Szkatułki z Mamelkowa odleżały już swój czas ochronny i oto efekty. Wybiórczo zstosowane elementy szablonów, pasta strukturalna, szpatułka i do dzieła. Dylemat właściwie był dopiero na końcu, bowiem kusiła farba miętowa, ale rozsądek nakazywał bejcę. Szkatułki więc dostały bejcę, a podstawki pod druciane klosze pogodziłam bejcą i farbą w kolorze mięty.
Przedpo
przed
po
przed
po
Teraz tylko matowy lakier i na biurko.