Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z rajstop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z rajstop. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 listopada 2017

Już się rozpanoszyły

Zawsze o tej porze mam ich sporo do zrobienia. Zaczęłam wcześniej, kiedy Antek leżał chory i też tworzył gnomki. Wczoraj je tylko dokończyłam i dzisiaj mogły wskoczyć na bloga. 




A moje Mośki już w nowym domu, z nowymi ptzyjaciółmi

Na pewno im tam dobrze. Miłej niedzieli.

środa, 16 listopada 2016

Różowy dla dziewczynki

i dokładnie wiadomo dla kogo. Śpioszek - przyjaciel. Śpioszek - aniołek. Myślałam, że gnomki tak mnie pochłonęły, a tu okazuje się, że jednak śpioszki dają mi jeszcze więcej radości. Na tapecie jeszcze dwa, a potem się zobaczy. Hafcik z imieniem - od Uleńki, skrzydełka od Lidki - Ploterka. Piękne podusie też od Ploterka!  Dziękuję dziewczyny!
Razem ze śpioszkiem pozdrawiamy, a ja wracam do pracy.

sobota, 12 listopada 2016

U mnie pracowicie

wiele się dzieje  jednocześnie, ale to już taki czas przed świętami, że trzeba się spiąć i solidnie popracować. Z oczywistych względów nie mogę prac pokazać, ale malutkiego gnomka jak najbardziej. 
Tutaj z dużym, już pokazywanym gnomkiem, żeby porównać jego wielkość.
Jakiś czas temu zrobiłam dla Chranny transfery na słoiczki z miodem. Teraz Ania je przygotuje i mam nadzieję, że pięknie się zaprezentują. A transferków było 105 sztuk. 
Były też prezenty, ale o tym następnym razem. Miłej niedzieli!

niedziela, 6 listopada 2016

Śpioszek wiercipięta

Pięciu minut nie uleży spokojnie! Dobrze chociaż, że nie płacze, ale trzeba mieć go na oku, żeby nie spadł z kanapy. Same popatrzcie.

Rany! Przecież on ząbkuje!
Miłej niedzieli! U nas słoneczko.

niedziela, 30 października 2016

Są anioły

   Umówiłyśmy się z Beatką, że teraz na tapecie anioły. Chciałyśmy stworzyć nasze własne wersje, nie dla porównań, nie dla licytacji, który lepszy, ale dla zabawy i być może z naszych doświadczeń powstanie ten wspólny. O ile gnomka robi się rach ciach, to z aniołkiem bawiłam się bardzo długo, rzekłabym, z namaszczeniem. Jest taki jaśniusieńki, bialusieńki, sukienka z przepięknego białego lnu od Beatki, po prostu taki mój.
Miłej niedzieli! Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.