada 2015

Rany Julek!

Ale skarby! To kolejny kochany Mikołaj do mnie zawitał. Mało tego, że wspaniałe prace, to jeszcze masę różności. Zamówiłam u Mikołaja dwie ziołowe lale. Jedną dla siebie, drugą dla Ataboh. Są trzy i to jakie!  I na tym powinnam zakończyć, bo to była wymianka na życzenie. Ale gdzie tam, spójrzcie co jeszcze dostałam:

Mało tego, cały zestaw przypraw, za które Eluni rączki całuję

plus herbatka witaminowo- ziołowa i wiele różności
Głowa od nadmiaru mnie rozbolała. Dziękuję Ci kochana z całego serca.
A to maleńka zajawka tego, co powstaje w przerwach miedzy dużymi pracami. Klej jeszcze trochę mokry, ale jutro już będzie jak trzeba.
Miłego weekendu.