żywcem zapożyczone i wykonane według jej instrukcji. Już miałam zrezygnować w tym roku z kartek, bo mam do wykonania dwie prace, które przed świętami muszą dotrzeć do dziewczyn, ale podejrzałam u Janeczki serwetkowe kartki, dostałam instrukcję i do roboty. Od razu polubiłam to zajęcie, a serwetki miałam od moich kochanych dziewczyn. Zmykam do pracy i polecam takie karteczki, prościutkie do zrobienia. A w poniedziałek będę się chwalić.
Zgoda Janeczki jest, więc zaczynamy. Kładziemy papier do pieczenia, na to kartkę na której znajdzie się wzór, na nią folię spożywczą, na to pojedynczą warstwę serwetki, na to papier do pieczenia i wszystko prasujemy gorącym żelazkiem. Delikatnie zdejmujemy papier do pieczenia i obcinamy nadmiar folii i serwetki. Proste.



























