Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda komunijna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda komunijna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 maja 2021

Totalny misz masz

 Kilka prac już uciękło i nie mam zdjęć, więc pokażę to, co udało się uwiecznić. Na początek pamiątka dla wnusi

Sylwuś, dzięki za serduszko.

Potem powstały tildy z przekazanej wełny z alpak. Przy tej pracy to już wymiękam. Zabawa tak cudna, że mogłabym same głowy tworzyć




Renatko, dzięki za hafciki . Myszy też być musiały.


I ostatnia, lawendowa.


Miłego weekendu Wam życzę. A w przyszłym tygodniu będzie z innej beczki. Oby dzisiejsze szczepienie nie wpłynęło na zmianę planów.

poniedziałek, 18 maja 2020

Komunijne opuściły mój dom

a najgorsze, że zdjęć niewiele. Po prostu zapakowałam i przekazałam. Po drodze zrobiłam tylko trzy fotki i tyle. Rozpusty więc nie będzie.




Z tyłu skrzydełka z zawieszką, żeby można było ewentualnie powiesić.   Internet znowu wariuje i napisanie posta, to naprawdę wyczyn. Miłego tygodnia i do usłyszenia.

piątek, 27 marca 2020

Moje ostatnie prace

Skoro już się rozhuśtałam, to idąc za ciosem, pokażę, co udało mi się zrobić. Może znowu być tak, że na kilka tygodni zamilknę i prace pójdą w niepamięć. Było tildowo




I zajączkowo, ale o tym następnym razem.
Trzymajcie się zdrowo, dbajcie o siebie i zostańcie w domu.

czwartek, 18 kwietnia 2019

Wyrobiłam się

Własnie dopieściłam moją ostatnią przed świętami komunijną tildę. Przyznam, że mogłabym tak siedzieć i szyć, i szyć, i szyć.  I być w tym świecie długo dłużej, niż by się chciało. A teraz wracam do rzeczywistości, bo słoneczko woła do ogrodu, a i tam chętnie sobie popracuję.



Niżej w trakcie pracy, jeszcze bez pelerynki, twarzy i skrzydełek
Miłej przedświątecznej atmosfery Wam życzę!

środa, 17 kwietnia 2019

Kolejne komunijne

Pokazuję je w biegu, bo za moment ich nie będzie. Jeszcze tylko jedna i koniec tematu. Na razie. Nie będę się rozpisywać, bo tak pięknie mi się pracuje. A więc wracam do tildy, a Wam zostawiam moje już uszyte.



Szpileczki w kwiatuszkach musza pozostać jeszcze co najmniej na godzinę.

Dziękuję Marysi, Olce i Gosi z Mamelkowa za życzenia.


Gosieńko, pięć minut po naszej rozmowie przyszła kartka. Buziaki.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Było łatwiej i przyjemniej

Przed chwilą skończyłam drugą komunijną. Pokochałam je całym sercem i dobrze, że jeszcze jedna w planach, bo żal byłoby odłożyć na bok coś, co już sprawia mi ogromną przyjemność. Popatrzcie.


Miłego tygodnia , dziewczyny. A teraz na rekonesans do ogródka.

niedziela, 7 kwietnia 2019

To moja pierwsza komunijna

i kosztowała mnie wiele godzin eksperymentów. Teraz mam nadzieję, pójdzie już z górki, bo załapałam w czym rzecz. Jest znacznie większa od moich poprzednich tild, ale miała być taka godna i widoczna.




Zaraz zwiążę warkoczyki, bo dopiero zauważyłam, że są niedokończone. Miłej niedzieli, a ja zabieram się za następną.
Zielnik gotowy do sezonu, tyle, że czasami jakiś pasożyt tam się pojawia.