kiedy wydarzy się małe nieszczęście? Żal wyrzucać, bo tyle pracy kosztowały Zostawić? Nie, nieładne. No to trzeba ruszyć głową. Moja poszła od razu w jednym kierunku czyli stłuczone kieliszki i piękne nóżki, które wiedziałam, że się za jakiś czas przydadzą. Teraz mam super elementy do dekoracji. Jak będzie wyglądał efekt końcowy, nie wiem, ale pomyślę i pokażę. Na razie rosną piękne grzywy, które ulegną konsumpcji, a przed świętami zasieję nową rzeżuchę.
Moje ostatnie zakupy to stary, piękny, wiklinowy kosz na bieliznę. Lokator zaraz się znalazł, trzeba było użyć siły.
I cały pęk kluczy, z którymi coś teraz muszę zrobić.
Już dwa razy zapomniałam i teraz byłoby to niewybaczalne. Otóż na blogu Klimaty Agatty zapisałam się na candy, niestety, banerka nie moge pobrać, bo tak nagmatwałam, że nic zrobić nie mogę, ale obiecałam, że wspomnę w moim poście. Zapisujcie się, bo piękna lala czeka.